Po bardzo owocnej finansowo sobocie z Premier League czas na niedzielne spotkania. Najciekawiej zdecydowanie zapowiada się spotkanie Leicester z Evertonem. „Lisy” po raz pierwszy poprowadzi nowy menedżer Claude Puel, którego powinniście znać z pracy z Southampton w poprzednim sezonie. Everton natomiast pierwszy mecz w lidze bez Ronalda Koemana na ławce.

Brighton – Southampton

Transmisja: Canal+

Arbiter:Neil Swarbrick

Spotkanie dwóch zespołów, które w poprzedniej kolejce wygrały swoje spotkania. O ile przełamanie „Świętych” i zwycięstwo nad WBA można było się spodziewać to wygrana beniaminka z West Hamem 3:0 na wyjeździe było wielką niespodzianką. Zwłaszcza mając na uwadze, co wcześniej pisałem o „Mewach”. Że nie tworzą sobie sytuacji bramkowych, oddają bardzo mało strzałów i strzelają niewiele bramek. Przyszło, jednak przełamanie i Chris Hughton mógł świętować swoje pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie Premier League. Southampton w meczu z West Bromem bił głową w mur, jednak wtedy Pellegrino przeprowadził kluczową zmianę. Na boisku puścił Sofiane Boufala, który po fantastycznej indywidualnej akcji dał zwycięstwo „Świętym”. Nie ma szczęścia reprezentant Maroka. Jest on świetnym zawodnikiem, który mógłby być zdecydowanie liderem zespołu, jednak bardzo często łapie urazy. Najlepszy techniczny zawodnik w Southampton nie mam żadnych wątpliwości. Boufal w formie, do tego Tadić, Gabbiadini, ciekawy środek pola Romeu, Lemina [dziś nieobecny]. Wygląda to ciekawie na papierze. Jednak jak na razie Pellegrino nie osiąga zadowalających wyników. Bardzo źle wygląda to zwłaszcza na wyjazdach, gdzie dotąd strzelili zaledwie dwie bramki i odnieśli tylko jedno zwycięstwo.

W meczu z West Hamem świetnie spisali się obaj napastnicy „Mew”. Gro& i Glenn Murray. Ten drugi strzelił dwie bramki dla gości tamtego spotkania. Można, wiec śmiało powiedzieć, że czeka nas rywalizacja napastników. Po jednej stronie Gro& i Murray, po drugiej Boufal i Gabbiadini. Czas na wyjazdowe przełamanie „Swiętych”. Czy to „Mewy” pójdą za ciosem i odniosą drugie zwycięstwo z rzędu?

Statystyki: 

Southampton strzelił przynajmniej dwa gole w pięciu z ostatnich sześciu meczów przeciwko Brighton

Southampton na wyjazdach bije średnio 5 rożnych na mecz, i na tyle samo pozwala przeciwnikom. 


Leicester – Everton

Transmisja: Canal+Sport 2

Arbiter:Andre Marriner

Po beznadziejnym początku sezonu na King Power doszło do zmiany menedżera. Craiga Shaekspera zastąpił Claude Puel. Jego debiut ligowy przypada na domowe spotkanie z Evertonem. Evertonem, który musi już sobie radzić bez Ronalda Koemana. Holender jest rozczarowany swoim zwolnieniem. W pewnym sensie można go rozumieć. Gdy w poprzednim sezonie radził sobie na Goodisson Park świetnie, miał zapytania z Barcelony, reprezentacji Holandii. On jednak był lojalny wobec swoich pracodawców i postanowił pozostać w Evertonie. Po fatalnej grze w pierwszych dziewięciu kolejkach Moshiri postanowił zwolnić Koemana. Czy zmiana menedżera poprawi grę zespołu? O tym przekonamy się w najbliższych kolejkach. Holender w wywiadzie po zwolnieniu stwierdził, że fiasko transferu Oliviera Giroud kosztowała go posadę. Nie da się ukryć, że „The Toffies” brakuje snajpera po sprzedaży Romelu Lukaku. Ale czy jeden Olivier Giroud był na rynku?

Na King Power czeka nas mecz Mistrza Anglii z sprzed dwóch sezonów i siódmej drużyny poprzedniego sezonu. Starcie dwóch ostatnich menedżerów Southampton. Którego z nich lepiej wspominają kibice „Świętych”? Na pewno Koemana, chociaż to Puel grał z zespołem St Mary w fazie grupowej Ligi Europy, gdy Koeman nie przebrnął przez eliminacje.

Co ciekawe Puel swoje najwyższe domowe zwycięstwo w Premier League odniósł… właśnie nad Leicester. Wiedział, więc jak wygrywać z Lisami. Teraz musi poznać receptę jak z nimi wygrywać.

Statystyki: 

Everton jest bez wyjazdowego zwycięstwa od 12 meczów

Leicester strzelił przynajmniej dwie bramki w ostatnich sześciu z siedmiu meczów przeciwko Evertonowi w Premier League