Reprezentacja Argentyny po niezwykle emocjonującym półfinale pokonała Anglię 2:1 i awansowała do decydującego meczu mundialu. „Albicelestes” jeszcze w 84. minucie przegrywali, ale gole Enzo Fernandeza i Lautaro Martíneza pozwoliły im całkowicie odwrócić losy spotkania.
Twarda walka i brak celnych strzałów
Półfinałowe starcie Anglii z Argentyną od pierwszych minut miało niezwykle intensywny charakter. Obie drużyny grały agresywnie, nie unikały bezpośrednich pojedynków i skutecznie ograniczały rywalom przestrzeń do konstruowania akcji.
Pierwsza połowa została zdominowana przez fizyczną walkę. Sędzia Ismail Elfath odgwizdał przed przerwą aż 19 przewinień, choć tylko dwukrotnie sięgnął po żółtą kartkę. Mimo ogromnego zaangażowania zawodników żadna z reprezentacji nie zdołała oddać celnego strzału.
Argentyńczycy mieli problemy z przebiciem się przez dobrze zorganizowaną defensywę rywali. Anglicy również nie potrafili zagrozić bramce przeciwnika, dlatego pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron obraz meczu wyraźnie się zmienił. Argentyna zaczęła grać odważniej, a dwie pierwsze groźniejsze próby zanotował Julián Alvarez. Napastnik nie zdołał jednak pokonać Jordana Pickforda.
Anglia wykorzystała swoją szansę
W 55. minucie skutecznością wykazali się Anglicy. Morgan Rogers posłał dokładne dośrodkowanie w pole karne, a Anthony Gordon uprzedził argentyńskich defensorów i skierował piłkę do siatki. Zespół Thomasa Tuchela objął prowadzenie i znalazł się bardzo blisko awansu do finału.
🚨🚨 ANTHONY GORDON OPENS THE SCORING FOR ENGLAND!
England 1-0 Argentina.https://t.co/mvZb1vtbuDpic.twitter.com/MQ3cLzpfP6
— Tekkers Foot (@tekkersfoot) July 15, 2026
Argentyna szybko ruszyła do odrabiania strat. Chwilę po straconym golu dobrą okazję miał Giovanni Simeone, ale w ostatnim momencie powstrzymał go Djed Spence. Później blisko wyrównania był Nico González, którego uderzenie głową obronił Pickford.
Presja ze strony zespołu Lionela Scaloniego rosła z każdą kolejną minutą. W 75. minucie najlepszą okazję zmarnował Alexis Mac Allister. Pomocnik Liverpoolu oddał strzał, po którym piłka zatrzymała się na słupku.
Anglicy stopniowo cofali się coraz głębiej, koncentrując się przede wszystkim na obronie prowadzenia. Pozwolili tym samym Argentynie przejąć inicjatywę i zamknąć ich w pobliżu własnego pola karnego.
Argentyna odwróciła wynik w siedem minut
Przełom nastąpił w 85. minucie. Lionel Messi znalazł przed polem karnym Enzo Fernándeza, a pomocnik Chelsea zdecydował się na mocny strzał z dystansu. Pickford nie zdołał skutecznie interweniować i Argentyna doprowadziła do remisu.
„Albicelestes” nie zamierzali zadowalać się wyrównaniem. W doliczonym czasie gry Mac Allister po raz drugi trafił w słupek. Akcja była jednak kontynuowana, a chwilę później Messi zagrał piłkę do Lautaro Martíneza. Napastnik wykorzystał swoją szansę i zdobył bramkę na 2:1.
ARGENTYNO!
ARGENTYNOOOOOO!CO TY ROBISZ?!
📲 Oglądaj online półfinał Anglia - Argentyna ▶️ https://t.co/c571RxXfOY pic.twitter.com/dEnYiOHk4v
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 15, 2026
Anglicy nie zdołali już odpowiedzieć. Argentyna utrzymała prowadzenie do ostatniego gwizdka i po dramatycznej końcówce zapewniła sobie miejsce w finale mistrzostw świata.
- Sprawdź wyniki mistrzostw świata na żywo
Messi zakończył spotkanie z dwiema asystami, uczestnicząc w obu decydujących akcjach swojego zespołu. Choć przez większość meczu był skutecznie pilnowany, w kluczowym momencie ponownie przesądził o losach rywalizacji.
W finale Argentyna zmierzy się z Hiszpanią, która w pierwszym półfinale pokonała Francję 2:0. Decydujące spotkanie mundialu odbędzie się w niedzielę. „Albicelestes” staną przed szansą obrony tytułu wywalczonego cztery lata wcześniej.
