Zarówno Gianni Infantino, jak i cała FIFA, są bardzo zadowoleni z aktualnych mistrzostw świata, w których udział wzięło aż 48 reprezentacji. Jak sam prezes przyznał, po turnieju należy rozważyć kolejne powiększenie grona uczestników do... 64 drużyn.

Infantino zadowolony z 48 drużyn!

Aktualne mistrzostwa świata są bez wątpienia wyjątkowe i to z naprawdę wielu względów. Organizatorzy w połączeniu z FIFA dążą do stworzenia wielkiego widowiska, a jedną z kluczowych zmian, na długo przed turniejem, było rozszerzenie liczby uczestników do aż 48 drużyn. Prezes światowej federacji, Gianni Infantino, udzielił wywiadu szwajcarskiemu "Bluewin" i jasno ocenił takie rozwiązanie:

Turniej z udziałem 48 reprezentacji okazał się ogromnym sukcesem. Każda drużyna zaprezentowała wysoki poziom. Zespoły ze wszystkich kontynentów strzelały gole i zdobyły przynajmniej jeden punkt.

Różnie można oceniać taką formę turnieju. Dla wielu reprezentacji była to niezwykła okazja, by zakwalifikować się na mistrzostwa świata po raz pierwszy. Z drugiej strony pojawiło się znacznie więcej spotkań. Zapewne ilu kibiców, tyle opini w tym temacie. Wydawało się jednak, że to już maksymalna liczba drużyn, jaką można w ogóle sobie wyobrazić. Infantino ma jednak inne plany.

64 zespoły na mundialu?

We wspomnianym wywiadzie prezes FIFA nie tylko ocenił aktualne rozwiązanie, ale także wypowiedział się na temat przyszłości. Od pewnego czasu słychać było o pomyśle kolejnego poszerzenia mundialu, do abstrakcyjnej wręcz liczby 64 zespołów. Gianni Infantino został o to zapytany i można stwierdzić, że nieco zaskoczył:

Ta kwestia z pewnością zostanie przeanalizowana i przedyskutowana przez odpowiednie komisje po zakończeniu turnieju. Organizując mistrzostwa świata, trzeba pamiętać, że są one dla całego świata, a nie tylko dla Europy i Ameryki Południowej. Każdy kraj powinien móc marzyć o udziale. Widzimy, że poziom drużyn jest bardzo wysoki i stale rośnie we wszystkich częściach globu. Jeżeli nie damy mniejszym państwom szansy na występ, zabraknie im bodźca do dalszego rozwoju.

FIFA argumentuje takie rozwiązanie dawaniem szansy wszystkim oraz zwiększaniem poziomu turnieju. Patrząc jednak realnie, to na ten moment na pewno zwiększyłaby się liczba spotkań do aż 128.