Artur Jędrzejczyk odchodzi z Legii Warszawa. Klub nie przedłuży wygasającego kontraktu z 38-letnim obrońcą, który przez lata był jedną z najważniejszych postaci przy Łazienkowskiej. To koniec długiej historii piłkarza uznawanego za jedną z największych legend stołecznego klubu.
Artur Jędrzejczyk odchodzi z Legii
Legia Warszawa oficjalnie poinformowała, że Artur Jędrzejczyk nie będzie już zawodnikiem klubu. Wygasający kontrakt doświadczonego obrońcy nie zostanie przedłużony, co oznacza zakończenie jednej z najdłuższych i najbardziej symbolicznych historii ostatnich lat przy Łazienkowskiej.
Dla kibiców Legii to nie jest zwykłe rozstanie z rezerwowym czy zawodnikiem kończącym karierę na uboczu. Jędrzejczyk przez lata był twarzą drużyny, jej kapitanem, liderem szatni i piłkarzem utożsamianym z największymi sukcesami warszawskiego klubu. W komunikacie Legia podkreśliła jego status legendy, przypominając, że był najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii klubu oraz drugim piłkarzem pod względem liczby rozegranych spotkań.
Jędrzejczyk zatrzymał się na 416 występach w barwach Legii. W tym czasie zdobył 11 bramek i zanotował 15 asyst. Więcej meczów od niego rozegrał tylko Lucjan Brychczy, który pozostaje klubowym rekordzistą z dorobkiem 452 spotkań. Sam Jędrzejczyk wcześniej deklarował, że nawet gdyby miał możliwość poprawienia tego wyniku, nie chciałby wyprzedzać tak ważnej postaci w historii Legii. Ostatecznie jego licznik rzeczywiście zatrzymał się na drugim miejscu.
Choć pod względem liczby występów Jędrzejczyk ustępuje Brychczemu, w klasyfikacji wywalczonych trofeów nie ma sobie równych. To właśnie on jest najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii Legii Warszawa. W trakcie gry dla stołecznego zespołu zdobył sześć mistrzostw Polski, siedem Pucharów Polski oraz Superpuchar Polski.
Jego droga z Legią była długa i niejednolita. Po raz pierwszy trafił do klubu w 2006 roku. Na początku nie miał jeszcze statusu podstawowego zawodnika i był wypożyczany, ale z czasem wypracował sobie coraz mocniejszą pozycję. W międzyczasie występował także w rosyjskim Krasnodarze, jednak zimą 2016 roku wrócił do Warszawy i od tamtej pory już nieprzerwanie reprezentował Legię.
W ostatnich latach jego rola stopniowo malała. Wyniki Legii nie były już od niego w pełni zależne. Wiek i zmiany kadrowe sprawiły, że coraz częściej 38-latek pełnił funkcję zmiennika, ale jego znaczenie w szatni pozostawało duże. Dla młodszych zawodników był punktem odniesienia, a dla kibiców — jednym z ostatnich symboli poprzedniej epoki Legii.
Legia zapowiada specjalne pożegnanie
Rozstanie Jędrzejczyka z Legią ma wymiar symboliczny. Klub traci nie tylko piłkarza, ale też jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci swojej najnowszej historii. To zawodnik, który był obecny przy wielu najważniejszych momentach ostatnich lat: mistrzostwach, pucharach, europejskich meczach i trudniejszych okresach, gdy Legia musiała odbudowywać pozycję.
Na razie nie wiadomo, jaką decyzję podejmie sam piłkarz w sprawie dalszej kariery. Ma 38 lat, a po odejściu z Legii będzie wolnym zawodnikiem. Nie jest więc przesądzone, czy będzie szukał nowego klubu, czy podejmie decyzję o zakończeniu kariery.
Wiadomo natomiast, że Legia planuje specjalne pożegnanie Jędrzejczyka na początku przyszłego sezonu. To naturalny krok, bo trudno byłoby zamknąć tak długą historię jedynie oficjalnym komunikatem. Dla zawodnika z takim dorobkiem i takim miejscem w klubowej hierarchii potrzebne będzie pożegnanie przy kibicach.
