Nietypowy konflikt wybuchł w Cracovii. Jak informuje portal LoveKraków.pl, jednym z powodów rozstania klubu z Jarosławem Gambalem miała być sprawa związana z koszulką podpisaną przez Ronaldinho. Krakowski klub miał zażądać od byłego już działacza zwrotu cennej pamiątki. Mówiąc wprost – Gambal został oskarżony o kradzież tego artefaktu.
Ronaldinho w Krakowie
Historia zaczęła się kilka miesięcy temu, gdy Ronaldinho odwiedził Polskę przy okazji meczu legend. Cracovia wykorzystała obecność jednej z największych gwiazd światowego futbolu i przygotowała specjalną klubową koszulkę z nazwiskiem Brazylijczyka.
Podpisany przez mistrza świata z 2002 roku trykot trafił następnie do strefy VIP stadionu przy ul. Kałuży, gdzie miał stanowić wyjątkową pamiątkę.
Po pewnym czasie okazało się jednak, że… koszulka zniknęła.
Wewnętrzne dochodzenie i poważne zarzuty
Jak podaje Michał Knura z LoveKraków.pl, przeprowadzone w klubie wewnętrzne postępowanie doprowadziło do wskazania Jarosława Gambala jako osoby odpowiedzialnej za zniknięcie pamiątki.
Według relacji serwisu, w informacji przekazanej działaczowi Cracovia miała stwierdzić, że rozwiązanie umowy jest konsekwencją działań na szkodę klubu, związanych z przywłaszczeniem koszulki Ronaldinho. Klub miał również zażądać zwrotu przedmiotu.
Cracovia nie komentuje sprawy
Choć informacje pojawiające się w mediach brzmią sensacyjnie, żadna ze stron nie zamierza obecnie szerzej komentować całej sytuacji. Cracovia potwierdziła istnienie sprawy, ale nie wydała oficjalnego stanowiska. Milczenie zachowuje również sam Gambal, który niedawno rozpoczął pracę w Rakowie Częstochowa.
Spory między klubami a działaczami nie należą do rzadkości, jednak rzadko ich bohaterem staje się jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii futbolu. Tym razem nazwisko Ronaldinho niespodziewanie znalazło się w centrum wydarzeń związanych z Ekstraklasą. W dodatku cała historia zapracowała na miano kuriozalnej.
