Atlanta Hawks – Phoenix Suns 21:30

Miało nie być żadnej propozycji na wieczorny pojedynek, ale absencja Bazemore’a przekonała mnie żeby zainwestować w over punktowy Dennisa Schrodera. Niemiec jest przeze mnie wałkowany w ostatnim czasie bardzo często dlatego powtarzać się co do niego nie zamierzam. Suns na rozegraniu z Paytonem i Bookerem, pierwszy jest w stanie w jakimś stopniu przeszkodzić Dennisowi w rzutach, drugi z obroną ma niewiele wspólnego. Bazemore’a zastąpi Dorsey, a więc żaden konkretny shooter. Tak na dobrą sprawę Schroder jest jedynym poważnym zagrożeniem dla Suns w tym meczu. Z jednej strony jest to powód do wzmocnienia obrony pozycji numer jeden, ale jak już wspomniałem Suns nie mają tam kim rotować. Schroder jeśli dostanie swoje minuty powinien dzisiaj zgarnąć w okolicy 25 punktów, o jego rzuty się nie martwię, bo jest dość regularny i oddaje średnio te 16 rzutów w meczu. Poza tym widać wyraźnie, że jest tendencja do overowania w spotkaniach ze słabymi obrońcami vis a vis. Minuty powinni zrobić też swoje. Hawks u siebie dużo silniejsi (jakby to nie zabrzmiało) aniżeli na wyjazdach, Dennis też lepiej radzi sobie na własnym parkiecie. Linia 19,5 punktów na Totolotku, bierzemy.

Typ: Dennis Schroder over 19,5 punktów @1,75 Totolotek


Washington Wizards – Indiana Pacers 00:00

Próbujemy przełamania Marcina Gortata. Jak już pewnie większość zauważyła Polak w tym sezonie zdecydowanie rzadziej jest uruchamiany, dodatkowo Scott Brooks nie daje mu już tylu minut co wcześniej. Generalnie w NBA nastał teraz czas na mobilnych centrów, którzy potrafią nie tylko trafiać spod kosza, ale być również aktywni zza łuku stąd udział Marcina w grze Wizards jest już zdecydowanie mniejszy. Ponadto częsta gra niską piątką w lidze jest już czymś normalnym, kiedyś było to nie do pomyślenia. Dzisiaj jednak rywal z którym Gortat może się otworzyć i dostać więcej minut. Indiana ma od początku sezonu spore problemy z defensywą w pomalowanym, Turner i Sabonis nie dają rady i pewnie poniekąd także z tego powodu Pacers zdecydowali się sprowadzić silnego Trevora Bookera z 76ers, który jednak dzisiaj prawdopodobnie nie zagra (a co do samego transferu to nie wiem czy akurat Booker tutaj będzie w stanie cokolwiek wskórać w kwestii defensywy). 30 minut Polaka jest dzisiaj w zasięgu, a to bez problemu powinno dać mu kilka okazji rzutowych. Paradoksalnie Wizards odkąd stracili Walla zaczęli grać bardziej zespołowo, Satoransky robi dobrą robotę na rozegraniu i razem z całą ekipą starają się fajnie współpracować na boisku. Washington wiedzą o problemach Indiany pod koszem, Brooks będzie bez wątpienia chciał to wykorzystać, stąd Marcin… Jeśli nie dzisiaj to kiedy? Ostatnie spotkanie Wizards z Pacers to 11 punktów Marcina, liczę na powtórkę.

Typ: Marcin Gortat over 7,5 punktów @1,83 iForbet


Milwaukee Bucks – Philadelphia 76ers 02:00

Trzeci pojedynek i zadziwiająco niskie rynki na over w meczu. Nie wiem czy tylko ja mam wrażenie (i może jest ono zupełnie złudne), że będzie to szybki mecz w okolicy 220 punktów? Szybka koszykówka 76ers i Bucks, którzy raczej dostosowują tempo do przeciwnika. Średnie zdobywanych punktów przez obie ekipy: Bucks 104.7, 76ers 107.5 – to już powinno w znacznym stopniu powiedzieć o sile ofensywnej obu drużyn. Defensywnie nie ma rewelacji, bo zarówno gospodarze jak i goście są w tabeli w samym środku stawki. Patrząc przez pryzmat samych średnich najniższy rynek powinien zostać ustawiony w okolicy 207-210 punktów. Moja propozycja to over 202,5 punktów – myślę, że bez problemu powinna być ta linia pokryta. Z jednej strony tacy zawodnicy jak Simmons/Embiid/Sarić, z drugiej Bledsoe/Middleton/Antetokounmpo, a więc młodzi gniewni, którzy nie będą raczej spoglądać na zegar 24 sekund, a tempo gry będzie szybkie. Obie drużyny bez znaczących absencji, najmocniejsze piątki na starcie, zapowiada się chyba najciekawsze widowisko dzisiaj.

Typ: Over 202,5 punktów w meczu @1,51 Fortuna


NHL

Minnesota Wild – Detroit Red Wings 01:05

Spośród trzech nocnych spotkań w NHL najbardziej moją uwagę przykuło starcie piątej Minnesoty Wild z trzynastą drużyną konferencji wschodniej czyli Detroit Red Wings. Te dwie ekipy do końca sezonu będą musiały się bić o miejsce w najlepszej ósemce  w swoich konferencjach jednak na ten moment już wiadomo, że w tym sezonie to ta zachodnia, w której występuje Minnesota jest mocniejsza i bardziej wyrównana. Przepaść w formie i sytuacja pomiędzy dwoma zespołami jest spora jednak przed dzisiejszym starciem obie ekipy łączy jedno, a mianowicie seria dwóch ligowych porażek z rzędu i chęć przełamania złej passy. Minnesota po znakomitych pięciu zwycięstwach z rzędu odpuściła poprzednie dwa mecze „back to back” i we wczorajszym wyjazdowym pojedynku z Colorado Avalanche było już widać, że będzie to mecz bez walki i już pierwsza tercja ustawiła po części widowisko. Colorado uzyskało przewagę dwóch bramek wygrywając pierwszą odsłonę 2-0, w drugiej tercji dobili gości wpakowując cztery gole. Jedyną bramkę dla Minnesoty w drugiej odsłonie zdobył Fin – Mikko Koivu, a Minnesota wyjechała z Colorado przegrywając 1-7. Warto odnotować, że obie porażki Wild miały miejsce w meczach wyjazdowych i były one rozgrywane tak jak wspomniałem dzień po dniu. Jeżeli chodzi o Red Wings to Ci mają dzisiaj przed sobą bardzo trudne zadanie, ponieważ dla nich będzie to już czwarty wyjazdowy mecz z rzędu. Poprzednie dwa starcia na obcym terenie skończyły się dwoma porażkami z St. Louis Blues 1-2 i Winnipeg Jets 3-4. Zmęczenie i kolejny wyjazd będą kluczowymi aspektami, które w dużej mierze przekonują mnie na zagranie na gospodarzy, którzy dzięki zwycięstwu w tym meczu mogą przegonić znajdujących się na czwartym miejscu hokeistów z Dallas Stars. Drugim ważnym aspektem jest fakt, że w tym sezonie miejscowi na własnym lodowisku radzą sobie wyśmienicie, w 33 domowych meczach uzyskali 22 triumfy i 11 porażek oraz strzelili 110 bramek ( średnio 3,33 na mecz ) i stracili zaledwie 73 bramki jako najlepsza defensywa zachodu ze średnią 2,21 traconych bramek na mecz. Minnesota ma bilans 11-3 w ostatnich czternastu meczach, gdy we wcześniejszym starciu przegrywali różnicą trzech lub więcej bramek oraz 27-13 w poprzednich 40 domowych starciach z drużynami z ujemnym bilansem zwycięstw. Dzisiaj w bramce Wild wystąpi niezastąpiony u siebie 31 letni Devan Dubnyk z bilansem 17-3 przed własną publicznością i średnią 2,19 traconych bramek, co jest jednym z lepszych wyników w całej lidze. Detroit pomiędzy słupkami wystawi 33 letniego Jimmy’ego Howarda z bilansem 6-10 na wyjazdach i średnią 2,87 traconych goli na mecz. Dla Minnesoty jest to również trzecie bezpośrednie starcie z Detroit w tym sezonie jednak pierwsze na własnym lodowisku, a poprzednie dwa przegrali na wyjazdach 2-3 po dogrywce i 2-4, więc tym bardziej liczę na przełamanie i pierwsze zwycięstwo z „Czerwonymi Skrzydłami” w tym sezonie.

Typ: Minnesota Wild w regulaminowym czasie @1,84 Fortuna