Toronto Raptors – Washington Wizards 01:00

Kilka dni nie było typów i powiem szczerze, że tegoroczne PlayOffy dają mocno popalić wszystkim typującym. Bardzo ciężko złapać dobry rynek i czekać na jego powodzenie, a często jest zdecydowanie na odwrót. Na dzisiaj przygotowałem kilka ciekawych becików i żeby nie przedłużać, to nie będę opisywał sytuacji meczowych, tylko od razu przejdę do meritum. Tematy matchupów wałkowane były przez cały sezon, a powtarzać się nie zamierzam. Toronto – Washington na pierwszy ogień, a na pierwszym planie powracający do „normalnych” minut Marcin Gortat. Polak zaczął grywać częściej i dłużej odkąd znalazł sposób na Valanciunasa i w końcu TRAFIA do kosza. Brooks zaufał Marcinowi i odkąd gra w okolicach 25 minut robi dobrą robotę na boisku. Wiadomo, jest też to zasługa powrotu Walla, który jest nieodłączną częścią współpracy tej dwójki, a sam Gortat poza poprawą w ofensywnie jest przecież ekspertem od stawiania zasłon (wielu mówi nawet o tym, że jest w tej dziedzinie najlepszy w lidze). Generalnie poza Game 2 w serii z Raptors wygląda naprawdę obiecująco. To co nas tutaj interesuje to jego zbiórki. Linia ustawiona dość nisko, bo na granicy 6,5 – przy 25-30 minutach powinien to pokryć. Jak dotychczas grając w tej serii potrafił zebrać najwięcej 6 piłek i to z całą pewnością nie jest jego maximum możliwości. Wizards mają problemy z deską, a Marcin chcąc nie chcąc będzie musiał być dzisiaj aktywny pod obręczą, gdzie Jonas będzie go katował.  Jeśli zbierze cokolwiek w ofensywie, powinien pokryć.

Typ: Gortat over 6,5 zbiórek @1,8 iForbet


Cleveland Cavaliers – Indiana Pacers 01:00

Kevin Love – do tego gościa kompletnie nie mam szczęścia, ale zaryzykuję po raz kolejny. Gramy zakład łączony razem z punktami Bogdanovicia. Obaj Panowie są ważnymi postaciami dla swoich drużyn i w momencie, w którym jeden wystrzeli to tak naprawdę w pojedynkę może pokryć proponowaną linię. Obaj Panowie szukają dobrej formy strzeleckiej, ale przecież obaj mają spore zasoby, szczególnie z dystansu. Linia? 30,5 punktów na obu skłania mnie ku jednemu – lecimy w over. Wierzę, że zarówno jeden jak i drugi mogą być głównymi postaciami dzisiaj, Cavs wiedzą o stopowaniu Oladipo, Indiana natomiast musi ograniczyć LBJ’a, a więc zarówno jeden jak i drugi mogą dzisiaj sporo nawrzucać. Jak na razie wszystkie 4 spotkania stosunkowo underowe, teraz liczę na bardziej otwarte widowisko, Cavs wracają do siebie, a Pacers na ich hali czują się w porządku. Ktoś musi bardziej zaryzykować i się otworzyć, bo jak na razie atut własnego parkietu w tej parze jest czymś zupełnie obcym. Liczę, że Love w końcu dotrwa zdrów do końca, a Bojan zagra na swoim dobrym procencie zza łuku.

Typ: Over 30,5 punktów Love + Bogdanovic @1,8 iForbet


Oklahoma City Thuder – Utah Jazz 03:30

Kolejna propozycja z iForbet, a dotyczyć ona będzie asyst Rubio. Westbrook po udanych występach Hiszpana w trzech pierwszych spotkaniach stwierdził, że w Game 4 da mu kolokwialnie mówiąc „popalić” i jego agresywna obrona przyniosła swoje efekty, bo Ricki zdobył jedynie 13 punktów. Dzisiaj wahałem się pomiędzy propozycją na jego under punktowy, a over asyst – pobieram to drugie. Po pierwsze – Rubio będzie głównodowodzącym i to od niego w głównej mierze zależeć będzie rozkład w ataku. Druga kwestia to mocna obrona Westa – jeśli pod względem indywidualnym wypaliło to w ostatnim spotkaniu (mimo, że OKC dość znacznie przegrali, a WB w drugiej kwarcie miał już 4 PF), to czemu nie próbować tego teraz? Rubio w dotychczasowych 4 spotkaniach pokrywał rynek trzykrotnie, raz zabrało 2 asyst i było to pierwsze spotkanie, gdzie tak na dobrą sprawę Jazz zagrali mizernie. Dzisiaj jakby nie patrzeć – szansa na zakończenie serii, a z całą pewnością bez pomocy Rubio będzie to o wiele cięższe zadanie. Linia ustawiona na granicy 6,5 a więc bardzo przystępna. Ricki w PlayOffach rozkręcił się na dobre i widać, że Jazz to dobre miejsce dla niego.

Typ: Over 6,5 asyst Rubio @1,75 iForbet


Houston Rockets – Minnesota Timberwolves 03:30

Ostatni dzwonek dla gości by cokolwiek wskórać. Tym razem polecimy w propozycję z LV BET, które wystawiło swoje rynki nawet na przechwyty, którymi teraz się tutaj zajmiemy. W roli głównej Jimmy Butler, a więc gość bez którego pomocy Wolves nie mają żadnych szans. Jeden z lepszych defensorów niskich pozycji w lidze i dodatkowo guard Hardena. A jeśli guard Hardena to i wiele okazji do wykazania się w obronie. James nie będzie miał łatwego życia dzisiaj, a jego ewentualne straty, których popełnia wciąż sporo mogą nam tutaj pomóc. Gramy bowiem over przechwytów Butlera, który zawsze wykazuje sporą aktywność w obronie i pod względem samych statystyk – był w tym sezonie zaraz za plecami Oladipo w kwestii przechwytów. Linia 0,5, tak więc niewiele nam będzie potrzeba. Wolves muszą spinać się dzisiaj w obronie, bo inaczej Rockets przejadą się po nich kolejny już raz. Główne nadzieje wiązane są własnie z Jimmym, który będzie musiał próbować zastopować Hardena. Linia jest tak niska, że wystarczy naprawdę niewiele by nas tutaj zadowolić, a biorąc pod uwagę umiejętności Butlera – jest w stanie pokryć nawet 1,5. Przy równym meczu może dostać w okolicach 40 minut, a to byłoby już raczej gwarantem sukcesu.

Typ: Over 0,5 przechwytów Butler @1,5 LV BET (zakłady specjalne)