Denis Załęcki postanowił zamieszać się w nieswoją aferę i postawić się głośno po jednej ze stron. Wszystko za sprawą pozwu, jaki szef Gromdy Mariusz Grabowski miał wystosować w stronę Jakuba Słomki. O co tu chodzi?

Załęcki apeluje do Grabowskiego

Jak wiadomo, karta walk Fight Mode 2 jest już pełna i nie zabrakło na niej nazwisk, które kiedyś swoją karierę budowały w Gromdzie. Do grona zawodników tej federacji dołączył także Słomka, który ma zmierzyć się na trzecim wydarzeniu tej coraz popularniejszej federacji.

Ta decyzja nie spodobała się szefowi Gromdy, który już wspominał o tym, co sądzi o podbieraniu zawodników. Teraz jednak w sprawę zaangażował się Denis Załęcki. Mężczyzna zwrócił się właśnie do Grabowskiego, powołując się na pewne zasady:

Słuchaj Mariusz, byłeś - mam nadzieję nadal jesteś - człowiekiem zasad, człowiekiem honoru. Nie przyszedłem tutaj obrażać cię publicznie, bo uważam, że popełniłeś błąd pozywając tutaj Słomkę (...)  Dobrze wiesz, że my jako k**wa ludzie gr**sujący, którzy siedzieli w więzieniu (...) nie możemy robić takich spraw, nie możemy zakładać takich spraw, musimy zawsze trzymać fason

W dalszej części swojego monologu Załęcki przyznał, że w pewnym sensie szefa Gromdy rozumie, gdyż jego zawodnik przeszedł do innej federacji. Dalej wspomniał jednak, że takich rzeczy się po prostu nie robi, ale daje mu szansę i nie będzie gadał o nim w mediach. Ma nadzieję, że Grabowski odwoła swoje słowa.