Po zakończeniu pojedynku Scarface Bomby z Bielonem w trakcie Prime MMA 19 przyszedł moment na niesamowicie wyczekiwany co-main. W końcu doszło do walki Rafatusa z Magicalem!

Magical niespodziewanie zwycięża

W przypadku zestawienia Daniela "Magicala" Zwierzyńskiego z Rafałem "Rafatusem" Kowalczykiem to pierwszy z nich został wytypowany przez kursy na potencjalnego zwycięzcę. To starcie zdecydowanie wzbudzało emocje, co świetnie zobrazowały krzyki widowni niosące się po hali już od pierwszych chwil.

Mimo swojego debiutu Rafatus radził sobie świetnie, czym doprowadził do pierwszego liczenia swojego przeciwnika, inkasując punkt na swoje konto. Po wznowieniu, Danielowi udało się celnie i mocno trafić przeciwnika. Ewidentnie to Kowalczyk radził sobie lepiej w tej walce.

Sami komentujący nie spodziewali się tak mocnego zestawienia. Choć to Rafatus wydawał się dominujący, to jednogłośnym zwycięzcą został Daniel Magical. Ten werdykt spotkał się z gwizdami od publiczności.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez PRIME SHOW MMA (@primemma.pl)

Magical wyzywa Biedronia do walki

Po wygranym starciu Daniel uznał, że nie będzie osiadał na laurach. Mężczyzna postanowił wyzwać do starcia polityka, z którym od pewnego czasu ma na pieńku.

W swojej przemowie końcowej wyzwał do walki Roberta Biedronia. Co ciekawe zrobił to w nietypowy sposób, bo w języku angielskim. Trudno oczekiwać, by polityk przyjął wyzwanie.