Charlotte Hornets – Brooklyn Nets 01:00

Ostatnie spotkanie obu ekip zakończyło się dwiema dogrywkami po których górą z całego starcia wyszli Nets. Mecz był niesamowicie zacięty i pełen dramaturgii, dzisiaj powtórka z rozrywki, jednak tym razem na parkiecie Charlotte. Jednym z ojców sukcesu w poprzednim meczu był Rondae Hollis-Jefferson, który nie tyle punktował co zbierał piłki z tablic. 15 zbiórek w całym meczu jak na nominalną trójkę to spore osiągnięcie. Co mnie dziwi – linia nawet nie drgnęła, jedynie kurs. Trzeba to wykorzystać. Co ciekawe obie ekipy w poprzednim meczu grały sporą ilość czasu niskimi piątkami, a Hollis-Jefferson starał się wpasować w rolę niskiej piątki, często stawiał zasłony, grał blisko kosza. Dzisiaj historia powinna się powtórzyć, bowiem schemat obrony Hornets jest niezwykle niewygodny dla mniej mobilnych piątek, tak więc Jarrett Allen prawdopodobnie dzisiaj znowu będzie dłużej grzał ławkę niż grał. Kurs na zbiórki RHJ może nie zachwyca, ale linia jest bardzo dobra i myślę, że powinna po raz kolejny zostać pokryta.

Typ: Rondae Hollis-Jefferson over 5,5 zbiórek @1,65 LV BET


Phoenix Suns – Oklahoma City Thunder 03:00

Miałem spory dylemat widząc absencje Paula George’a kogo tutaj wybrać? Do głowy przyszły mi dwie kandydatury, które chyba nikogo nie powinny dziwić. Mowa oczywiście o Adamsie i Westbrooku. Już na samym wstępie zaznaczam, że iForbet jako jedyny nie zmienił rynków po informacji o oucie George dzisiaj. Już chyba kilkukrotnie pisząc tą zapowiedź zmieniałem zdanie, jednak uznałem, że tak naprawdę jest spora szansa, że obaj swoje linie pokryją. 15,5 na Adamsa, 20,5 na Westbrooka przy absencji Paula są to bardzo dobre rynki, które warto wykorzystać. Ja ostatecznie skupię się na Adamsie. W dotychczasowych dwóch spotkaniach przeciwko Suns rzucał odpowiednio 18 i 26 punktów. Sporo, ale za przeciwnika pod koszem ma jeszcze niedoświadczonego Aytona, który w ofensywie daje sporo pożytku, szczególnie jeśli ma przy sobie rozgrywającego, ale w obronie zazwyczaj odstaje. Mając za rywala kogoś pokroju Adamsa trzeba liczyć na mocny defence w low poście, ale także po pick-and-rollu, a z tymi aspektami często jest u niego bardzo miernie. Oczywiście to wszystko zależy od dnia i formy, jednak jest to niewątpliwie jego pięta achillesowa. Dzisiaj powinniśmy zobaczyć sporo gry podkoszowej, bowiem zarówno Westbrook czy Schroder lubią dostarczać piłkę pod kosz, a tam czekać już będzie zawodnik z Nowej Zelandii. Linia fajna, warto spróbować.

Typ: Steven Adams over 15,5 punktów @1,83 iForbet


Los Angeles Lakers – Los Angeles Clippers 04:30

Ostatnia propozycja w tym roku i mecz drużyn z Los Angeles. Będzie krótko, zwięźle i na temat. Lakers są po ciężkim meczu z Sacramento, gdzie oddali sporą przewagę w końcówce i ostatecznie przegrali z Kings. Czego zabrakło? Doświadczenia i chłodnej głowy, co do tej pory dostarczał LeBron James. Dzisiaj LBJ’a również nie zobaczymy i jest to jeden z powodów dla których idę tutaj w stronę Clippers. Ekipa Doca Riversa będzie bardziej wypoczęta i mieli więcej czasu na przygotowanie do 'derbów’. Dodatkowo warto wspomnieć, że Rajon Rondo również wypada z gry na 4 tygodnie i Lakersi mają problem. Zostają z nominalnie jednym rozgrywającym którym jest Lonzo Ball. Wprawdzie na rozegraniu może pomóc m.in KCP, ale będzie to już mieszanie ustawieniem i pewnie nie do końca będzie się to wszystko zgrywać. Clippers przyjeżdżają bez większych problemów kadrowych (Mbah a Moute jest kontuzjowany, ale już od dawna) i w zasadzie mają otwartą drogę do zwycięstwa tutaj. Największym zagrożeniem dla Clipp będzie na pewno Kuzma i Ingram, jednak zarówno jeden jak i drugi mają 40 minut w nogach tej nocy z Kings, więc to musi odbić się na całej ekipie. Wciąż niepewny występu jest JaVale McGee, jeśli nie zagra – Clippers będą mieli sporą przewagę pod koszem, gdze Harrell już zaciera ręce na pojedynki z młodym Zubacem. Czyste zwycięstwo Clippers.

Typ: Wygrana Los Angeles Clippers @1,5 wszystkie buki


Dla tych, którzy wciąż nie wykorzystali darmowych pieniędzy u bukmachera – wszystkie informacje w >LINKU<