Toronto Raptors – Boston Celtics 02:00

Nie jest tajemnicą, że obie ekipy są mocnymi kandydatami do wygrania wschodu, dlatego ten pojedynek zelektryzuje nie jednego fana całej ligii. Toronto po trejdzie, w którym pozyskali Leonarda już w pierwszym meczu z Cavaliers pokazali, że będą mega mocni w tym sezonie, Boston natomiast gładko poradził sobie z 76ers, którzy również mierzą wysoko. Zanosi się na underowy mecz, bo jedna jak i druga drużyna na pewno tanio skóry nie sprzeda i w obronie nie będzie odpuszczania. Na celownik biorę Gordona Haywarda, który – nie jest tajemnicą – początek sezonu zagra w limicie minut w okolicach 25. W pojedynku z Philadelphią zdobył 10 punktów przy 12 rzutach z gry. Uważam, że dzisiaj ciężko będzie przekroczyć mu dwycyfrówkę, tym bardziej, że na obwodzie Raptors mają dobrych guardów i gra przeciwko Greenowi czy Leonardowi będzie ciężką sztuką. Linia na granicy 13,5 punktów, a więc niewiele się zmieniła względem tego co było w ostatnim meczu. Dodatkowo warto dodać, że sam Hayward wciąż nie jest w 100% gotowy, stąd ten limit minut. Uważam, że w takim meczu Gordon powinien wnieść niewiele do dorobku punktowego Bostonu, tym bardziej w wyjazdowym spotkaniu na trudnym terenie jakim jest Scotiabank Arena.

Typ: Gordon Hayward under 13,5 punktów @1,74 E-Toto

14 punktów [*]


Milwaukee Bucks – Indiana Pacers 02:35 

Po raz kolejny Bucks, którzy w pierwszym spotkaniu zdołali dowieźć wysokie przez większość meczu prowadzenie i wygrali minimalnie, punktem. Dzisiaj rywal z nieco wyższej półki, bo Indiana podobnie jak Milwaukee jest fajnie budowana i mógłbym spokojnie stwierdzić, że obie ekipy w tym sezonie zanotują spory progres. Szykuje nam się kolejne wyrównane spotkanie, w którym zdecydowanego faworyta brak. Po raz kolejny swoje sieci zarzucam na Giannisa Antetokounmpo, który w meczu z Hornets zagrał przeciętnie, żeby nie napisać słabo (było to też spowodowane mocnym zagęszczeniem środka Szerszeni), a mimo to zdołał rzucić 25 punktów i zebrać 18 piłek! No własnie a propo – propozycją na ten mecz będzie over zbiórek Greka. Po pierwsze rywal – Pacers znani są z tego, że sporo zbiórek oddają na konto rywali – w tamtym sezonie tracili średnio ponad 10 zbiórek na mecz na swojej tablicy. Niewiele powinno się też zmienić w tym, bo środek Pacers nie uległ zmianie, został Turner i Sabonis, którzy królami desek zdecydowanie nie są. GreakFreak ma w pełni naładowane baterie i zdecydowanie widać, że okres przedsezonowy był mocno przepracowany. Myślę, że linia 10,5 zbiórek zostanie przekroczona i to bez problemów, tym bardziej, że nowy środkowy Bucks – Brook Lopez często gra daleko od kosza i zbiera rzadko, Turner raczej nie będzie szukał gry pod koszem na dwóch wysokich. O ile Antek szybko nie złapie fauli, uważam, że ta linia jest bardzo przystępna.

Typ: Giannis Antetokounmpo over 10,5 zbiórek @2,0 E-Toto


Los Angeles Clippers – Oklahoma City Thunder 04:30

Podobnie jak w przypadku Milwaukee, wybieram kolejny raz również Clippers. Tym razem bez zbędnych opisów, skupię się po prostu na propozycji, a jest nią over asyst Beverleya. Gościa, którego w ostatnim czasie dość często nękają kontuzje i nie może wstrzelić się w Clippersach. Ten sezon ma być jednak przełomowy dla jednego z najlepszych obrońców 'on ball’ w lidze. Ma kreować grę swoim kolegom i być mocnym wsparciem w defensywie. Dzisiaj przeglądając ofertę na to spotkanie zauważyłem zaskakująco nisko ustawioną linię na jego asysty, bo linia na poziomie 3,5 jak na startową jedynkę to chyba jednak trochę za nisko, dodatkowo z mocnym kursem 2,15! Bierzemy to. Beverley w meczu z Nuggets rozdał 6 asyst w zaledwie 20 minut i absolutnie nie kieruję się tylko tym jednym meczem, aczkolwiek patrząc optymistycznie, o ile znowu nie złapie szybkich fauli – powinien zagrać więcej. Po drugie – ma kogo kreować. Obok siebie strzelby w osobach Harrisa i Gallinariego, dodatkowo pod koszem Gortat, który mimo, że dzisiaj będzie miał ciężki orzech do zgryzienia z Adamsem, na pewno swoje po asystach Patricka dołoży. Beverley fajnie współpracuje z wysokimi, a Clippersi na piątce mają przecież jeszcze Harrella i oczywiście Bobana który w ostatnim meczu był nie do zatrzymania, jakkolwiek to brzmi. Uważam, że zakład ma naprawdę spore szanse na powodzenie i kurs 2,15 z pewnością zachęca do tego żeby spróbować. Uważam, że Gilgeous-Alexander nie jest jeszcze na tyle doświadczony żeby utrzymać wagę takiego meczu i przeciwnika, dlatego liczę mocno na byłego zawodnika Rockets.

Typ: Patrick Beverley over 3,5 asyst @2,15 E-Toto


Przypominam, że E-Toto będzie naszym głównym bukiem do propozycji z NBA w tym sezonie. Kto jeszcze nie zdążył założyć tam konta, polecam zrobić to jak najszybciej. Wszelkie informacje dla tych, którzy jeszcze z tego bukmachera nie korzystają znajdziecie TUTAJ