Legenda polskiego boksu, Tomasz Adamek ogłosił, że wejdzie do ringu z prezydentem RP Karolem Nawrockim. Wszystko to po głośnej wizycie głowy państwa na Filipinach.

Manny Pacquiao sprawdził formę prezydenta, czas na Adamka

Duże poruszenie w sieci wywołał trening Karola Nawrockiego z Mannym Pacquiao. Prezydent, będąc na Filipinach znalazł czas, by spotkać się z legendą boksu i odbyć krótki trening. Filipińczyk trzymał tarczę, a Polak wykonywał kombinacje. Niedługi materiał wystarczył, by w sieci wywołała się burza.

Prezydent RP z boksem jest związany od wielu lat, co nieraz pokazywał w mediach społecznościowych. Eksperci dostrzegli doświadczenie pięściarskie i byli pod wrażeniem umiejętności Karola Nawrockiego. W pozytywnym tonie wypowiedział się również Tomasz Adamek w wywiadzie dla MMA.pl. Nie dostrzegł on w jego zachowaniu niczego niewłaściwego.

No ale gdzie jest problem? To co, prezydent już nie może nic zrobić? A kto to? Jest to człowiek. Dobrze, jest prezydentem, ma tytuł, jest prezydentem Polski, reprezentuje Polskę, ale to dlaczego ma nie potarczować z wielkim mistrzem Mannym Pacquiao? Polacy są naprawdę niektórzy… Nie chcę tutaj nikogo obrażać, ale dziwię się, że tak duża część rodaków jest przeciwna.

Tomasz Adamek wspomniał również, że podczas jesiennego pobytu w Warszawie również spotka się z prezydentem w ringu bokserskim. Podkreślił, że Karol Nawrocki spotka się z nim w celu czysto rekreacyjnym.

Jak najbardziej, bardzo dobrze. Ja też obiecałem mu, że jak będę w Warszawie, a będę na jesień, to spotkam się z prezydentem. Obiecałem mu trening, więc napisałem parę dni temu komentarz na Facebooku: przygotuj dwa kaski, duże rękawice, pobawimy się. Nie to, że będziemy się bić, bo wiadomo, że przecież prezydent nie jest tam, żeby walczyć, ale posparujemy sobie razem. Jak się mu spodoba, będziemy to kontynuować.