Zaognia się konflikt pomiędzy Marianem Ziółkowskim a Igorem Włodarczykiem. 23-letni zawodnik nie ma zamiaru czekać na pojedynek z gwiazdą KSW, a ponadto zapowiada, że nie poda mu nigdy ręki.

Mocne napięcie po KSW 122

10 października Igor Włodarczyk podtrzymał status niepokonanego i na KSW 122 wygrał z Welissonem Paivą. Po walce przyznał, że jedno miejsce w swoim sektorze zostawił wolne ku pamięci przyjaciela, który niedawno odszedł. Następnie rzucił wyzwanie Marianowi Ziółkowskiemu.

Były mistrz KSW postanowił odpowiedzieć młodemu zawodnikowi. W materiale na swoim kanale YouTube powiedział, że chętnie przyjmie wyzwanie. Zaznaczył również, że realnym terminem jest marzec lub kwiecień.

Wyzwałeś mnie do walki wiele razy. Rzucasz moim nazwiskiem na prawo i lewo. No to myślę, że trzeba coś z tym zrobić. Ja jestem gotowy. Ja przyjmuję totalnie wyzwanie. Czekamy teraz tylko, co zrobi Wojek, no bo to wszystko jest w jego rękach

Konflikt wykracza poza kwestie sportowe

Włodarczyk nie przyjął tego z entuzjazmem. Długą odpowiedź zamieścił na relacji na instagramie. Wyjaśnił, że nie ma zamiaru dopasowywać się do kalendarza Ziółkowskiego.

Jak się z tym czuję? Mam w to wbite. Po drugie, ja nigdy nie odrzucam walk. Dostaję info, walczę, lecz nie będę czekał na kogoś. Kwiecień, plecień, co to w ogóle za terminy, że mam czekać na kogoś pół roku, bo ma w styczniu wyjazd? Mnie to nie interesuje. Nie będę walczył w kwietniu, od razu mówię

Marian Ziółkowski w swoim filmie zarzucił młodemu zawodnikowi, że ten zbyt płynnie przeszedł z rozpaczy do załatwiania spraw biznesowych. Igor Włodarczyk odpowiedział w mocnych słowach.

Nie będę już więcej dawał atencji tej osobie. Dlaczego? Bo w tym filmie, w tym swoim oświadczeniu porusza tematy osoby mi bliskiej, osoby, z którą spędziłem całe dzieciństwo i która odeszła ostatnio. Jeżeli ktoś strzela w ciebie tematami osoby, która odeszła, to dla mnie jest skończony. Jako człowiek, jako osoba nie podam nigdy ręki. Nie będzie nigdy zgody. Za poruszanie tematów zmarłych osób i mówienie, że ktoś to robi sztucznie, aktorsko. Naprawdę jest to dla mnie przesada. Ode mnie więcej tej atencji nie będzie. Dla mnie jest po prostu skończony jako człowiek i jako zawodnik