Marek "Bad Boy Jr'' Franek kontrowersje z konferencji przeniósł również na galę FAME MMA 33. Kilka nieprzemyślanych sytuacji sprawiło, że nawet ci, którzy polubili go po programach FAME, odwrócili się od niego. Szczególną uwagę przyciągnęło zachowanie Mareczka przed samą walką.

Mareczek ostro przesadził

Marek wychodząc do walki, słyszał prowokujące głosy z widowni. Tak, jak nas do tego przyzwyczaił, postanowił zrobić dym i rzucił się prosto w stronę kibica. Musiała interweniować ochrona, która siłą wyciągnęła go trybun.

Po walce głos w tej sprawie zabrał rywal Marka, LeQu. Przyznał on, że rozmawiał z osobą z widowni, która przyznała, że Bad Boy Jr wpadł na dziewczynę. W stronę Mareczka poleciało kilka ostrych słów.

No on jest osiemnastolatkiem, ale jest zj**em takim, że nigdy nie spotkałem takiej osoby. Jak widzę, że gościu wychodzi do walki i się rzuca ku**a jak raper w ludzi, to on jest po prostu psychicznie chory. Odcięło go już za mocno. Rzucił się na dziewczynę gościowi, bo podszedł do mnie i mówi, że na dziewczynę mu się rzucił tam z góry. Spadł na babkę drobną. On nie waży w ogóle swoich czynów. Naprawdę trzeba mu zap***dolić ojcowskiego i tyle.

Kamil Rosik połączył się z Mareczkiem po walce. Wyśmiał jego porażkę i stwierdził, że nic nie pokazał w ringu.

Ku**a miałeś coś pokazać. Nawet cię nie obalałem. Przegrałeś z moją jedną nogą frajerze. Ja 4 dni miałem grypę ku**a.