Typy NBA – Day 138 + Typy NHL!

12

Philadelphia 76ers – Indiana Pacers 00:00

Nie mam sobie nic do zarzucenia odnośnie ostatniej analizy na Joela Embiida z wyjątkiem tego, że nie przemyślałem najbardziej błahej kwestii, a mianowicie blowoutu. Głównie z tego powodu Embiid zagrał tylko 26 minut i zabrakło 2 punktów do pokrycia linii. Fakt jest natomiast taki, że Kameruńczyk był nie do powstrzymania pod koszem i praktycznie każda próba gry przez środek 76ers kończyła się albo punktami albo faulem na nim. Dzisiaj przeciwnik, który pod obręczą ma Turnera i Sabonisa, zdecydowanie lepszy zestaw niż ten z Nets, aczkolwiek w dalszym ciągu są to zawodnicy, którzy raczej nie poradzą sobie z kryciem Joela. Mimo, że w ostatnim czasie Pacers poprawili nieco obronę pomalowanego, to nadal wypadają dość blado w tej statystyce na tle innych. 23-latek będzie miał więc okazję do pokazania swoich umiejętności, których ma naprawdę sporo. Gramy tutaj jednak zakład łączony, razem z linią na Victora Oladipo. Dlaczego taka propozycja a nie over samego Embiida? 76ers nie mają obrońcy na Victora, zarówno Simmons jak i Redick to trochę inne światy jeśli chodzi o ofensywę a defensywę, tutaj Oladipo będzie miał raczej najłatwiejszy matchup z całego swojego zespołu. Dodatkowo 25-latek lepiej radzi sobie na wyjazdach, gdzie zdobywa średnio o ponad 2 punkty więcej względem spotkań u siebie. Linia 45,5 punktów na obu Panów na Forbecie – bierzemy. Jest to o tyle wygodne rozwiązanie, że nawet w przypadku słabszego występu jednego z nich, w dalszym ciągu mamy szansę na pokrycie linii.

Typ: Embiid + Oladipo over 45,5 punktów @1,75 iForbet


San Antonio Spurs – Orlando Magic 01:30

Jedyna propozycja do AKO dzisiaj i jednocześnie meczówka (ostatnio te pojedyncze propozycje do AKO fajne wchodzą, także będę starał się wrzucać jedną propozycję meczową z niższym kursem do kuponów) to zwycięstwo San Antonio. Spotykają się dwie ekipy, które mają lose streaki i ktoś będzie musiał tutaj się przełamać. Zdecydowanym faworytem według bukmacherów są gospodarze i w pełni się z tym zdaniem zgadzam. Do SAS wraca dzisiaj Aldridge dodatkowo w Magic nie wystąpi dzisiaj Gordon oraz Fournier – dwóch bardzo ważnych zawodników dla Franka Vogela. Jeśli chodzi o sytuacje w tabeli obu zespołów, to widać wyraźnie komu powinno bardziej zależeć na zwycięstwie tutaj. San Antonio w dalszym ciągu walczą o PlayOffy, dla Magic jest już to marzenie ściętej głowy. Jestem wręcz przekonany, że Gregg Popovich przygotuje dzisiaj solidnie drużynę, przede wszystkim mentalnie i taktycznie, a dobrze wiemy, że jest w tym specjalistą. Do kadry po odpoczynku b2b wróci także prawdopodobnie Ginobili, ważny zawodnik z ławki. Na korzyść San Antonio bilans spotkań u siebie – 23/8 gdzie Magic na wyjazdach 7/29, różnica olbrzymia. Głębia składu powinna także dać o sobie znać tutaj. Wcale się nie zdziwię gdy do połowy będzie już ogromna przewaga, dlatego bierzemy zakład z wygraną do połowy/na koniec meczu po kursie 1,48 na Fortunie.

Typ: San Antonio 1. połowa/koniec @1,48 Fortuna


Utah Jazz – Detroit Pistons 02:00

Tym razem nie over Mitchella, a pod raz drugi under Goberta. Rozpisywałem się już na jego temat przy ostatnim underze z Memphis, gdzie naprzeciwko miał Marca Gasola. Dzisiaj Andre Drummond, który od Gasola odstaje, ale do pomocy będzie miał Blake’a Griffina, a to jest już spory backup. Powtórzę się, ale według mnie ta dwójka wysokich jest jedną z lepszych w lidze i mimo, że w ostatnim czasie Pistons grają słabo, to wysocy przeciwników zawsze mają ciężko z tą parą. Linia na Goberta bez zmian, nadal utrzymuje się na granicy 15,5 i dlatego uważam, że jak najbardziej warto zainwestować w under punktowy. Nie będzie to raczej szybkie spotkanie z wieloma zwrotami akcji, faworytem gospodarze i Pistons będą chcieli zmazać plamę z ostatnich występów. Rudy będzie mocno eksploatowany w obronie, gdzie przyjdzie mu się mierzyć głównie z Griffinem, Drummond także powinien dołożyć swoją cegiełkę. Możliwe, że 25-latek będzie miał już od początku problem z faulami, a to w znacznym stopniu ułatwiłoby sprawę undera. Poza tym linia 15,5 jest stosunkowo wysoka, liczę na to, że wysocy Pistons dadzą radę i zatrzymają Goberta na 10-12 punktach.

Typ: Rudy Gobert under 15,5 punktów @1,83 iForbet/STS/Milenium


Phoenix Suns – Cleveland Cavaliers 03:00

Przede wszystkim liczę tutaj na w miarę wyrównane spotkanie. Cavaliers grają mega w kratkę i dzisiaj idealny rywal żeby od tego dna się odbić. Mimo, że jest to spotkanie wyjazdowe, których tak bardzo Cleveland nie lubi, są tutaj uważani za faworyta. Według mnie stawianie dzisiaj po takim kursie na ich zwycięstwo jest głupotą, jeśli ta drużyna chce faktycznie dojść daleko w PlayOffach musi poprawić szczególnie defensywę, tutaj wszystko kuleje w dalszym ciągu i trade’y niewiele w tym pomogły. Pod lupę jednak Larry Nance Jr. zawodnik, który wygląda świetnie na piątce pod względem ofensywy, jest bardzo często szukany przez partnerów i wielokrotnie kończy efektownie akcje. Linia bez zmian, 14,5 punktów, która według mnie zostanie dzisiaj pokryta. Suns jedna z gorszych defensyw pomalowanego w lidze, Tyson Chandler to niestety nie jest odpowiedni zawodnik, by pokryć tak energicznego i atletycznego gościa jakim jest Nance. Już w ostatnim czasie myślałem o jego overze, bo świetnie sprawdza się na piątce i jest to chyba jedna z niewielu dobrych zmian Lue w tym sezonie. Statystyki może tego nie mówią, ale według mnie linia warta zainteresowania.

Typ: Larry Nance Jr. over 14,5 punktów @1,83 iForbet/Totolotek/STS


NHL

Nashville Predators – Winnipeg Jets 01:00

Dzisiejsza oferta nhl również napawa mnie sporym optymizmem, dlatego z mojej strony na dzisiejszą noc zaproponuję trzy typy. Długo głowiłem się, czy zagrać Nashville czy Tampę jednak kursy na tych drugich drastycznie spadły i jest to po prostu nieopłacalne chyba, że zagramy handicap -1,5 bramki jednak Predators również w tym zestawieniu wyglądają solidnie i wykorzystam dobry kurs. Pojedynek na szczycie konferencji zachodniej, Nashville jako finaliści z zeszłego sezonu w tym radzą sobie jak na razie jeszcze lepiej niż w poprzednim, są liderami tabeli z 98 punktami na koncie i przewagą trzech punktów nad drugimi Vegas i sześć nad ich dzisiejszym rywalem – Winnipeg Jets, a dodatkowo mają jeden zaległy mecz do rozegrania. Podopieczni Petera Laviolette będą rozgrywać swój czwarty ligowy mecz z rzędu na własnym lodowisku w Bridgestone Arena, gdzie w tym sezonie są drugą najlepszą ekipą na zachodzie z bilansem 24 zwycięstw i 11 porażek ( lepsza jest tylko Minnesota Wild z bilansem 24-6-5 ). Dwa istotne fakty przemawiające za gospodarzami są takie, że Winnipeg będzie dziś grać swój szósty wyjazdowy mecz z rzędu i w dodatku „back to back” po wczorajszej porażce po dogrywce z Washington Capitals 2-3. Jeżeli dodatkowo spojrzymy w przód to dowiemy się, że Jets po tak długim „tripie” powrócą do domu i zostaną tam na aż sześć ligowych kolejek, dlatego pytanie zasadnicze czy warto forsować siły grając na zmęczeniu mając na uwadze, że można przyłożyć się do domowych batalii z czego żadna nie będzie grana „back to back”. To nie koniec, bo przed Winnipeg bardzo trudne mecze i pomimo przewagi własnego lodowiska czekają na nich starcia z Los Angeles Kings, Anaheim Ducks, Nashville, Bostonem i Dallas Stars czyli cała śmietanka topowych drużyn nhl za wyjątkiem pierwszego meczu po powrocie z Chicago Blackhawks, które wydaje się najłatwiejsze i to tutaj celowałbym w ich powrót do wygrywania. U gości nadal problemy kadrowe, nie wystąpi center – Mark Scheifele ( 21 bramek i 30 asyst ), obrońca – Toby Enstrom, obrońca – Dmitry Kulikov i rezerwowy bramkarz – Steve Mason. Głównym osłabieniem jest oczywiście nieobecność M. Scheifele. Nashville przegrało swój ostatni domowy pojedynek po karnych 2-3 z New Jersey Devils i na pewno będą się chcieli dzisiaj odegrać i powiększyć przewagę w lidze. W tym sezonie oba zespoły grały ze sobą trzykrotnie i na ten moment Predators wypadają lepiej z dwoma zwycięstwami i jedną porażką, będzie to także trzeci domowy bezpośredni pojedynek z Winnipeg Jets, a w dotychczasowych trzech Predators strzelili aż 15 bramek ( średnio 5 na mecz ) ! Tutaj stawiam na wygraną gospodarzy w regulaminowym czasie.

Typ: Nashville Predators w regulaminowym czasie @1,96 Fortuna


Minnesota Wild – Colorado Avalanche 01:30

Wreszcie doczekałem się powrotu mojej ukochanej Minnesoty na własne „śmieci” po dwumeczowej przerwie. Hokeiści prowadzeni przez trenera – Bruce’a Boudreau dzielnie walczą o tegoroczne play-offy i jeszcze miesiąc temu byli raptem na ósmym miejscu, a już okupują czwartą lokatę z dorobkiem 85 punktów i bilansem 39-30. Minnesota to jak już wspomniałem wyżej odnośnie meczu Nashville najlepsza drużyna własnego lodowiska w konferencji zachodniej z bilansem 24 triumfów i 11 porażek, a także piąta najlepsza ofensywa grająca przed własną publicznością ze średnią 3,42 strzelanych goli na mecz ! Oprócz znakomitego ataku warto zauważyć spore postępy w defensywie, która również funkcjonuje jak zegarek dobrej marki. Mistrzowie dywizji z 2008 roku w 35 domowych meczach stracili raptem 76 bramek, co jest jak na razie najlepszym osiągnięciem na zachodzie i w całej lidze nhl. Rywalem Minnesoty będzie ósma ekipa zachodu czyli Colorado Avalanche. Drużynę gości charakteryzuje głównie to, że jest to typowa ekipa własnego lodowiska i to tam czują się najlepiej. „Lawiny” przed własną publiką w tym sezonie zanotowały 24 zwycięstwa i 10 porażek, co jest szóstym osiągnięciem na zachodzie ex aequo z Vegas i Winnipeg. Jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe to sprawa ma się dużo gorzej, ponieważ zawodnicy z Colorado okupują dalekie 13 miejsce i są trzecią najgorszą drużyną zaraz za Coyotes i Canucks z bilansem 12 triumfów i 22 porażek. Przyjezdni to także druga najgorsza defensywa, która na obcym terenie traci średnio 3,56 bramek na mecz i czwarta najgorsza ofensywa ze średnią 2,64 goli w spotkaniach. Dla Minnesoty jest to trochę ambicjonalny mecz, ponieważ w tym sezonie dwukrotnie dostali srogie lanie od Colorado przegrywając w tym roku dwukrotnie na wyjeździe 2-7 i 1-7 i myślę, że w głowach na pewno siedzi chęć rewanżu. Warto jednak dodać, że ostatnia klęska 1-7 miała miejsce w meczu „back to back”, więc można lekko przymknąć na to oko, teraz jednak stawka każdego pojedynku jest wysoka i nie ma już odpuszczania spotkań tym bardziej grając na własnej arenie. W bramce gospodarzy pomiędzy słupkami stanie dzisiaj niezawodny Devan Dubnyk z bilansem 19-3 przed własną publicznością i średnia 2,14 traconych bramek na mecz, co jest najlepszym osiągnięciem w tym sezonie nhl ! Po drugiej stronie trener gości skorzysta z pomocy Semyona Varlamova, który na wyjazdach radzi sobie średnio, a jego bilans wynosi 6 zwycięstw i 9 porażek, a w 21 meczach zanotował średnią aż 3,40 traconych bramek na mecz. Mój typ na to spotkanie to wygrana gospodarzy w regulaminowym czasie gry.

Typ: Minnesota Wild w regulaminowym czasie @1,89 Fortuna


Calgary Flames – Edmonton Oilers 02:00

Dawno nie graliśmy „overka” to może spróbujemy w tym meczu. Derby Kanady pomiędzy Calgary i Edmonton zawsze są bardzo ciekawe niezależnie od formy obu drużyn. Flames w tym sezonie grają bardzo słabo u siebie, natomiast „Nafciarze” mizernie na wyjazdach. Obie ekipy są jeszcze w aktywnej walce o najlepszą ósemkę ale na ten moment bliżej tego osiągnięcia są oczywiście hokeiści z Calgary, którzy jednak nieco wypadli z rytmu i spadli na 11 pozycję ze stratą dwóch oczek do znajdujących się na ósmym miejscu graczy Colorado Avalanche. Goście natomiast plasują się na 13 miejscu z 64 punktami na koncie i stratą 16 punktów do najlepszej ósemki konferencji zachodniej. Wróćmy jednak do typu na to spotkanie. Calgary w tym sezonie w 70 meczach strzeliło 197 bramek, co daje średnio 2,81 na mecz i straciło 206 ( średnio 2,94 na mecz ) i warto zanotować, że u siebie liczba ta wzrasta do 3,14 traconych goli w spotkaniach. Jeżeli chodzi o Edmonton Oilers to Ci w 68 pojedynkach zdobyli 193 gole ( średnio 2,84 na mecz ) i stracili aż 221 jako druga najgorsza defensywa na zachodzie ( średnio 3,25 bramek na mecz ). Przy słabej perspektywie na tegoroczne play-offy Oilers wciąż walczą, wygrali trzy mecze z rzędu i regularnie notują po 2-3 bramki w meczach. Over 5,5 bramek padł w czterech z ostatnich pięciu wyjazdowych spotkań z udziałem Oilers, a także w czterech bezpośrednich z Calgary Flames na ich lodowisku i wszystkie zwyciężyli ( wyniki: 2-1, 5-3, 7-3, 5-4, 7-5 ). Dla gospodarzy będzie to mecz na przełamanie po poprzedniej porażce 2-5 z New York Islanders przed własną publicznością, a over 5,5 goli padło w sześciu z poprzednich dziesięciu domowych meczów z ich udziałem. Pomiędzy tymi drużynami zawsze pada sporo bramek, dlatego dzisiaj liczę na co najmniej sześć goli w meczu.

Typ: Powyżej 5,5 bramek @1,81 Fortuna

 

Rating: 4.0/5. From 21 votes.
Please wait...

12
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
MichałSzymonZTGoscGreg Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mateusz
Gość
mateusz

nie zgodze sie co do analizy Embiida 🙂 ogladalem spotkanie z sacramento 🙂 i fakt faktem gosc mialby przewage nad centrem SAC tyle tylko ze rzedko dostawal pilki… Reddick grał sam, Saric i Covington punktowali z dystansu, Ilyasowa wszedl co dostal pilke to rzucal 🙂 po prostu mijali Embiida który grał 4 minuty, 5 siedzial i pozniej wchodził na koncówke 🙂 no i nie trafiał wszsytkiego bo 2 razy mu piłka dosłownie z kosza wypadła 🙂 po 3 kwartach miał 21 pkt w 4 oddal jeden rzut, niestety niecelny, usiadl na ławce zdjął buty i poszedl spac 🙂 czemu o tym pisze ? bo miałem cashouta na 900 zl 🙂 ale zostawiłem go bo wydawal mi sie pewny… i takim oto sposobem 1600 sie poszlo **bać 😉

Byku123
Gość
Byku123

Niestety pierwszy typ –
Tragiczne spotkanie zarówno Embiid jak i Oladipo

Remigiusz
Gość

BuluZT Kolejny raz dzięki za typ ? dziś zagralem Nashville za 185 w singlu. Bo najbardziej przekonał mnie ten typ ze wszystkich ? Także wielkie dzięki !!!

Stefan
Gość
Stefan

2/7 bardzo slabo!!!!

Gosc
Gość
Gosc

Nie słabo tylko masakra jak mozna komuś dawac takie typy po co ten opis na tyle stron jak na koniec mamy 2/7 i to jest tak prawie za kazdym razem, chyba powinniście znaleźć inne osoby do robienia tych analiz a sami sobie odpuście

SzymonZT
Użytkownik

Przejrzyj sobie historię poprzednich typów zanim napiszesz nieprawdziwy komentarz. Praktycznie cały czas trafiamy po 3-4 typy i to była pierwsza taka słaba noc od 20 lutego. NHL bilans 13-7, NBA 28-8, a ty śmiesz jeszcze coś pisać….

Gość
Dawid Bal

Chętnie sprawdzimy kto ma takie opinie, prosimy następnym razem pisać z konta FB, przy okazji zapraszam do współpracy skoro dla kogoś ponad 70-75% skuteczności po tak wysokich kursach jest mało, pokażcie swoje wyniki i ocenimy 🙂

Greg
Gość
Greg

Nie rozumiem kurwa obserwuje od tylu tygodni od kurwa tylu tygodni w końcu wyolaculem i zagrałem każdy typ i chuj wszystko na minus -,- nie wiem kurwa niezły pech a pewnie następny raz znowu będzie 3/4 5/6 5/5 ….

Michał
Gość
Michał

Zagrałem San Antonio win pierwsza połowa i Nashville w dubelku za 100, 147 zł do przodu, dzięki wielkie za typy 🙂