Chelsea – Watford

Transmisja: Canal+Sport 2

Absencje:
Chelsea: David Luiz (6/1 d), Tiemoue Bakayoko (7/1 m)(obaj niepewni), Victor Moses (6/0 m), N’Golo Kante (7/1 m)
Watford: Sebastian Prodl (2/0 d), Nathaniel Chalobah (5/0 m), Younes Kaboul (2/0 d)

Arbiter: Jonathan Moss

Statystyki sędziego (obecny sezon):

Chelsea? Po przegranym meczu z Palace, przyszedł rozczarowujący remis z AS Romą. Jasne można pisać, że gdyby nie uraz Davida Luiza pewnie udałoby się wymęczyć zwycięstwo nad v-ce Mistrzem Włoch. Jednak to nie przykrywa problemu jaki jest na Stamford Bridge. Mistrzowie Anglii mają ogromny problem z kontuzjami, a silnej ławki brak. Bez Kante nie ma środka pola, bez Moraty na Selhurst Park nie było ataku. Gdyby tego było mało nie dość, że David Luiz narzeka na łydkę, to ponadto Tiemoue Bakayoko ma problem z pachwiną. A rywal w sobotę wymagający. Zbierałem się od kilku kolejek, by podesłać Wam typ na Watford. Wreszcie się przełamałem w ostatni weekend i się nie zawiodłem. Mimo, że nie był to najlepszy mecz „Szerszeni” w tym sezonie. Ogólnie było to bardzo przeciętne spotkanie z obu stron, jednak dzięki bramkom w końcówce to podopieczni Silvy wyszli  z tej batalii zwycięsko. Dzięki czemu menedżer Watfordu może powiedzieć, że pokonał już w swojej karierze dwukrotnie Wengera. Pierwszy raz jeszcze w barwach Olimpiakosu w fazie grupowej Ligi Mistrzów. „Szerszenie” dzięki zwycięstwu nad Kanonierami poprawili swój bilans domowy, jednak dalej lepiej punktują na wyjeździe. A to właśnie w delegacji zagrają w sobotę. Na Stamford Bridge na którym Chelsea w tym sezonie przegrała już dwa mecze. O ile porażkę z City można było wkalkulować o tyle porażka w 1 kolejce z Burnley była ogromną sensacją.

Antonio Conte: Nie mogę powiedzieć, kto nie wystąpi w jutrzejszym meczu, bo są wątpliwości przy niektórych zawodnikach. Mam nadzieję, że N’Golo wróci do nas przed następna przerwą reprezentacyjną. 

Statystyki:

Chelsea nie wykonuje zbyt wielu rzutów rożnych w tym sezonie. Ich średnia na mecz wynosi 5,38 co jest 11 wynikiem w lidze. Podobnie ma to miejsce na Stamford Bridge [10 w lidze 5,75 rożnych na mecz]. Watford również w tym aspekcie nie znajduje się w ścisłej czołówce. 19 wynik w lidze 3,75 rożnego na mecz. Jednak na wyjeździe biją średnio 4,75 rożnego na mecz. 


 Manchester City – Burnley

Transmisja: Canal+ Sport 2

Absencje:
Manchester City: Vincent Kompany (3/0 d), Benjamin Mendy (4/0 d)
Burnley: Jonathan Walters (2/0 f), Thomas Heaton (4/0 gk)

Arbiter: Roger East

Statystyki sędziego: (obecny sezon)

Maszyna Pepa Guardioli się nie zatrzymuje. Najlepsza drużyna w Europie na ten moment? Wiele na to wskazuje. Jednak były trener Barcelony musi pamiętać, że trofea rozdaje się na wiosnę, a nie w październiku i to w marcu, kwietniu Manchester City musi grać na tym samym poziomie co teraz. Kosmiczny futbol pokazuje Kevin de Bruyne, który jak to ktoś napisał na twitterze posyła takie ciasteczka, że napastnicy muszą tylko dostawić nogę. I dostawiają – Gabriel Jesus, Raheem Sterling, Leroy Sane, David Silva. Wszyscy regularnie wpisują się na listę strzelców. We wtorek na Etihad spodziewaliśmy się fantastycznego pojedynku z liderem Serie A Napoli. Walec Pepa, jednak rozjechał Napoli w pierwszych 12 minutach. Było już wtedy 2-0, a przy większym szczęściu po półgodzinie mógł już widnieć wynik 4:0. Podopieczni Sarriego zaczęli dopiero grać w końcówce, Diawara wykorzystał rzut karny i Neapolitańczycy łudzili się, że uda im się w końcówce wyrównać. Burnley w tym sezonie specjalizuje się w podbijaniu terenów wielkich. Wygrana na Stamford Bridge, remis na Anfield, a także na Wembley. Evertonu nie wliczam, bo „The Toffies” w tym sezonie gra bardziej jako potencjalny spadkowicz, niż ktoś wielki. Ale jednak doceniając Chelsea, Liverpool czy Tottenham – City to jeszcze poziom wyżej. Czy ktoś o zdrowych zmysłach spodziewa się, że „The Clarets” podbiją kolejny wielki teren?

Pep Guardiola: Sergio Aguero jest gotowy na jutrzejszy mecz. Jutrzejsze spotkanie z Burnley będzie zupełnie inne od tego z Napoli i musimy się do tego zaadaptować. Poza Vincentem Kompanym wszyscy są gotowi na jutrzejsze spotkanie. 

Statystyki:

Manchester City ze względu na swój styl gry jest zespołem bijącym bardzo dużo rzutów rożnych. W tym momencie jest drugim zespołem w lidze, zaraz za Tottenhamem. Średnia prawie 8 rożnych na mecz. Jednak jeśli chodzi o mecze domowe „The Citiziens” znajdują się na piątym miejscu w lidze. Ich wynik jednak jest niewiele mniejszy od ich średniej. Równo 7 cornerów na mecz.


Huddershfield – Manchester United

Absencje:
Huddersfield: Collin Quaner (4/0 f, niepewny), Philip Billing (7/0 m), Michael Hefele (1/0 d), Kasey Palmer (3/0 m)
Manchester United: Eric Bailly (6/1 d), Marouane Fellaini (6/3 m), Paul Pogba (4/2 m)

Arbiter: Lee Mason

Statystyki sędziego:

Po zremisowanym na Anfield meczu z Liverpoolem Manchester United czeka powrót do rzeczywistości i kolejny mecz z drużyną z drugiej połowy tabeli. W ośmiu pierwszych kolejkach, siedmiokrotnie United grało z drużyną znajdującą się na miejscu 11-20. O ile w tamtych meczach zwycięstwa United przychodziły łatwo o tyle w sobotę wcale tak nie musi być. I to nie ze względu na jakąś świetną dyspozycję beniaminka, a problemy United. Brak Pogby, Fellainiego i środek pola Matic – Herrera wygląda bardzo przeciętnie. Dwa ostatnie mecze United to praktycznie brak zagrożenia w ofensywie. O ile w sobotę grali z Liverpoolem na Anfield to we wtorek mierzyli się z bardzo słabą w tym sezonie Benficą. Mimo to gra wyglądała bardzo blado, a zwycięstwo zawdzięczają młodemu bramkarzowi Lizbończyków, który popełnił fatalny błąd i wpadł z pilką do bramki po strzale z wolnego Rashforda. Słaby środek pola, bardzo słaby Lukaku. Jednak w tym przypadku najważniejszy jest końcowy wynik. Trzy kolejki, dziewięć punktów – I w najbliższej serii gier za dwa tygodnie „Czerwone Diabły” w meczu domowym z Benficą powinni sobie zapewnić wyjście z grupy.

Na Portugalczyka spadła fala krytyki, po meczu z Liverpoolem. Głos zabrał między innymi Paul Scholes. Po spotkaniu z Benficą to samo powtórzył Craig Bellamy. United traci coś z czego byli znani przez lata – To, że Manchester nigdy się nie oglądał na rywali – Zawsze wchodził na boisko w jednym celu, wygrać i nie dać nic do powiedzenia rywalom. Jak powiedział Bellamy, władze United są tak spragnieni trofeów i powrotu do czołówki, że pozwolili, by United grało w taki sposób jak na Anfield czy w meczu z Benficą.

Krytyka udziela się Mourinho, który najpierw zasugerował, że kusi go przeprowadzka do Paryża, by w środę na konferencji pomeczowej znów uderzyć w Antonio Conte. Włoch jednak, słusznie zasugerował, by Portugalczyk zajął się w końcu sobą i swoim klubem. Słowa Portugalczyka o tym, że on nie płacze z powodu urazów zawodników tak jak inni menedżerowie podsumowali dziennikarze „Guardiana”

Mourinho: Na jutrzejszy mecz mamy dostępnych tych samych zawodników, co na środowe spotkanie z Benficą. Marcus Rashford jest zdrowy. 

Statystyki:

Huddesfield bije średnio 5,38 rożnego na mecz [10 wynik w lidze]. United 6,63 co daje im miejsce na podium w tym aspekcie. 


Swansea – Leicester City

Absencje:
Swansea City: Leroy Fer (8/0 m), Wilfried Bony (4/0 f), Kyle Bartley (2/0 d)
Leicester City: Matthew James (4/0 m)

Arbiter: Michael Oliver

Statystyki sędziego:

W tym tygodniu pracę stracił menedżer Leicester Craig Shaekspere. Można się było tego spodziewać, że okaże się on typowym trenerem – strażakiem, który ugasi pożar na King Power, ale w następnym sezonie będzie już dużo gorzej. Anglik wykonał swoje zadanie w poprzednim sezonie wzorowo – Nie dość, że jego „Lisy” zaczęły odnosić serie zwycięstw w lidze to w Champions League pokonali w dwumeczu Sevillę, a potem napsuli krwi Atletico w 1/4 finału. I można się zastanawiać co by było, gdyby w pierwszym meczu na Vincente Calderon arbiter nie popełnił fatalnego błędy dyktując rzut karny dla Atleti. W tej kampanii jednak Leicester zawodzi. Cieniem zawodnika z mistrzowskiego sezonu jest Riyad Mahrez. Z linii ofensywnej praktycznie nie zawodzi tylko Jamie Vardy. Po domowym remisie z WBA cierpliwość właściciela się skończyła. Swansea w ostatniej kolejce wreszcie wygrała. Po dwóch bramkach Tammiego Abrahama ograli oni Huddershfield 2:0. Teraz „Łąbędzie” będą chciały pójść za ciosem i odnieść drugie zwycięstwo z rzędu.

Paul Clement: Wilfiried Bony opuści jutrzejszy mecz z Leicester. Do zespołu wraca Renato Sanches. Zawsze jest szkoda, gdy jakiś menedżer traci pracę. Craig wykonał świetną robotę w Leicester. 

Statystyki:

Swansea jest najgorszą drużyną w lidze biorąc pod uwagę rzuty rożne. Średnio 2,78 rożnego na mecz. Dużo lepiej to wygląda, jednak na Liberty Stadium, gdzie „Łabędzie” wykonują 5 rożnych co spotkanie. Leicester jak w tamtym sezonie tak i w tym w tej klasyfikacji są na samym dole. 


Newcastle – Crystal Palace

Absencje:
Newcastle Utd: Dwight Gayle (7/0 f), Paul Dummett (1/0 d)
Crystal Palace: Christian Benteke (6/0 f)

Arbiter: Stuart Attwell

Statystyki sędziego:

Na St Jame’s Park Newcastle podejmie Crystal Palace, które po serii niepowodzeń w ostatniej kolejce pokonało na własnym stadionie w derbach Londynu Mistrzów Anglii. Zespół Beniteza przystąpi do tego meczu z lekkim niedosytem. Byli, bowiem oni lepszą drużyną w wyjazdowym meczu z Southampton, jednak skarciła ich zbyt defensywna gra przy korzystnym wyniku. Zespołowi Beniteza łatwo przychodziło tworzenie sytuacji bramkowych, jednak i po bramce na 1:0, a także 2:1 nie potrzebnie się cofali co skrzętnie wykorzystali gospodarze. Jutro „Sroki” będą chciały sobie powetować ten remis na „Orłach”. Goście w końcu wygrali – w sobotę z Chelsea. Wielki wkład w ten sukces miał wracający do składu Wilfired Zaha. „The Blues” w sobotę wystąpili bez N’Golo Kante i Alvaro Moraty, jednak mimo to nie można lekceważyć ich sobotniego triumfu. W zespole gospodarzy kibice liczą przede wszystkim na Ayoze Pereza, który ze świetnej strony spisał się w ostatniej kolejce.

Rafa Benitez: Byłem zaskoczony, że przez tyle kolejek nie potrafili strzelić bramki. Ich gra była znacznie lepsza, niż wskazywała to tabela. Haidara jest w treningu. Zabraknie jutro Paula Dumetta i Gayle’a, który ma niewielki problem z łydką. 

Statystyki:

Newcastle średnio wykonuje 5,5 rożnego na mecz. W domu ich średnia jest jednak nieco niższa – 5 rożnych. Crystal Palace średnio bije 5,6 rożnego na spotkanie. Oba zespoły, więc bardzo podobnie wyglądają w tym aspekcie. 


Stoke – Bournemouth

Absencje:
Stoke City: Ryan Shawcross (3/0 d), Peter Crouch (5/2 f), Xherdan Shaqiri (8/1 m), Thomas Edwards (1/0 d)(wszyscy niepewni), Bruno Martins Indi (6/0 d)
Bournemouth: Ryan Fraser (5/0 m, niepewny), Tyrone Mings (2/0 d)

Arbiter: Lee Probert

Statystyki sędziego:

Stoke po batach otrzymanych na Etihad Stadium będą chcieli pokonać u siebie Bournemouth, które przegrało z Tottenhamem 1:0, jednak przy odrobinie większym szczęściu mogli przywieźć z Wembley jeden punkt. Stoke w ostatnich kolejkach traci wiele bramek. Przegrali oni u siebie z Chelsea 0:4, przed tygodniem z City 2:7. Pomiędzy tymi dwiema wysokimi porażkami przyszło zwycięstwo 2:1 nad Southampton. Goście natomiast nie wygrali od 15 września, kiedy to u siebie pokonali Brighton 2:1. Potem przyszły dwie porażki z Evertonem i Tottenhamem, oraz bezbramkowy remis z Leicester.

Stoke i Bournemouth nie brylują w rzutach rożnych. Oba zespoły średnio wykonują nieco ponad 4 rożne na spotkanie. 


Southampton – West Bromwich 

Transmisja: Canal+ Sport 2

Absencje:
Southampton: pełny skład
West Brom: Ben Foster (7/0 gk), Boaz Myhill (1/0)(obaj niepewni), James Morrison (4/1 m), Hal Robson-Kanu (5/1 f), Oliver Burke (2/0 m)

Arbiter: Graham Scott

Statystyki sędziego:

West Bromwich, które nie poczuło smaku zwycięstwa od 19 września zagra w sobotę na St Mary z Southampton, które nie wygrało od trzech kolejek. „Święci” przegrali z Manchesterem United i Stoke, by przed tygodniem dość szczęśliwie zremisowali z Newcastle 2:2. „Tha Baggies” nie wygrali żadnego meczu odkąd do drużyny trafił Grzegorz Krychowiak. Trudno, jednak winić o taki stan rzeczy Polaka, który w każdym meczu West Bromu pozytywnie się wyróżnia. Nie inaczej powinno być jutro, a jego rywalizacja w środku pola z duetem Lemina – Romeu zapowiada się smakowicie. Do tego w ostatnim meczu z Newcastle bramkę dla gospodarzy jutrzejszego meczu strzelił Mannolo Gabbiadini. West Brom jak to oni będą schowani licząc na kontry i nieliczne szanse. W poprzednim sezonie taki sposób wystarczył na Southampton, który uległ zawodnikom Pullisa 1:2. Jak będzie w sobotę?

Southampton i West Brom wykonują ponad 6 rożnych na mecz [ czwarty i piąty wynik w lidze].