Boston Celtics – Philadelphia 76ers 02:00

Para na którą długo czekałem i w sumie było to oczekiwanie bardziej za rywalem 76ers, bo Boston potrzebował aż 7 spotkań, by pokonać Bucks. Swoją drogą Milwaukee zaprzepaściło świetną okazję, wystarczyło wykorzystać absencje Celtics, jednak Ci okazali się zbyt silni. Brad Stevens pokazuje po raz kolejny, że potrafi wycisnąć maksimum ze swojej drużyny, nawet w tak beznadziejnej sytuacji kadrowej. Teraz jednak arcytrudny matchup z Philadelphią, którą ciężko porównywać do Bucks. 76ers wyrastają na rewelację tego sezonu w lidze i trudno się dziwić, bo ich gra wygląda naprawdę imponująco. Oddali zaledwie jedno spotkanie mocnym i bardziej doświadczonym Heat. Teraz kolejny trudny rywal, który ma jednak swoje problemy. Mowa oczywiście o problemach kadrowych/zdrowotnych. Do listy kontuzjowanych zawodników dołączył bowiem Jaylen Brown, gość który jest pod nieobecność Irvinga jednym z liderów Celtics, szczególnie w ofensywie. W ostatnim meczu z Bucks nabawił się urazu i musiał opuścić boisko. Na ten moment jego status meczowy ocenia się na wątpliwy, mimo, że sam twierdzi, że czuje się już lepiej, to podejrzewam, że Celtics nie będą ryzykować pogłębienia urazu i Brown dzisiaj nie wystąpi. Byłoby to spore osłabienie, szczególnie w ofensywie, gdzie Jaylen dawał naprawdę sporo. A jak już jesteśmy przy ofensywie, to gramy under punktowy Bostonu. Linia, którą proponuje Fortuna to 103,5 po fajnym kursie 1,67 – pobieramy to. Celtics bez Browna tracą naprawdę sporo, podczas jego nieobecności na parkiecie na 100 posiadań zdobywali średnio ponad 97 punktów, podczas gdy z nim na boisku ten wskaźnik podnosił się już do granicy prawie 110 punktów. Na dodatek trzeba wziąć pod uwagę, że 76ers mają jedną z najlepszych defensyw ligii i różnica względem Bucks jest na pewno spora. Będzie to pierwsze spotkanie tej serii, w którym drużyny nie będą raczej forsować tempa, a każdy będzie twardo stał w obronie. Myślę, że linia jest jak najbardziej interesująca.

Będą dzisiaj aż trzy propozycje na to spotkanie, więc przechodzimy od razu do drugiego typu. A będzie nim under punktowy Bena Simmonsa. To będzie pierwszy zawodnik, na którego gospodarze będą zwracać szczególną uwagę. Początkowo myślałem o asystach Bena, ale w meczach z Bostonem nigdy nie pokrył rynku 8,5 jaki został na niego dzisiaj wystawiony. Nie pokrył także linii punktowej, a LV BET proponuje na niego 16,5 punktów. Myślę, że jest to jak najbardziej fajna propozycja tym bardziej, że zajmie się nim prawdopodobnie Marcus Smart, a jak dobrym jest obrońcą przedstawiać chyba nie muszę. Oczywiście Smart jeśli rozpocznie, to w miejsce Browna, a nawet jeśli Jaylen zagra to zawsze zostaje Rozier, który w serii z Bucks świetnie wyłączył Bledsoe. Mimo, że według mnie 76ers są w tej serii zdecydowanym faworytem, jeśli Celtics chcą ich zatrzymać to muszą postarać się już dzisiaj. Wyłączenie Simmonsa będzie kluczem.

Ostatnia propozycja to tym razem over i będzie to over zbiórek Embiida. Joel powinien być tutaj osobą, która przeważy szalę zwycięstwa na stronę 76ers. Embiid będzie miał sporą przewagę pod koszem i podejrzewam jedynie podwajanie Bostonu może tutaj pomóc. Horford pod koszem to nie wszystko i tutaj z pewnością będzie potrzebował pomocy w osobie Baynessa. Jak już wspomniałem – Embiid wrócił na trzy ostatnie gry z Heat w masce i mimo mocnych starań Miami, dawał sobie radę. Dzisiaj jego minuty powinny być już w tych górnych granicach, gdzie przez cały sezon grał średnio po 30 minut na spotkanie. Tutaj przy wyrównanym do końca pojedynku może to być nawet 35-40, a jak wspomniałem – Embiid powinien być tutaj kluczowy. Linia na zbiórki? Nic by mnie tutaj nie zdziwiło gdyby nieco zaniżony rynek, który proponuje STS, Totolotek czy iForbet – 10,5. Jeśli mnie pamięć nie myli Joel przez większość sezonu miał o linię wyższą, dzisiaj fajny meczyk ażeby coś pozbierać, szczególnie w ofensywie, gdzie Phila pod tym względem jest/była najlepsza w lidze. Wprawdzie Boston nie oddaje zbyt wielu zbiórek na swojej tablicy rywalom, ale biorąc pod uwagę osobę Horforda, Embiid będzie miał nad nim przewagę. Dodatkowo średnia Kameruńczyka z sezonu zasadniczego vs Boston to ponad 13 zbiórek na mecz. Dobra linia, fajny kurs.

Typy:
Under 103,5 punktów Boston @1,67 Fortuna
Under 16,5 punktów Simmons @1,72 LV BET
Over 10,5 zbiórek Embiid @1,8 STS/Totolotek/iForbet


NHL

 San Jose Sharks – Vegas Golden Knights 04:00

Dzisiejszej nocy w ćwierćfinałowym pojedynku w serii tym razem zagościmy w pięknym mieście San Jose, gdzie podopieczni Petera DeBoera będą starali się wyjść na prowadzenie remisując na ten moment w serii 1-1. W tym pojedynku skupię się jednak na liczbie bramek. Jak dobrze wiemy do tej pory oba mecze rozgrywane w Las Vegas były gratką dla fanów wbijanego krążka do bramki i oba te mecze były mocno „overowe”. W inauguracyjnym starciu gospodarze doszczętnie przejechali się po defensywie „Rekinów” ogrywając ich aż 7-0. Dwa dni później goście zrewanżowali się debiutującego ekipie w NHL wygrywając w dogrywce 4-3 po golu w 25 minucie – Logana Couture. Dzisiaj przede wszystkim spodziewam się uważniejszej gry w obronie i w moim przekonaniu będzie to mecz z gatunku „underowych”. Oba zespoły mają dwie najlepsze defensywy jeśli chodzi o grę w osłabieniu. W tym sezonie wszystkie zespoły przeciwko San Jose zanotowały zaledwie 11,6 % skuteczność grając w przewadze, natomiast przeciwko Vegas Golden Knights – 12 %. Przyjezdni w tych play-offach tracą średnio zaledwie 1,2 bramki na mecz i jest to oczywiście najlepsza defensywa z bardzo dobrą postawą bramkarzy. San Jose w tegorocznych play-offach traci średnio 2,3 bramki na mecz i była to jedna z najlepszych obron sezonu zasadniczego jeśli chodzi o domowe mecze. W tym sezonie obie ekipy rozegrały tylko jeden bezpośredni mecz w San Jose i wówczas gospodarze zwyciężyli po dogrywce 2-1. W tym meczu gram poniżej 5,5 bramek w regulaminowym czasie.

Typ: Poniżej 5,5 bramek w regulaminowym czasie gry @1,71 Fortuna


BASEBALL

Boston Red Sox – Kansas City Royals 01:10

Baseballiści z Bostonu w swojej drugiej domowej serii w pierwszym inauguracyjnym starciu są sporym faworytem i pomimo tego, że rzadko gram takie typy to dzisiaj widzę tutaj naprawdę spore szanse na powodzenie. Podopieczni Alexa Cory są liderami tabeli ligi amerykańskiej z bilansem 20 zwycięstw i 7 porażek, a także drugą najlepszą ofensywą zaraz za New York Yankees ze średnią 5,51 zdobywanych punktów na mecz. Dzisiaj w roli startera w drużynie gospodarzy zobaczymy 25 letniego, leworęcznego Eduardo Rodrigueza z bilansem 3-0 i średnią 3.63 ERA i 1.21 WHIP. Głównym atutem i bronią pochodzącego z Wenezueli miotacza „Czerwonych Skarpet” jest jego niesamowita skuteczność przeciwko leworęcznym wybijającym, co może mocno dać się we znaki dwóm czołowym graczom z Kansas czyli Mike’owi Moustakasowi i Jonowi Jay. Przyjezdni wystawiają 35 letniego Jasona Hammela z bilansem 0-2 i średnią 3.38 ERA i 1.16 WHIP. Dla Hammela będzie to szósty mecz w tym sezonie i jak na razie we wszystkich jego występach Kansas przegrywało w tym trzykrotnie różnicą co najmniej dwóch punktów w tym dwa razy w trzech wyjazdowych starciach. Red Sox wygrali sześć z ostatnich ośmiu inauguracyjnych spotkań w serii i mają bilans 9-3 w ostatnich domowych bataliach. Kansas wygrało zaledwie dwa z ostatnich ośmiu wyjazdowych spotkań i 7 z poprzednich 28 ogółem. Po niespodziewanej przegranej domowej serii z Tampą 1-2 dziś przeciwko tragicznym Royals spodziewam się solidnego zwycięstwa.

Typ: Boston Red Sox -1,5 ( handicap ) @1,79 Fortuna


Detroit Tigers – Tampa Bay Rays 01:10

W tym pojedynku widzę spore „value” na liczbę punktów. W drużynie gospodarzy w roli startera zobaczymy Jordana Zimmermana, który w dotychczasowych pięciu ligowych meczach zanotował jedno osobiste zwycięstwo i trzy jeśli chodzi o drużynę i w aż czterech pojedynkach padło ponad 15 punktów w tym w aż trzech ponad 20 ( wyniki: 10-13, 9-7, 1-5, 13-8, 13-10 ). Jego rywalem w inauguracyjnym starciu będzie 24 letni Jacob Faria z bilansem 1-1 i średnią aż 6.33 ERA i 1.59 WHIP. Warto dodać, że Tampa bardzo dobrze zaprezentowała się w wyjazdowej serii z Bostonem wygrywając dwa z trzech spotkań i zdobywając łącznie 19 punktów. Dla Detroit będzie to powrót na własny stadion po dwóch wyjazdowych seriach z Pittsburghiem i Baltimore Orioles, w których wygrali zaledwie dwa mecze tracąc przy tym 35 punktów ( średnio 5,88 na mecz ) i zdobywając 28 ( średnio 4,66 na mecz ). „Tygrysy” grając przed własną publicznością to zupełnie inna drużyna i pomimo faktu, że ten sezon najprawdopodobniej zakończą w dolnej tabeli ligi amerykańskiej to zawsze trzeba być przygotowanym, że na własnym obiekcie dadzą z siebie wszystko. Detroit to trzecia ofensywa własnego boiska ze średnią 5,16 punktów na mecz. W tym meczu spodziewam się sporej ilości punktów i taki właśnie jest mój typ na to spotkanie.

Typ: Powyżej 8,0 punktów @1,64 Lvbet