Podczas programu, który zorganizowano dwa dni przed rozstrzygnięciem karty walk Prime MMA 19 zobaczyliśmy w rozmowie Wiolkę Kotelecką i Ewę Brodnicką. Zawodowa bokserka postanowiła wyjaśnić swojej rywalce, jak ciężko pracuje przy swojej drugiej działalności.

Ewa wyjaśnia, jak dużo musi robić

Nie da się ukryć, że zawodniczki, które poza freak fightami prowadzą konta niebieskiej platformie, nie mają lekko. Podczas programów i konferencji dość często są obrażane i traktowane bez szacunku. Takie zachowania są kierowane również w stronę Ewy Brodnickiej.

Kobieta postanowiła w trakcie programu wyjaśnić, jak wiele musi na co dzień robić, pracując na niebieskiej platformie. Wspomniała o wielogodzinnym odpisywaniu na czacie i nie tylko:

To jest praca, która wymaga kreatywności, tego, że musisz codziennie wrzucać. Ja siedzę na czacie po parę godzin dziennie. To jest naprawdę hard work, także... I też musisz być gotowa właśnie na taki hejt, jak z twojej strony i na hejt ludzi, więc musisz mieć po prostu wyje**ne na to, co ludzie mówią

Brodnicka wyjaśniła także Koteleckiej, skąd wziął się pomysł na platformę. Jak sama przyznała, w pewnym momencie swojego życia zastanowiła się, czy teraz pora na męża i dzieci, czy może jednak pójdzie w nieco innym kierunku. Tak też się stało.