Po ostatnim ćwierćfinale, w którym Tybori pokonał Marcina Wrzoska, do oktagonu wszedł Blendusiak razem z Karolem Rybką. Pojedynek polegał głównie na ucieczce jednego z zawodników, co zostało mocno skrytykowane przez widzów.
Rybka pokonuje Blendusiaka przez decyzję
Początkowo walka wyglądała tak, jak każdy się spodziewał - Rybka trzymał przeciwnika blisko siatki, a ten cały czas uciekał. Blendusiak jedynie raz na jakiś czas atakował pojedynczym ciosem, po czasie sędzia zwrócił się z pierwszą prośbą o więcej aktywności. Po uwadze Rybka ruszył na przeciwnika, udało mu się wyprowadzić kilka uderzeń.
W drugiej odsłonie Blendusiak zmienił taktykę, tym razem próbował częściej klinczować. Karol skutecznie złapał uciekającego rywala, powalił go po serii ciosów - nastąpiło pierwsze liczenie. Po wznowieniu Rybka konsekwentnie szedł na przeciwnika - Marcin ponownie upadł dwukrotnie, nawet bez mocniejszych uderzeń.
Najlepszy komentator sportów walki w Polsce obecnie? 😂 #famemma #Fame33 pic.twitter.com/XYmVBRs5mn
— Michael (@Michael96PL) October 17, 2026
Karol w ostatniej rundzie był widocznie poirytowany ciągłą ucieczką rywala. Blendusiaka liczono łącznie sześć razy - zawodnik przewracał się nawet bez ciosów. Mimo kilku prób ataku, jego taktyka w żaden sposób nie prowadziła do zwycięstwa. Po pełnym dystansie walki Karol Rybka pokonał Marcina "Blendusiaka" Jędrusiaka przez jednogłośną decyzję sędziów.
![Blendusiak pomylił oktagon z bieżnią! - Unikał walki z Rybką [VIDEO]](https://media.zawodtyper.pl/2026/10/rybka-blendusiak-412x232.png)
