Atalanta Hawks – Indiana Pacers 01:30

Znowu ta przeklęta Atlanta? Powiem więcej: znowu Dennis Schroder, z tym że on ostatnio spełnił pokładane w nim nadzieje. Dzisiaj jednak gramy under i może to nieco dziwić większość zainteresowanych, ale Pacers mają sposób na rozgrywających, a pokryciem Niemca zajmie się najprawdopodobniej Oladipo. Atlanta – jak już zresztą pisałem wielokrotnie – nie walczy w tym sezonie już o nic, tak naprawdę każdy mecz jest dla nich tym o przysłowiową pietruszkę, bo najprawdopodobniej i tak skończą na ostatnim miejscu. Dzisiaj pojedynek z groźnymi Pacers i liczę tutaj na łatwe zwycięstwo gości, to powinno też w znacznym stopniu pomóc w underze Dennisa, który w tym sezonie grał już dwukrotnie przeciwko Pacers i średnia punktowa na poziomie 8,5 pkt nie robi wielkiego wrażenia. Tutaj linia nieco podniesiona, bo jak wiadomo z Lakers fajnie sobie poradził. Prawidłowa linia na ten mecz to rynek z Totolotka, który oferuje 18,5. Ja za to proponuję under z STSa, gdzie możemy znaleźć 20,5. Schroder ostatnio nie błyszczy jakąś świetną formą, także liczę, że dzisiaj będzie mocno ograniczony przez niskich Indiany.

Typ: Dennis Schroder under 20,5 punktów @1,75 STS


Boston Celtics – Charlotte Hornets 01:30

Risk bet. Przynajmniej patrząc na to co wczoraj wyczyniał Dwight Howard należy się go obawiać dzisiaj, aczkolwiek gramy under, a powodów jest kilka. Przede wszystkim fakt, że we wczorajszym meczu z Bulls doznał urazu żeber, który nie był na tyle poważny żeby opuścić mecz na stałe i po przerwie powrócił na parkiet wykręcając świetne liczby na Chicago. Dzisiaj jednak rywal z całkowicie innej półki – Boston to top obrony centrów w lidze i mimo, że zabraknie dzisiaj Theisa, Bayness z Horfordem będą czujni. Do tego mamy Monroe, który zawsze czy to w defie czy w ofensywie się przydaje. Wczoraj ktoś pytał o Howarda w poście dyskusyjnym, odpowiedziałem, że widać niewielkie zmęczenie sezonem, jak to w takim razie powinno się mieć do back to back? Otóż Howard w meczach b2b notuje średnio 13,2 punktu, a więc spadek znaczny. Dzisiaj na dodatek trudny wyjazd, a Dwight home jest pewniejszy. Statystycznie ta propozycja jest bardzo interesująca, jak będzie w praktyce? Przypomnę tylko, że w dotychczasowych dwóch spotkaniach Boston vs Charlotte Howard rzucił kolejno 6 i 12 punktów.

Typ: Dwight Howard under 15,5 punktów @1,83 iForbet


San Antonio Spurs – New Orleans Pelicans 02:30

Fortuna nieco zaszalała i na LaMarcusa Aldridge’a wystawiła linię 27,5 punktów. Jest to wysoki rynek biorąc pod uwagę średnie statystyki sezonu, jednak podejrzewam wzięli głównie pod uwagę ostatnie występy, gdzie Aldridge był postacią wiodącą. Dzisiaj przyjeżdża niewygodny rywal, a niewygodny głównie z tego powodu, że w ich składzie mamy Davisa, człowiek który w ostatnim czasie robi dosłownie cuda i prawdopodobnie to on będzie guardem Aldridge’a, mimo, że LaMarcus ma zastąpić Gasola na piątce, to wątpię żeby Alvin Gentry da tak odpowiedzialne zadanie obrony LMA Okaforowi. Zresztą nawet jeśli tak zaczną, to większą część meczu Davis i tak rozegra na centrze, a na czwórce zobaczymy Miroticia. W każdym razie gramy tutaj under, linia jest naprawdę zawyżona i to o jakieś 4 punkty.. Tutaj zgodziłbym się z resztą buków, które wystawiły linie 23,5 i jest to w pełni sprawiedliwy rynek. Mamy ludzi do rzutu w SAS, tak więc po co się pchać w strefę gdzie będzie najciężej? Chyba nie muszę tego przekazywać Popovichowi, który akurat tą drużynę ma w jednym palcu i potrafi z totalnego beztalencia zrobić zawodnika. Łapiemy kurs póki jeszcze w miarę „grywalny”.

Typ: LaMarcus Aldridge under 27,5 punktów @1,6 Fortuna


NHL

St. Louis Blues – Detroit Red Wings 02:00

Z kim jak nie z Detroit przerwać tragiczną serię siedmiu porażek z rzędu ? Hokeiści z St. Louis w tym miesiącu notują straszny regres formy i w 12 ligowych meczach w lutym zanotowali zaledwie trzy zwycięstwa i aż 9 porażek, co przyczyniło się do ich spadku na dziesiątą lokatę w konferencji zachodniej. Dla podopiecznych Mike’a Yeo będzie to mecz „back to back” jednak we wczorajszym wyjazdowym starciu z Minnesotą Wild widać było, że trener oszczędza swoich graczy właśnie na pojedynek z Red Wings. St. Louis przegrało wczoraj 3-8 ale nie było w ich postawie chęci żeby powalczyć o lepszy rezultat. Ciężko stwierdzić, dlaczego nagle ośmiokrotni mistrzowie dywizji stracili formę jaką prezentowali przed lutym ale jeżeli szybko tego nie naprawią i nie ogarną się to możliwe, że nawet może zabraknąć ich w tegorocznych play-offach, a to byłaby prawdziwa katastrofa. Jak się przełamać to oczywiście grając na własnym lodowisku i tutaj jeżeli spojrzymy w statystyki wygląda to solidnie, 19 zwycięstw i 14 porażek i ósma lokata na zachodzie pod względem pojedynków przed własną publicznością. „Bluesmani” w domu tracą średnio 2,54 bramek na mecz i strzelają średnio 2,84. Dzisiejszym rywalem będzie dwunasta drużyna wschodu – Detroit Red Wings, która wygrała dwa ligowe mecze z rzędu pokonując u siebie Carolinę Hurricanes 3-1 oraz na wyjeździe tragicznych w tym sezonie Rangersów 3-2 po dogrywce. „Czerwone Skrzydła” wciąż mają realne szanse na pierwszą ósemkę na wschodzie jednak z tą ofensywą może to się okazać bardzo trudnym wyzwaniem szczególnie, że kalendarz na nadchodzące mecze jest strasznie niekorzystny. Hokeiści dowodzeni przez Jeffa Blashilla mają teraz kampanię wyjazdowych pojedynków z silnymi drużynami takimi jak Winnipeg Jets, Minnesota Wild i Boston Bruins. Dzisiaj nie widzę za bardzo możliwości strzeleckiej dla gości, którzy w tym sezonie notują średnio 2,66 bramek na mecz ( trzecia najgorsza ofensywa na wschodzie ) i tracą średnio 2,95 bramek na mecz. Jeżeli chodzi o mecze na wyjazdach to drużyna przyjezdnych w 28 meczach zanotowała 13 zwycięstw i 15 porażek i strzeliła 78 bramek ( średnio 2,78 na mecz ). Dużym atutem St. Louis Blues jest fakt, że dzisiaj w bramce wystąpi 32 letni Carter Hutton, który w domu w tym sezonie ma bilans 9 zwycięstw i 5 porażek oraz średnią 1,89 traconych goli na mecz, co jest bardzo dobrym wynikiem. W drużynie gości pomiędzy słupkami stanie Jimmy Howard z bilansem 6-8 na wyjazdach i średnią 2,86 traconych bramek na mecz. W tym starciu zdecydowanie stawiam na wygraną gospodarzy, którzy mocno liczą na przełamanie.

Typ: St. Louis Blues w regulaminowym czasie @2,05 Fortuna


Colorado Avalanche – Calgary Flames 03:30

W tym meczu mocno liczę na bombardowanie obu bramek przeciwników i moim zdaniem wynik powinien zakręcić się w okolicach sześciu bramek. Oba zespoły w tym sezonie stawiają na ofensywę i są idealnym przykładem drużyn zbalansowanych, czyli z dobrym atakiem i słabą obroną. Colorado jako 11 drużyna zachodu strzela średnio 3,06 bramek na mecz i traci średnio 3,0. Jeżeli spojrzymy na ich mecze rozgrywane w Pepsi Center to sytuacja wygląda dużo lepiej, średnio 3,5 bramek na mecz i 2,4 traconych. Kanadyjczycy natomiast w tym sezonie notują średnio 2,84 bramek na mecz i tracą średnio 2,92. Jeśli prześledzimy statystyki spotkań na wyjazdach to Calgary jest drugą najlepszą wyjazdową drużyną na zachodzie z bilansem 18 zwycięstw i 14 porażek oraz ze średnią 2,90 strzelanych goli na mecz. Dużym plusem w tym spotkaniu odnośnie mojego typu jest fakt, że Calgary najprawdopodobniej wystawi dziś rezerwowego bramkarza – Davida Ritticha z bilansem 6 zwycięstw i 4 porażek oraz średnią aż 3,03 traconych bramek na mecz. Gospodarze skorzystają z pomocy 29 letniego Semyona Varlamova z bilansem 16-13 i średnią 2,88 traconych goli w spotkaniach. W tym sezonie obie drużyny spotkały się już dwukrotnie i za każdym razem lepsi byli hokeiści z Kanady wygrywając na wyjeździe 3-2 i przed własną publiką cztery dni temu 5-1. Dla Calgary dodatkowym problemem może być w nogach ciężkie poprzednie starcie z Dallas Stars i fakt, że dziś będą grać mecz „back to back”, dlatego obrona w pewnym momencie może być narażona na liczne kontry ze strony gospodarzy, którzy uwielbiają szybkie tempo spotkań. Mój typ to powyżej 5,5 bramek w meczu.

Typ: Powyżej 5,5 bramek @1,75 Fortuna