Superliga to wynik niezadowolenia największych klubów w Europie na sposób rozdzielania pieniędzy przez UEFA. Czołowe kluby uważają, że otrzymują zbyt małe środki w porównaniu z generowanymi zyskami. To główny powód, dla którego 12 największych klubów z Europy zdecydowało się na radykalny krok i założenie własnych rozgrywek, które stanowiłyby konkurencję dla Champions League. Co oferuje nowy format? Ile zarobią kluby w Superlidze?

Superliga – które kluby wystąpią w nowych rozgrywkach?

Dwanaście klubów założycielskich ma zagwarantowany udział w każdej edycji Ligi Mistrzów. Są nimi: Real Madryt, FC Barcelona, Atletico Madryt, Juventus Turyn, AC Milan, Inter Mediolan, Manchester United, Manchester City, Liverpool, Chelsea Londyn, Arsenal Londyn oraz Tottenham. W rozgrywkach w sumie ma wziąć udział 20 zespołów. Zaproszenie otrzymały na pewno: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, RB Lipsk oraz PSG. Na chwilę obecną kluby te definitywnie wykluczają dołączenie do Superligi, choć mają jeszcze ponad trzy tygodnie na podjęcie ostatecznej decyzji. Podstawą Superligi było zgromadzenie największych i najbardziej dochodowych klubów w Europie.

Sprawdź też: bonusy bez depozytu

Ile zarobią kluby w Superlidze?

Kwoty przyznawane przez UEFA nie satysfakcjonują czołowych klubów biorących udział w Lidze Mistrzów. Kluby założycielskie twierdzą, że Superliga zarobki będą zdecydowanie wyższe od tych, proponowanych przez UEFA. I rzeczywiście, wystarczy spojrzeć na to, ile zarabia się w Superlidze w teorii. Sam udział w rozgrywkach ma zagwarantować aż 180 mln Euro zysku. W przypadku Ligi Mistrzów jest to ok. 15 milionów na start. Zwycięzca rozgrywek otrzymuje 120 mln. Wciąż jest to dużo mniej niż Superliga zarobki związane z samym występem w nowych rozgrywkach.

Jest to kwestia nowego formatu rozgrywek. W lidze Mistrzów, największe kluby rozgrywają 13 meczów, zakładając dotarcie do finału. W Superlidze będzie to 18 spotkań w samej fazie grupowej oraz kolejne 5 spotkań w fazie pucharowej w przypadku finalistów. Znając astronomiczne kwoty związane z prawami telewizyjnymi, nietrudno przewidzieć, ile zarobią kluby w Superlidze. Do tego dojdą na pewno liczne umowy sponsorskie. W praktyce nie ma zatem wątpliwości, że Superliga zarobki poprawią sytuację największych klubów w Europie, ale mogą odbić się niekorzystnie na średnich oraz małych klubach, którym pozostanie gra w okrojonej Lidze Mistrzów.

Sprawdź też: Typy na dziś

Czy Superliga faktycznie wejdzie w życie?

Patrząc na to, ile zarabia się w Superlidze, gra toczy się o grube miliardy. Jeśli rozgrywki wejdą w życie, środki te powędrują do największych klubów w Europie. Wówczas, ogromne straty poniesie UEFA, która nie będzie mogła liczyć na występy czołowych ekip w Lidze Mistrzów. Nie wiemy, ile zarobią kluby w Superlidze dokładnie, ale wiemy, że sam udział wiąże się z wynagrodzeniem rzędu 120 mln Euro. To prawie ośmiokrotnie więcej niż kwota przyznawana za występ w Lidze Mistrzów.

Na kluby założycielskie wylała się ogromna fala krytyki. Kosmiczne Superliga zarobki sugerują, że największe zespoły postanowiły zignorować swoich kibiców na rzecz większych pieniędzy. W praktyce, porównując to, ile zarabia się w Superlidze, a ile w Lidze Mistrzów, czołowe kluby miały prawo do niezadowolenia ze stawek proponowanych przez UEFA. Jeśli swoje plany ostatecznie spełnią zarówno organizatorzy Superligi, jak również UEFA, oznacza to koniec europejskiego futbolu jaki znamy. Uczestnicy Superligi zostaną wykluczeni także z rozgrywek krajowych, a piłkarze przynależący do tych klubów nie będą mogli występować w reprezentacji narodowej.

Sprawdź też: Legalny bukmacher