Od dłuższego czasu Książulo jest uznawany za swego rodzaju guru względem polecania wartych uwagi restauracji w różnych miastach Polski. Jego rekomendacja sprowadza do rekomendowanych przez niego miejsc kolejki gości. Nic dziwnego, że jego działania są mocno oceniane.

Pizza Książula w Żabce wzbudza zamieszanie

W ostatnim czasie w sieci zaczęły pojawiać się zdjęcia robione przez pracowników sklepów sieci Żabka. Pokazywali oni fotografie, na których widać było pizzę od Książula, która ma trafić do sprzedaży. Co ciekawe, niektórzy przyznali, że ma być ona możliwa do przygotowania już w sklepie.

Takie rozwiązanie najczęściej możliwe jest, gdy w grę wchodzą produkty sygnowane marką Żabki tj. pizze, zapiekanki, czy tortille. Nie da się ukryć, że YouTuber należy do grona zaufanych twórców względem swoich polecajek, więc rekomendacja pizzy z Żabki po prostu nie wydaje się wielu internautom z nim spójna.

Komentarze są dosadne

Nie da się ukryć, że wiele osób poczuło się zawiedzionych tym, że ktoś znany z promocji jakościowego jedzenia decyduje się na współpracę z Żabką, która zdecydowanie z tego nie słynie. Wiele postów dotyczących tej kwestii okraszonych było dosadnymi opiniami komentujących:

Mrożonka za 5 zł, ale z 20 PLN leci dla pana milionera i dla firmy od współprac. Ale na następnym filmie będzie pierd**elił że kebab za 25 zł wypchany towarem to scam i skandal.

Nie wiem, ile musiała Żabka posypać, że się Ksiązulo sprzedał, bo jednak mówił, że się nie sprzedaje w biznesach związanych z żarciem...
Jak gość, który wypromował się na testowaniu jedzenia może być twarzą g**nianej odgrzewanej pizzy....