Niedawno byliśmy świadkami rozstrzygnięcia gali Gromda 26. Wydarzenie zwyczajowo przyniosło masę emocji. Teraz jednak okazuje się, że federacja ma pewne problemy. W mediach huczy o przeszukaniach na terenie całego kraju! O co chodzi?

Gromda ma kłopoty?

Jakiś czas temu w sieci głośno było o pobiciu przez Gromdziarza pary we Wrocławiu, co skończyło się oświadczeniem szefa federacji i odcięciem się od zawodnika. Teraz okazuje się, że na zlecenie Prokuratury Rejonowej w Warszawie odbywają się masowe przeszukania powiązane z federacją.

Na swoim profilu twitterowym państwowy organ napisał:

Od wczesnych godzin porannych w różnych miejscach na terenie Polski trwają przeszukania w śledztwie dot. Gromda Fight Club. Czynności procesowe prowadzą funkcjonariusze Policji z KWP w Radomiu wspierani przez biegłych.
Na ten moment mówi się, że działania zostały podjęte przez wszczęte pod koniec lipca postępowanie. Dotyczy ono materiałów, które były publikowane przez organizację w sieci. Dość często filmiki miały charakter rasistowski lub ksenofobiczny. Po przeanalizowaniu materiałów rzecznik Prokuratury Antoni Skiba, stwierdził, że:
Analiza treści zamieszczanych przez osoby związane z federacją Gromda Fight Club w środkach masowego przekazu wykazała, iż treści te mają radykalnie ksenofobiczny i rasistowski charakter, skierowane są przede wszystkim przeciwko osobom narodowości ukraińskiej, przedstawicielom innych ras, imigrantom z krajów Afryki i Azji.

Odpowiedź szefa Gromdy

Nie mogło się oczywiście obejść bez żadnego odniesienia się do sprawy przez właściciela Gromdy. Mężczyzna już w przeszłości zabierał głos w tej sprawie. Tym razem na profilu federacji pojawiło się oświadczenie na temat zaistniałej sytuacji.

W związku z dzisiejszymi czynnościami prowadzonymi w ramach postępowania Prokuratury Okręgowej w Warszawie informujemy, że czynności przebiegają bez zakłóceń, zgodnie z decyzjami organów prowadzących postępowanie. Zależy nam na pełnym i rzetelnym wyjaśnieniu sprawy, w tym na przedstawieniu całego kontekstu materiałów publikowanych w mediach społecznościowych.

W dalszej części oświadczenia Gromda podkreśliła, że nie zamierza komentować poszczególnych czynności ani materiałów objętych śledztwem. Organizacja poprosiła również, by wstrzymać się od przedwczesnych ocen i nie przesądzać o wyniku postępowania.