Po walce Scarface ze Skurtu przyszła pora na main event gali Gromda 25. Chodzi oczywiście o emocjonujące starcie Luty z Ziomusiem - pojedynek trwał prawie 15 minut i zakończył się wygraną Mateusza.

Luta przegrywa z Ziomusiem przez KO

Na początku pojedynku podczas chaotycznej wymiany ciosów Luta rozciął łuk brwiowy Ziomusia. W pierwszych dwóch rundach zawodnicy wchodzili w naprawdę dynamiczne wymiany. Trzecia odsłona skończyła się korzystnie dla Grzegorzewski - trafił on przeciwnika tak mocno, że widocznie to odczuł. Oprócz tego ponownie doszło do agresywnej wymiany.

Wchodząc w ostatnią rundę, Luta miał już widocznie rozbite oko. Zawodnik chował się za podwójną gardą, czekając na idealny moment na wyprowadzenie ciosu. Po kilku minutach szybkich wymian tempo pojedynku zdecydowanie spadło. Obaj zawodnicy byli już bardzo mocno zmęczeni, a po każdej akcji starali się odpoczywać przez kilka sekund.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez GROMDA (@gromda.tv)

Wydawało się, że Luta był w bardzo dużym kryzysie, jednak przyspieszył i trafił Ziomusia, który po tym ciosie był liczony. Nagle po 14 minutach walki Mateusz znalazł dobry moment, złapał więcej energii i wyprowadził ciosy, po których przeciwnik padł na deski. Właśnie w ten sposób Mateusz "Ziomuś" Ziomek pokonał Macieja "Lutę" Grzegorzewskiego przez KO, runda V - 14:56.