Panie i Panowie, chłopcy i dziewczęta, Typerzy i Typerki 😀 Zaczynamy największe święto sportowe tej zimy. Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu właśnie zostały otwarte. Wielu sportowców, od 4 lat czekało i przygotowywało się do tego wydarzenia. Czekają nas dziesiątki zmagań, konkursów i szans na medale. Szykuje się piękne widowisko a Korea Południowa na pewno zadba o to, żeby technicznie wszystko było na najwyższym poziomie. Wśród wielu konkursów, my skupimy się głównie na skokach narciarskich, gdyż sami długo czekaliśmy, aby móc podzielić się z Wami naszymi przemyśleniami. Pierwsze zmagania czekają nas już jutro, konkurs indywidualny na skoczni normalnej o punkcie HS109. Wśród faworytów podaje się przede wszystkim Polaków i Niemców. To impreza najwyższej klasy, więc zacięta rywalizacja trwać będzie do samego końca. Sprawdźcie nasze propozycje.

Na pierwszy ogień lecą dwa typy z kategorii „zawodnik zakończy zawody w pierwszej trójce”. Pod lupę bierzemy tu dwóch skoczków a mianowicie Kamila Stocha i Andreasa Wellingera. Zaskoczeni? Myślimy, że raczej nie. Dwóch kandydatów do tytułu Mistrza Olimpijskiego. Ale..zacznijmy od Polaka.

Co można powiedzieć, forma naszego rodaka nie budzi większych zastrzeżeń. Ba, można powiedzieć, że wręcz fenomenalna. Wygrany TCS, wysokie miejsca w Lotach, wygrywane konkursy PŚ –  ogólnie „maszynka do skakania”. Wiadomo, słabszy skok w Willingen Five (ale wygrana całego konkursu!)  + pechowy konkurs w Zakopanem mógł zachwiać „pewność” co do dyspozycji naszego skoczka aczkolwiek nawet najlepszym zdarzają się gorsze dni i te sytuacje należy traktować jako „wypadek przy pracy”. W Pjongczangu Kamil od początku pokazuje, że jest w formie – drugie i pierwsze miejsce w treningach, piąte w serii próbnej przed kwalifikacjami – to nie jest przypadek 🙂 Zresztą, wczorajsze kwalifikacje, w których skacząc na odległość 104m zajął drugie miejsce tylko to potwierdzają.  Równe, długie skoki nastrajają pozytywnie i dają nam wszystkim nadzieję na zobaczenie Stocha na najwyższym stopniu podium. No chyba, że pojawi się poważny rywal..Andreas Wellinger.

Niemiec aktualnie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata z przewagą 26 punktów na czwartym Danielem Andre Tande. W obecnym sezonie skakał raz lepiej raz gorzej, jednak nie można odmówić mu sukcesów. Zwyciestwo w Niżny Tagił, podium w Innsbrucku, Bischofshofen czy chociażby ostanio druga lokata w Zakopanem i piąta w Willingen. Najważniejsza jest jednak forma jaką prezentuje już tu w Korei. W pierwszych treningach co prawda kończył w okolicach pierwszej dziesiątki jednak kolejne próby pokazały, że „poczuł temat” – szóste i trzecie miejsce w wieczornym drugim treningu. W ostatnim zwycięstwo po skoku na odległość 104.5m. Należy dodać, że Wellinger skakał wtedy przy wietrze 0.45 m/s w plecy. Dla porównania Forfang w podobnych warunkach uzyskał tylko 103m. Prawdziwy szok spotkał nas jednak w serii próbnej przed kwalifikacjami. Niemiec zdeklasował rywali lecąc na odległość 112m, 4.5m dalej niż jego rodak Richard Freitag. Kwalifikacje tylko potwierdziły formę z serii próbnej – 103m w trudniejszych warunkach (6.5 pkt dodane za wiatr), dobre noty za styl. Nie ulega wątpliwości, że Wellinger „idzie po złoto” i będzie do końca walczył o wygraną. Nie będzie to łatwe zadanie bo rywale marzą o tym samym ale szansa na pewno jest.

Podsumowując powyższą analizę  – uważamy że zarówno Stoch jak i Wellinger są faworytami do jutrzejszego zwycięstwa. Ten pierwszy ma świetną formę i powtarzalność, ten drugi pokazał się z bardzo dobrej strony w seriach próbnych. Jeden z ekspertów powiedział, że  „Niemcy i Polacy są faworytami konkursu na skoczni normalnej” . My również uważamy podobnie. Ciężko przewidzieć jednak, który z nich wygra, dlatego nasze typy to:
K. Stoch zakończy zawody w pierwszej trójce – TAK  @1.45 forBET oraz
A. Wellinger zakończy zawody w pierwszej trójce – TAK @1.5 forBET

Kolejne typy to pojedynki H2H – „kto lepszy?”. Pierwszą parą jaką wybraliśmy będzie starcie Niemca z Norwegiem. I jeden jak i drugi zajmuje bardzo wysokie miejsce w PŚ, jest to odpowiednio 2 i 4 miejsce w tabeli. Tutaj jednak na IO w Pjongczangu, spotykamy się z dość nietypowa skocznią, do której obaj mieli problem się dostosować ze skakaniem. Pierwsze treningi mogły bardzo zaniepokoić zwłaszcza kibiców tego pierwszego. Freitag, jeszcze do niedawna lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, zajmował w pierwszych trzech seriach treningowych odległe lokaty – był 20., 24. i 30. Wprawdzie lepiej było już na drugim treningu (14., 5. i ponownie 14.), ale wciąż daleko od oczekiwań. W wywiadzie wyjaśnił, że miał poważne problemy z przestawieniem się na mniejszy obiekt (HS 109). Ostatnie konkursy Pucharu Świata odbywały się przecież na skoczni w Willingen, gdzie możliwe są loty powyżej 150 metrów. Na koniec dodał, że już wie co robił źle i oczekuje na kolejne próby. Długo nie musieliśmy czekać, by wrócił on na właściwy tor. Już w ostatniej serii treningowej, Niemiec popisał się dalekim skokiem na 107m i zajął wysokie 2 miejsce. W kwalifikacjach tylko potwierdził, że w sobotę będzie bił się o medale, zajął 4 miejsce po skoku na 102m. Z kolei u Tande potwierdziło się, że na małej skoczni prawdopodobnie nic nie zdziała. Obecny MŚ w lotach, ma znacznie większy problemy od Niemca ze skakaniem na małych skoczniach. To typowy lotnik i szansa na zdobycie medalu u niego, pojawi się dopiero w następna sobotę. Pierwszy i drugi trening odpuścił, ponieważ miał problemy zdrowotne. Wrócił dopiero w 3 porannym treningu i spisał się tragicznie. Tu trzeba dodać, że w próbach tych brało udział tylko 21 skoczków. Wszyscy najlepsi skoczkowie, tego dnia zrobili sobie przerwę. Mimo to, Tande zajmował odległe miejsca ( 6,16,11) Skoki na odległość 92m, 89 i 88m nie napawają optymizmem przed konkursem. W kwalifikacjach nieco lepiej. 8 miejsce po skoku na setny metr. Biorąc pod uwagę fakt, że małe skocznie jak widać Tande nie leżą oraz to że miał o wiele mniej czasu na asymilację do nowego obiektu a wcześniej walkę z chorobą, sądzimy że w tym typie górą będzie Niemiec. Nasz typ to: 
Richard Freitag vs Daniel Andre Tande – 1 @ 1.52 forBET

Kolejna para to pojedynek Markusa Eisenbichlera z Michaelem Hayboeckiem. Marcus obecnie w IO oddaje bardzo równe i dalekie skoki. Od samego początku nie miał najmniejszego problemu z aklimatyzacją na nowym terenie i szybko przyzwyczaił się do tak małego obiektu. W PŚ świata, także lepsza pozycja od rywala. Niemiec zajmuje obecnie 12 miejsce a Austriak 24. Musimy przyznać że w przypadku Austrii, liczyliśmy na jakiś mały przebłysk na tej imprezie a wszystko wskazuje na to, że nic takiego nie wchodzi w grę. Po pierwszych treningach na lidera na „małej” skoczni wysunął się Fettner, który był 6,2 i 8. Reszta zawodników bez formy. W kwalifikacjach już lepsze skoki oddawali Kraft i właśnie Hayboeck, niemniej jednak nie były one na tyle dalekie, aby pozwoliły bić się o końcowe podium. Michael wygrał drugą serię treningową skacząc na odległość 108m, ale tu trzeba dodać że trafił z warunkami ( najmniejszy wiatr w plecy). Podczas serii próbnej przed kwalifikacjami skok na 99m i 12 miejsce. W samych kwalifikacjach dopiero 26 lokata (97m). Eisenbichler biorą pod uwagę wszystkie serie próbne, treningi oraz kwalifikacje, nie zajmował dalszej lokaty niż pierwsza dziesiątka ( najgorzej 8 miejsce). Był 3,4,6,6,8 i w kwalifikacjach ponownie 6 po skoku na 102m. Naszym zdaniem w konkursie powinniśmy go także zobaczyć wyżej od Austriaka. Hayboeck skacze w kratkę i nie licząc wspominanego dalekiego skoku w 2 serii treningowej (gdy skakał w sprzyjających warunkach), nie pokazał nic specjalnego. Miejsca prawie zawsze w 2 dziesiątce, w konkursie może być podobna sytuacja. Naszym typem na to spotkanie jest:
Markus Eisenbichler vs Michael Hayboeck TYP 1 @ 1.5 forBET

Natomiast jakby ktoś szukał ciut większego kursu/chciał wrzucić sobie do AKO to może zaryzykować typ D.Kubacki zakończy zawody w pierwszej szóstce, po kursie około 1.7. Patrząc na jego formę jest to zupełnie możliwe, jednak my boimy się trochę tego, że nasz rodak nie wytrzyma presji i zepsuje skok. Zdecydowaliśmy się podać powyższe typy, zamiast tego na Kubackiego, gdyż uważamy je za pewniejsze, aczkolwiek zostawiamy dla chętnych bonusik w postaci  typu na Dawida do własnej analizy i decyzji 🙂

Kończąc już dzisiejszą analizę, życzymy wszystkim udanego weekendu, wysokich wygranych no i wspaniałego widowiska podczas pierwszych konkursów ZIO 2018 w Pjongczangu. Pamiętajcie że czas na postawienie typów macie do soboty(10.02) do godziny 12.20. Powodzenia!

_______________________________________________

Jeśli nie posiadasz jeszcze konta na forBET, zarejestruj się z użyciem kodu ZT50 i zgarnij BONUS 100% AŻ DO 650 PLN REJESTRACJA