Boston Bruins – Philadelphia Flyers 01:00

Dzisiejsza noc w najlepszej lidze hokejowej na świecie zapowiada się bardzo interesująco. W piątkową noc czasu polskiego zostanie rozegranych aż dwanaście pojedynków i wiele wskazuje na to, że może to być noc faworytów. Na pierwszy ogień w dzisiejszej analizie obrałem starcie rozpędzonych hokeistów Boston Bruins z szaloną i nieobliczalną drużyną Philadelphii Flyers. Dla podopiecznych Bruce’a Cassidy’ego, którzy obecnie plasują się na drugim miejscu w konferencji wschodniej starcie z szóstą Philadelphią nie będzie wcale prostym zadaniem jednak jest parę aspektów, które faworyzują właśnie drużynę Bostonu i zaraz opiszę jakie. Przede wszystkim podstawową przewagą Bruins jest ich obecna wyborna forma. Sześciokrotni zwycięzcy Pucharu Stanleya są w serii czterech zwycięstw z rzędu i zanotowali siedem triumfów w ostatnich dziesięciu ligowych bataliach, a na dodatek będzie to ich piąty z rzędu mecz przed własną publicznością w TD Garden, gdzie są niepokonani od pięciu spotkań, w których ograli Calgary Flames 5-2, Carolinę Hurricanes 4-3 ( po dogrywce ), obecnych mistrzów nhl – Pittsburgh Penguins 8-4, Montreal Canadiens 2-1 ( po dogrywce ), a także w ostatnim meczu 7 marca Detroit Red Wings 6-5 ( także po dogrywce ). Bostończycy to również druga najlepsza drużyna wschodu jeśli chodzi o mecze rozgrywane na własnym lodowisku, a w 34 starciach zdobyli 50 punktów, zwyciężyli w 23 meczach i odnieśli 11 porażek. Bruins to także druga ofensywa własnej areny, która strzeliła już 118 bramek ( średnio 3,47 na mecz ) i druga najlepsza defensywa, która straciła 84 goli ( średnio 2,47 na mecz ). Ważnym aspektem jest również fakt, że gospodarze mają o trzy mecze rozegrane mniej od liderujących konferencję wschodnią graczy Tampy Bay Lighting i stratę sześciu punktów, dlatego sądzę, że w przedostatnim meczu u siebie przed pięciomeczowym tripem zmobilizują się na tyle, żeby podgonić Tampę w tabeli. Rywalem w dzisiejszej batalii będzie szósta Philadelphia, która ostatnimi czasy nie notuje niestety dobrych wyników i w dodatku będą grać mecz „back to back” po wczorajszej domowej wojnie z Pittsburghiem, z którym przegrali 2-5. Przyjezdni przegrali cztery mecze z rzędu, z czego aż trzy skończyły się porażkami różnicą trzech bramek ( porażka z Caroliną 1-4, Tampą 6-7 po rzutach karnych, Floridą 1-4 i Penguins 2-5 ). Dużym osłabieniem Flyers będzie dzisiaj występ rezerwowego bramkarza – 25 letniego Alexa Lyona, dla którego będzie to piąty występ w tym sezonie i czwarty start. Na ten moment jego bilans to dwa zwycięstwa i jedna porażka oraz średnia 2,88 traconych bramek na mecz. W drużynie gospodarzy pomiędzy słupkami stanie niezawodny 30 letni Tuukka Rask z bilansem 26-11-4 i średnią 2,28 traconych goli na mecz oraz 17-5-2 na własnym lodowisku ze średnią 2,07 traconych bramek na mecz. W tym sezonie grał już przeciwko Philadelphii na wyjeździe i nie stracił ani jednej bramki w zwycięskim 3-0 meczu broniąc 28 strzałów na bramkę. Z dodatkowych statystyk:

– Philadelphia ma bilans 2-6 w ostatnich 8 meczach przeciwko drużynom z dodatnim bilansem zwycięstw;
– Flyers wygrali zaledwie jeden mecz na przestrzeni ośmiu bezpośrednich starć w Bostonie;
– Boston ma bilans 17-4 w poprzednich 21 meczach, z co najmniej jednym dniem na odpoczynek;
– Bruins wygrali 21 z 26 poprzednich starć z ekipami z konferencji wschodniej;
– Bramkarz gospodarzy w swojej karierze ma bilans 13-5 i średnią 1,99 puszczanych bramek na mecz przeciwko Philadelphii.

W tym meczu zdecydowanie stawiam na wygraną gospodarzy w regulaminowym czasie gry

Typ: Boston Bruins w regulaminowym czasie @1,92 Fortuna


Florida Panthers – Montreal Canadiens 01:30

Drugim meczem w dzisiejszym poście będzie starcie dziewiątej Floridy Panthers z czternastą ekipą wschodu – Montrealem Canadiens. Przed tym sezonem zasadniczym stawiałem, że moja ulubiona drużyna w lidze nhl zakwalifikuje się do tegorocznych play-offów i jak na razie „Pantery” walczą o każdy punkt żeby to osiągnąć. Podopieczni Boba Boughnera mają stratę dwóch punktów do zajmujących ósmą promowaną lokatę – Columbus Blue Jackets jednak należy pamiętać, że mają również trzy zaległe mecze do rozegrania, co stawia ich w dogodnej sytuacji w dalszej walce o pierwszą ósemkę konferencji wschodniej. Hokeiści z Florydy to przede wszystkim drużyna własnego lodowiska i to właśnie w BB&T Center są w tym sezonie niezwykle groźni i potrafią ograć każdego rywala. Miejscowi są niepokonani przed własną publicznością od sześciu ligowych starć, z których tylko jedno skończyło się po dogrywce ( wygrana z Toronto 3-2 ). W ostatnich dziesięciu ligowych meczach zanotowali aż 8 zwycięstw i tylko dwie porażki i strzelili 32 bramki, co daje średnio 3,2 goli na mecz tracąc przy tym zaledwie 23 ( średnio 2,3 na mecz ). W tym sezonie ich bilans na własnej arenie to 19 triumfów i 12 porażek, 104 strzelone bramki w 31 spotkaniach ( średnio 3,35 na mecz ) i miano ósmej defensywy wschodu ze średnią 3,09 traconych goli na mecz. Dla Panter będzie to powrót do domu po bardzo dobrym wyjazdowym meczu z Tampą Bay Lighting, której ulegli dopiero po dogrywce przegrywając 4-5, natomiast goście przegrali dwa ligowe mecze z rzędu z Bostonem 1-2 po dogrywce oraz New Jersey Devils 4-6 i będzie to ich czwarty wyjazd z rzędu na przestrzeni pięciu dni. Montreal w tym sezonie to najgorsza drużyna grająca na obcym terenie, a w 32 meczach zanotowali tylko 9 zwycięstw i aż 23 porażki strzelając najmniej goli w lidze ( 75, średnio 2,34 na mecz ) i tracąc aż 113 bramek ( średnio 3,53 na mecz ). Głównym problemem przyjezdnych jest spora liczba kontuzjowanych graczy, a na tej liście jest aż ośmiu zawodników w tym Charles Hudon ( 8 bramek, 16 asyst ), Max Pacioretty ( 17 bramek, 20 asyst ), Victor Mete ( 7 asyst ), Shea Weber ( 6 bramek, 10 asyst ) oraz bramkarz Carey Price ( bilans 15-22 i średnia 2,98 traconych bramek na mecz ). W dzisiejszym wyjazdowym starciu pomiędzy słupkami najprawdopodobniej wystąpi 34 letni Antti Niemi w swoim 11 występie w tym sezonie z bilansem 4 zwycięstw i 6 porażek oraz średnią aż 3,41 traconych goli na mecz. Warto wspomnieć, że Fin nie wystąpił w poprzednim meczu przeciwko Devils z powodu kontuzji dolnej części ciała i dzisiaj jeżeli wystąpi na pewno nie będzie w 100% zdrowy. W tym meczu zdecydowanie gram na wygraną gospodarzy, którzy prezentują w ostatnich meczach bardzo dobry hokej, imponują w ofensywie i tracą mało bramek.

Typ: Florida Panthers w regulaminowym czasie @1,85 Fortuna


Ottawa Senators – Buffalo Sabres 01:30

Trzecim meczem i ostatnim w tym poście będzie pojedynek Ottawy Senators z Buffalo Sabres. Co charakteryzuje obie drużyny to to, że w tym sezonie już o nic nie walczą, strata do pierwszej ósemki jest już zbyt duża, dlatego do końca sezonu to już tylko szlifowanie formy na następny sezon, ogrywanie się nowych zawodników i przede wszystkim zabawa krążkiem, co kibice lubią najbardziej. Pomimo faktu, że oba zespoły grają już na totalnym luzie to ja w tym meczu stawiam na drużynę z Kanady. Najważniejszym plusem dla gospodarzy, a minusem dla gości jest fakt, że „Szable” będą rozgrywać mecz „back to back” bez dnia na odpoczynek i dodatkowo musieli lecieć do oddalonej o 340 mil znajdującej się w Kanadzie – Ottawy. Doszukując się statystyk Buffalo w meczach bez dnia na regenerację odnajdujemy tragiczny bilans 27-76 w ostatnich 103 meczach bez odpoczynku ! Ponadto goście wygrali zaledwie 11 z 24 wyjazdowych pojedynków oraz 18 z 67 wyjazdowych spotkań z drużynami, które mają ujemny bilans zwycięstw na własnym lodowisku i takimi właśnie są hokeiści z Ottawy, którzy w 32 starciach zanotowali 14 zwycięstw i 18 porażek. Ekipa z Kanady to cień tej, która tak dobrze grała w poprzednim sezonie kwalifikując się nawet do play-offów jednak moim zdaniem są oni dużo lepsi od Buffalo i dzisiaj powinni sobie poradzić. Dla miejscowych jest to również mecz na przełamanie, ponieważ nie wygrali oni u siebie od dwóch ligowych spotkań przegrywając z Tampą Bay Lighting 3-4 oraz Philadelphią Flyers 3-5 jednak przed tymi klęskami wygrali pięć spotkań z rzędu pokonując nawet Anaheim Ducks, New Jersey Devils czy Nashville Predators. Kanadyjczycy wracają do domu po bardzo dobrym spotkaniu z Dallas Stars, których pokonali na wyjeździe 3-2 po dogrywce, natomiast Buffalo przegrało u siebie wczoraj z Calgary Flames 1-5. Ottawa ma bilans 26-12 w ostatnich 38 domowych meczach z drużynami, które mają poniżej .400 % zwycięstw na wyjazdach oraz 5-0 w poprzednich pięciu domowych bataliach, gdy powracali po co najmniej 7 dniowym „tripie”. W tym meczu stawiam na przełamanie gospodarzy na własnym lodowisku, którzy będą się mierzyć z najgorszą drużyną konferencji wschodniej grającą bez dnia na regenerację.

Typ: Ottawa Senators w regulaminowym czasie @1,93 Fortuna