Villarreal vs Levante 18:30

Problemem Levante jest przede wszystkich ofensywa. Jak na drużynę zajmującą miejsce ledwo nad strefą spadkową średnia straconych goli na mecz 1,36 jest całkiem, całkiem. Ze zdobywaniem goli jest zdecydowanie większy problem. Nawet grając w meczu z Athletikiem na CZTERECH NAPASTNIKÓW nie zdołali strzelić gola (wyręczył ich obrońca drużyny przeciwnej pakując samobója). Villarreal po słabym początku roku 2018 (porażka 0:1 z Leganes i remisowy domowy mecz z Deportivo, w którym grali poniżej oczekiwań) 10 stycznia zagrał naprawdę solidne spotkanie pokonując w pucharze Leganes 2:1. Dokonali dominacji, ale niestety zabrakło skuteczności i nie przeszli do kolejnej rundy. Skuteczność za to była w meczu z Realem Madryt, bo stworzyli bardzo mało sytuacji bramkowych a wygrali na Santiago Bernabeu 0:1.
Naszym typem w tym meczu będzie under 3,0 gola LV BET @ 1,50 (równo 3 gole = zwrot). Villarreal ma problemy w ofensywie po odejściu Bakambu. Bacca musi więcej walczyć w osamotnieniu jak to miało miejsce w spotkaniu z Realem choć radził sobie w drugiej połowie nieźle. Problem na dzień dzisiejszy jest taki, że Bacca nie zagra z Levante z powodu nadmiaru kartek. Zabraknie również kontuzjowanego Sansone.  W ataku więc zobaczymy prawdopodobnie dwóch niedoświadczonych zawodników: Rabę i Unala, odpowiednio: 22 i 20-latek. Nie ma również Soriano. Chociaż czy ja wiem czy to coś zmienia, był przecież w fatalnej formie strzeleckiej.
Villarreal osłabiony w ofensywie kontra Levante z natury słabe w ofensywie.
Widzimy tutaj under!

Edit: Zwrot zakładu – równo 3 gole .
Niesłuszny(!) rzut karny w 94 minucie [*]