Houston Rockets – Utah Jazz 02:00

Koniec serii? Najprawdopodobniej tak. Zacieram już ręce na pojedynek Houston z GSW, gdzie Ci pierwsi mają naprawdę sporą szansę na sukces. Jednak nim to się stanie, trzeba wygrać czwarty mecz z Jazzmanami, którym los płata figle na każdym kroku. Najpierw utrata Rubio, później lekka kontuzja Favorsa, a w ostatnim meczu wypadł Dante Exam, czyli kolejna jedynka. Rockets wracają na swoją halę i raczej nie oddadzą tutaj zwycięstwa, tym bardziej, że GSW wygrywając dzisiaj z Pelicans mogą mieć więcej czasu na regenerację, a to w finałach powinno pomóc, przynajmniej w pierwszych meczach. Rockets są zdecydowanie bardziej doświadczoną ekipą w tej parze i mając u siebie takich zawodników jak Harden, Paul czy chociażby Capela musisz mierzyć najwyżej. Jazz pogodzili się już raczej z losem i dzisiejsze spotkanie prawdopodobnie zakończy ich występy w tym sezonie. Nikt jednak nie powiedział, że poddadzą się bez walki i nadal muszą poszukiwać swojej szansy. Znalazłem bardzo ciekawą linię na asysty Inglesa. Początkowo myślałem, że to własnie Ingles będzie kluczowym asystentem Utah, ale w dwóch pierwszych meczach to Mitchell pokazywał, że potrafi dokładnie dograć i obsłużyć kolegów. Później jednak sytuacja uległa nieco zmianie i już w ostatnim spotkaniu było widać, że Donovan musi być kreowany, a nie na odwrót. Ingles to gość, który potrafi poświęcić się dla drużyny i jeśli goście chcą dzisiaj cokolwiek wskórać, bez pomocy Joe będzie niezwykle ciężko. Ball movement to klucz do nawiązania walki z gospodarzami, którzy mocno pracują w obronie. Linia na granicy 3,5, a więc bardzo korzystna dla nas. Brak Exuma powinien zmusić szczególnie Inglesa do łatania dziur na niskich pozycjach.

Typ: Joe Ingles over 3,5 asyst @1,54 LV BET


Golden State Warriors – New Orelans Pelicans 04:30

Gospodarze po raz kolejny wyjdą prawdopodobnie niską piątką, gdzie na centrze rozpocznie Draymond Green. 28-latek będzie odpowiedzialny za pokrycie Anthony’ego Davisa, a więc największą gwiazdę Pelicans i gościa, bez którego NOP nie byliby w PlayOffach. Pojedynek jest o tyle ciężki, że Davis z GSW gra na prawie 50% z gry, no ale w końcu kto jak nie Draymond może się nim zająć? Gramy jego zbiórki i propozycja nie jest głównie kierowana tym, że gra na piątce, a bardziej tym, że to Green jest pierwszym, który powinien pojawiać się blisko deski, szczególnie swojej. Draymond w meczach z Pelicans zbiera średnio ponad 10 zbiórek na mecz, przy tym grając w okolicach 35 minut. Dzisiaj liczę na podobną ilość czasu, tym bardziej, że Pelicans chcąc nie chcąc muszą wygrać i na pewno nie odpuszczą gospodarzom. Liczę na otwarte widowisko, bo zarówno GSW jak i Pelicans lubią szybką koszykówkę, a jak szybka koszykówka to i sporo okazji do podreperowania swoich statystyk, a Green będzie dzisiaj głównie odpowiedzialny za obronę deski.

Drugi typ na to spotkanie to under punktowy Iguodali. Andre rozgrywał całkiem niezłe spotkania w momencie gdy zastępował Curry’ego. Odkąd Stephen wrócił na dobre do rotacji i rozpoczyna mecze razem z Iguodalą, ten drugi nie jest już tak produktywny na boisku pod względem punktowym. Oczywiście odnoszę się tutaj do ostatniego meczu, gdzie obaj rozpoczęli mecz w s5 i Andre zdobył tylko 6 punktów. W meczach, w których nie było Curry’ego trafiał więcej. Dzisiaj prawdopodobnie znów wyjdą razem od początku i 34-latek będzie ostatnią opcją zespołu do rzutu, obok Greena. Linia z LV BET na granicy 8,5 punktów, czemu mamy nie spróbować? Curry, Thompson, Durant to głównie oni odpowiedzialni będą za rozkład sił w ataku. Linia całkiem interesująca, warto spróbować.

Typy:
Draymond Green over 9,5 zbiórek @1,85 LV BET/STS/Totolotek
Andre Iguodala under 8,5 punktów @1,72 LV BET


Baseball

Baltimore Orioles – Kansas City Royals 01:05

Jak przełamać złą passę to najlepiej przed własną publicznością. Ostatnia drużyna ligi amerykańskiej rozpoczyna dzisiaj trzy-meczową serię na własnym obiekcie w Baltimore z plasującymi się o dwa oczka wyżej baseballistami z Kansas. Nie trzeba owijać w bawełnę, że obie ekipy zanotowały jeden z najgorszych początków sezonu w ostatnich latach ale mam nadzieję, że z biegiem czasu forma będzie rosnąć, ponieważ zarówno Royals jak i Orioles mają w swoich zespołach naprawdę utalentowanych graczy. Gospodarze są już w serii sześciu porażek z rzędu, jednak miały one miejsce w meczach wyjazdowych z bardzo mocnymi ofensywami jak Los Angeles Angels, czy Oakland Athletics. Cały atak podopiecznych Bucka Showaltera przede wszystkim opiera się na 25 letnim Manny Machado, który w tym sezonie odbija na poziomie .346 AVG i ma na koncie 27 RBI i 8 home runów. W roli startera po stronie miejscowych zobaczymy dzisiaj Dylana Bundy’ego z bilansem 1-4 i średnią 3.76 ERA i 1.35 WHIP. Dwa poprzednie jego starty nie należały do udanych, ponieważ podczas 9 zmian oddał 12 runów w 18 uderzeniach, a jego drużyna przegrywała 5-9 u siebie z Tampą Bay Rays i 7-10 na wyjeździe z Los Angeles Angels. Pochodzący z Tulsy Bundy ma jednak bardzo dobre liczby przeciwko Kansas, a w zeszłym sezonie zlimitował ich ofensywę do trzech runów w 14 zmianach notując solidne 1.29 ERA i średnią odbijających na poziomie .143 AVG. Rywalem Dylana będzie Danny Duffy, który w siedmiu startach w tym sezonie nie zanotował ani jednego zwycięstwa odnosząc cztery porażki i trzy mecze bez decyzji, jednak wszystkie siedem batalii z jego udziałem kończyło się porażkami Kansas. Ostatnie trzy ligowe mecze 29 letniego, leworęcznego miotacza gości to aż 15 oddanych punktów w ciągu 17.1 zmian i porażki 4-12 z Detroit Tigers, 4-7 z Chicago White Sox i 4-5 na wyjeździe w ostatnim meczu z Boston Red Sox. Jeżeli chodzi o istotne statystyki to Baltimore Orioles mają bilans 7-0 w ostatnich domowych meczach przeciwko Royals, Bundy zanotował 17 wyautowań i tylko 4 „walks” w ostatnich trzech startach z Kansas, a goście mają bilans 0-5 w wyjazdowych meczach inauguracyjnych w serii. Dzisiaj liczę na przełamanie gospodarzy i stawiam na ich zwycięstwo w meczu.

Typ: Zwycięstwo Baltimore Orioles @1,65 LV BET


Cincinnati Reds – New York Mets 01:10

Nowojorczycy, którzy zajmują siódme miejsce w lidze narodowej po sześciu porażkach z rzędu wygrali zeszłej nocy czasu polskiego w pierwszym meczu w serii na wyjeździe z Cincinnati Reds 7-6. Drużyna dowodzona przez Bryana Price mówiąc kolokwialnie leży Metsom, a na ostatnie dziesięć bezpośrednich pojedynków goście zwyciężali w siedmiu z nich. W drugim starciu w serii tej nocy skupię się na typie na ilość punktów drużyny przyjezdnej. Starterem gospodarzy będzie 25 letni, praworęczny Luis Castillo, który w siedmiu startach zanotował tylko jedno zwycięstwo i aż cztery porażki oraz średnią 7.01 ERA i 1.67 WHIP, co czyni go dopiero 169 miotaczem w rankingu w lidze MLB. W tym sezonie we wszystkich jego spotkaniach tylko raz zdarzyła się sytuacja, kiedy to przeciwnik nie zdobywał więcej niż trzy punkty w meczu, a miało to miejsce w ostatnim ligowych spotkaniu przeciwko Milwaukee Brewers i porażka u siebie 1-3. Średnia traconych punktów przez 25 latka to 8 i będzie to jego pierwszy występ przeciwko New York Mets w swojej karierze. Przyjezdni to najlepsza wyjazdowa drużyna ligi narodowej z bilansem 11 zwycięstw i 5 porażek, a także czwarta najlepsza ofensywa ze średnią 5,18 zdobywanych punktów w meczu. Baseballiści z Nowego Yorku zdobywali więcej niż trzy punkty w pięciu ostatnich bezpośrednich meczach z rzędu i jeżeli dodamy do tego fakt, że Cincinnati to najgorsza drużyna ligi narodowej i najsłabsza defensywa ze średnią 5,48 traconych punktów na mecz to moim zdaniem szansa na powodzenie tego typu jest bardzo duża. Goście po spadnięciu z pierwszej piątki liczą na łatwe punkty w tej serii i myślę, że powtórzą wyczyn z poprzedniego dnia, gdzie zdobyli 7 punktów w meczu.

Typ: New York Mets powyżej 3,5 punktów w meczu @1,59 Fortuna


Los Angeles Dodgers – Arizona Diamondbacks 04:10

To już czwarta bezpośrednia seria pomiędzy tymi drużynami w tym sezonie. W pierwszej Arizona nie dała żadnych szans wygrywając wszystkie trzy domowe mecze 8-7, 6-1 i 3-0. W drugiej tym razem na wyjeździe również pokazali klasę wygrywając dwa z trzech pojedynków zdobywając łącznie 19 punktów ( średnio 6,3 na mecz ). W poprzedniej serii, która odbywała się w dniach od 1 do 3 maja padł remis 2-2 po dwóch pierwszych zwycięstwach gospodarzy i dwóch triumfach Dodgers w końcowej fazie serii. Dzisiejsza czwarta rozpoczynająca się seria wraca do Los Angeles, a w roli startera gospodarze na pierwszy ogień wystawiają 38 letniego, leworęcznego Richa Hilla z bilansem 1-1 i średnią aż 6.00 ERA i 1.60 WHIP. Dla Hilla będzie to drugi mecz z rzędu z Arizoną po prawie miesięcznej przerwie od gry z powodu kontuzji. W pierwszym starciu 14 kwietnia oddał aż 7 runów w ciągu 5 zmian, a Dodgers przegrali u siebie 1-9. W zeszłym sezonie w pięciu bezpośrednich starciach z Arizoną z jego udziałem tylko raz nie padło więcej niż 7 punktów w meczu, a miało to miejsce w drugim jego starcie w sezonie, w domowym przegranym meczu 1-3. W tym roku „over” padł we wszystkich trzech meczach z jego udziałem. U gości na pagórku zobaczymy Zacka Godleya z bilansem 4 zwycięstw i 2 porażek oraz średnią 3.41 ERA i 1.40 WHIP w tym aż 5.06 ERA w meczach wyjazdowych. Dla 28 letniego, praworęcznego miotacza Arizony będzie to już czwarty mecz przeciwko Los Angeles Dodgers i jak do tej pory w dwóch padło co najmniej siedem punktów w meczu. W zeszłym roku w trzech bataliach z baseballistami z Los Angeles „over” również padł w dwóch z nich. Bardzo istotną informacją jest fakt, że powyżej 7 punktów w meczu padło w ostatnich sześciu bezpośrednich wyjazdowych meczach Arizony, która zanotowała bilans 2-4 ( wyniki: 9-5, 8-5, 14-6, 7-8, 1-9 i 7-2 ). Obie drużyny miały dwa dni na odpoczynek i moim zdaniem linia 6,5 punktów w meczu to spore „value” jeśli chodzi o ten mecz.

Typ: Powyżej 6,5 punktów w meczu @1,65 Fortuna


Kliknij czerwony dzwoneczek na stronie internetowej (po lewej na dole) aby otrzymywać powiadomienia o kolejnych typach.