Real Madryt pewnie rozprawił się z wiceliderem La Liga - Gironą. Królewscy wygrali na własnym terenie 4-0. Kibice nie byli jednak do końca zadowoleni, widząc, że kluczowy zawodnik ich zespołu Jude Bellingham przedwcześnie opuścił boisko. Anglik pomimo strzelenia dwóch bramek, opuścił murawę w 57 minucie, będąc zmienionym przez Brahima Diaza. Dziś już wiemy, że przyczyną tego stanu rzeczy była kontuzja.

Bellingham z kontuzją kostki

Po meczu, Bellingham został poddany badaniom, podczas których jednoznacznie stwierdzono kontuzję lewej kostki. Najprawdopodobniej jest ona wynikiem dwóch poważniejszych starć z zawodnikami Girony. Anglik pomimo fenomenalnego występu, we wczesnej fazie drugiej połowy, poprosił Carlo Ancelottiego o zmianę. Według wstępnej diagnozy, zawodnik Królewskich ma być niedostępny przez 3 tygodnie. Oznacza to, że piłkarz nie będzie dostępny na mecz Ligi Mistrzów z RB Lipsk, oraz 3 kolejne mecze ligowe.

Real Madryt, pomimo rewelacyjnych wyników w lidze, może być nieco zaniepokojony swoją sytuacją. Oprócz kontuzji kluczowego zawodnika jakim jest Bellingham, szkoleniowiec Królewskich nie może skorzystać z niemal wszystkich środkowych obrońców. Z kontuzjami zmagają się obecnie również: Rudiger, Nacho, Alaba i Militao. Spoglądając na kalendarz najbliższych spotkań, wiadomo, że będzie to bardzo trudny okres dla drużyny z Madrytu.