Arkadiusz Milik ciągle nie może na dobre powrócić do zdrowia i cieszyć się z gry w piłkę nożną. Po kolejnej kontuzji odniesionej kilka dni temu, włoskie media są zgodne co do jego przyszłości w Juventusie.
Milik na wylocie!
Polski napastnik ma przeogromnego pecha, który trwa już prawie dwa lata. Pamiętne spotkanie z reprezentacją Ukrainy w czerwcu 2024 roku rozpoczęło okres kontuzji i ciągłej walki o powrót na murawę. Wydawało się, że wszystko już wraca do normy. 32-latek powoli, ale skutecznie odbudowywał się na treningach i w końcu też dostał pierwsze od wspomnianego meczu minuty na boisku. Niestety problemy zdrowotne znów się odezwały.
Formalnie Arkadiusz Milik jest związany ze "Starą Damą" do końca czerwca 2027 roku. Jednak według włoskich mediów, nie wypełni on całego kontraktu. Jak podaje "Tuttosport.com", przygoda Milika w Juventusie dobiegnie końca wraz z zakończeniem sezonu. Wówczas klub rozwiąże umowę z polskim napastnikiem. Portal tłumaczy taki rozwój spraw brakiem wiary w powrót do pełni zdrowia i formy w nadchodzącym czasie.
🚨 Juventus will terminate Arek Milik's contract after this season.
— @tuttosport pic.twitter.com/1m5KOvNTYa
— Forza Juve. (@TheFJEN) April 16, 2026
Istne fatum
Arkadiusz Milik dołączył do włoskiego zespołu w 2022 roku. Wstępnie był on wypożyczony, ale po udanym okresie Juventus zdecydował się go wykupić za 7,3 miliona euro (dane: "transfermarkt.pl") rok później. Na przestrzeni całego tego okresu 32-latek wystąpił łącznie w 77 spotkaniach w barwach tego zespołu. Strzelił 17 goli i dołożył do tego dwie asysty. Teraz, gdy po prawie dwóch latach pojawiła się nadzieja na regularność, napastnik znów jest kontuzjowany.
Aktualnie czwarta drużyna tabeli Serie A oficjalnie potwierdziła, że Milik naderwał mięsień dwugłowy. Włoskie media przekazują, że to prawdopodobnie koniec sezonu dla Polaka. Pozostaje oczekiwać, jakie będą oficjalne decyzje "Starej Damy" już latem.
