Aston Villa zdobyła Ligę Europy! W wielkim finale zespół prowadzony przez Unaia Emery’ego pokonał SC Freiburg 3:0 i sięgnął po drugie europejskie trofeum w historii klubu. Cały mecz rozegrał Matty Cash.

Czy Cash powinien obejrzeć czerwoną kartkę?

Spotkanie od pierwszych minut toczyło się w szybkim tempie. Już chwilę po pierwszym gwizdku groźnie zaatakował Freiburg, ale próba Maticia Matanovicia nie znalazła drogi do siatki.

Odpowiedź Aston Villi była natychmiastowa. Aktywny był przede wszystkim Morgan Rogers, który dwukrotnie próbował zaskoczyć Noaha Atubolu.

W 21. minucie zrobiło się gorąco wokół Matty’ego Casha. Reprezentant Polski ostro sfaulował Vincenzo Grifo i obejrzał żółtą kartkę. Część ekspertów uważała jednak, że arbiter mógł sięgnąć nawet po czerwony kartonik.

Aston Villa uderzyła przed przerwą

Kluczowe dla losów finału okazały się ostatnie minuty pierwszej połowy.

W 41. minucie Aston Villa objęła prowadzenie po świetnym uderzeniu Youriego Tielemansa. Belg znakomicie wykorzystał dośrodkowanie Morgana Rogersa po krótkim rozegraniu rzutu rożnego.

Tuż przed przerwą angielski zespół zadał drugi cios. Kapitalnym strzałem zza pola karnego popisał się Emiliano Buendia, nie dając szans bramkarzowi Freiburga.

Rogers przypieczętował triumf

Po zmianie stron niemiecki zespół nie był w stanie wrócić do gry.

W 58. minucie Aston Villa zdobyła trzecią bramkę. Tym razem Buendia wcielił się w rolę asystenta, a sytuację z bliskiej odległości wykończył Morgan Rogers.

Później drużyna Unaia Emery’ego kontrolowała wydarzenia na boisku. Freiburg próbował zdobyć honorowego gola, ale bardzo dobrze spisywał się Emiliano Martínez.

Historyczny sukces Matty’ego Casha

Dla Casha to wyjątkowy moment w karierze. Obrońca został siódmym Polakiem, który wygrał Ligę Europy lub wcześniejszy Puchar UEFA.

W przeszłości dokonali tego: Grzegorz Krychowiak, Mariusz Lewandowski, Tomasz Rząsa, Euzebiusz Smolarek, Andrzej Buncol i Helmut Dudek.

Emery potwierdził klasę

Unai Emery po raz kolejny udowodnił, że jest prawdziwym specjalistą od tych rozgrywek.

Dla hiszpańskiego szkoleniowca był to już szósty finał Ligi Europy i piąty triumf. Wcześniej wygrywał trofeum z Sevilla FC oraz Villarreal CF. Jedyną porażkę poniósł w 2019 roku jako trener Arsenalu, gdy musiał uznać wyższość Chelsea.