Atlanta Hawks – Los Angeles Lakers 01:30

Dzisiaj bez owijania w bawełnę, bo wydaje mi się, że opisywanie sytuacji klubowych po raz enty jest zupełnie bez sensu. Jedynym światełkiem w tunelu u gospodarzy jest osoba Dennisa Schrodera, który stara się ciągnąć ten zardzewiały pociąg, jednak w pojedynkę ciężko cokolwiek wskórać. Ostatni jego mecz był jednak bardzo przeciętny, przez co spadła także linia na jego punkty. Dzisiaj wynosi 18,5 i ją zaatakujemy. Przede wszystkim dlatego, że Atlanta nie ma już ciśnienia na wyniki – zawodnicy mogą starać się grać pod siebie, na pewno skorzysta na tym Niemiec, bo jest najaktywniejszym zawodnikiem w drużynie Mike’a Budenholzera. Poza tym dwójka Ball-KCP, a tym bardziej Thomas to nie są bogowie obrony i Dennis na pewno będzie miał swoje okazje. No i w końcu parkiet – na Philips Arena 24-latek radzi sobie lepiej aniżeli na wyjazdach, zresztą jego statystyki potwierdzają regułę o katastrofalnej formie Hawks jak gości. Mimo, że na papierze Hawks mają tutaj małe szanse na zwycięstwo, to liczę, że atut własnego parkietu doprowadzi do wyrównanego meczu, a tutaj powinien nam się Niemiec wykazać. 19 punktów to nie jest wiele jak na niego. Standardowa linia 20,5 punktów. Bierzemy zakład z STSa.

Typ: Dennis Schroder over 18,5 punktów @1,85 STS


Boston Celtics – Memphis Grizzlies 01:30

No środkiem to my sobie tutaj nie pogramy… Cała uwaga w obronie Bostonu zwrócona będzie na Marca Gasola, co nie powinno być żadną tajemnicą. Człowiek, który potrafi być na boisku dosłownie wszędzie i wcielać się w każdą pozycję na parkiecie. Memphis bez Evansa, a więc drugiego ważnego zawodnika, który odwracał nieco uwagę od Hiszpana. Wstępnie myślałem o underze Horforda, jednak ten ma swoje przebłyski i ciężko go wyczuć. Decyduję się za to na over Browna. Ostatnio graliśmy niską linię na Tatuma, teraz o punkt wyższa na Jaylena, który będzie miał łatwiejszy matchup na pewno pod względem fizycznym. Harrison + Brooks na Irvinga i Browna? Wolne żarty, oni tam powinni być dzisiaj pierwszoplanowymi postaciami Celtics. Brown ładnie ostatnio zagrał z Knicks i generalnie liczę na to, że dzisiaj powtórzy liczbę rzutów, na pewno ma ku temu doskonałą okazję. Jedyną obawą ewentualny blowout, jednak drużyna Brada Stevensa gra ostatnio bardzo nierówno i może to w pewien sposób przesądzić o ewentualnej walce. Linia na Browna niziutka, jak się postara pokryje do połowy.

Typ: Jaylen Brown over 12,5 punktów @1,83 Milenium


New York Knicks – Golden State Warriors 01:30

Polecimy trochę pod prąd i zaryzykujemy jednak przeczucie mi mówi, że będzie warto. Linia niebezpieczna, a zawodnik tym bardziej nieprzewidywalny. Już pewnie większość się domyśla, że chodzi o Hardawaya, który w Madison Square Garden zdobywa średnio o prawie 3 punkty więcej niż na wyjeździe. Dzisiaj jednak rywal z najwyższej możliwej półki, mistrzowie i pretendenci do zatrzymania pierścieni, a guard? Durant, zawodnik kompletny zarówno w ataku jak i obronie. Ostatnio graliśmy under Gallinariego, który również rywalizował z Kevinem, udało się. Dzisiaj liczę na powtórkę, a przede wszystkim szybkie wypunktowanie NYK przez mistrzów. Knicks w ostatnim czasie nie pokazują nic szczególnego, jeśli GSW podejdzie do meczu w pełni zmobilizowane, gospodarze nie powinni tutaj czegokolwiek szukać. Mimo, że na swoim parkiecie drużyna Hornacka radzi sobie całkiem przyzwoicie (jak na nich bilans 16-13 to sukces), to zobaczcie co z drugiej strony oferuje rywal (22-7). Generalnie Hardaway to człowiek zagadka, jeśli są przesłanki do grania jego overa a linia waha się w okolicy 15-16 punktów, jak najbardziej warto bo jest to zawodnik, który jeśli trafi kilka pierwszych rzutów – dosłownie bombarduje kosz rywala i tego będę bał się tutaj najbardziej. Mam jednak nadzieję na mocne krycie ze strony Duranta, goście muszą wiedzieć o mocnych stronach rywali a tym bez wątpienia jest osoba Tima. Proponuję under 17,5 z forbeta.

Typ: Tim Hardaway Jr. under 17,5 punktów @1,83 iForbet


Brooklyn Nets – Chicago Bulls 01:30

Wszystkie typy na mecze o 1:30 ale cóż… Jest to propozycja, którą dodaję dodatkowo, przed chwilą z gry wypadł nam Zach LaVine a wiemy jak ten zawodnik jest ważny dla Bulls. W ostatnim czasie miał wolną rękę do rzutu i okolice 16-17 prób oddawał na pewno, a jest to spora ilość. Powiem szczerze jeszcze nie wiem kogo Fred Hoiberg wystawi w wyjściowym składzie w jego miejsce (w momencie pisania nie było wiadomo – Holiday wraca z zaświatów), jednak wszystko wskazuje na to, że będzie dzisiaj spora rotacja u gości. Kto na tym może najbardziej skorzystać? Moja kandydatura to Denzel Valentine, zawodnik o sporym potencjale, który przez większość sezonu wychodził od początku, ostatnio jednak wchodzi z ławki i jest mniej produktywny. Dzisiaj jednak ilość minut wzrośnie przez co powinno być też więcej okazji rzutowych. Linia? 10,5 na iForbecie, bierzemy i się nie zastanawiamy. Nie jest to w żadnym stopniu pewniak, jednak uważam, że w tym momencie linia ma spore value. Pamiętajmy, że w Chicago nie wystąpią dziś także Lopez i prawdopodobnie także Zipser, a więc kadra nieco okrojona. Rywal, który lubi szybką koszykówkę i z pewnością tempa tutaj nie zabraknie. Dobry podkład dla Denzela.

Typ: Denzel Valentine over 10,5 punktów @1,83 iForbet


NHL

Colorado Avalanche – Vancouver Canucks 03:00

Dzisiejszej nocy o godzinie 03:00 czasu polskiego jedenaste Colorado Avalanche podejmować będzie na własnym lodowisku przedostatnią drużynę konferencji zachodniej czyli Vancouver Canucks. Na wstępie zasięgnę do statystyk gospodarzy, którzy w tym sezonie przed własną publicznością spisują się wyśmienicie i na 29 rozegranych ligowych pojedynków zanotowali 20 zwycięstw i 9 porażek będąc czwartą najlepszą ofensywą w meczach domowych ze średnią 3,52 strzelanych goli na mecz oraz drugą najlepszą defensywą zaraz za Los Angeles Kings ze średnią 2,44 traconych bramek w spotkaniach. Drugą kwestią, która przekonała mnie do zagrania właśnie na podopiecznych Jareda Bednara jest możliwość przełamania złej passy porażek, która trwa od dwóch wyjazdowych spotkań ( porażki z Edmonton Oilers po dogrywce 2-3 i w ostatnim spotkaniu z Calgary Flames 1-5 ). Ostatnim ligowym meczem rozgrywanym u siebie było starcie z „Nafciarzami”, które miało miejsce 18 lutego zakończone porażką 2-4, dlatego tym bardziej jestem w stanie zaufać tej drużynie, że powrócą do swojej świetnej formy jaką prezentowali do tej pory. Gospodarze w przeciwieństwie do drużyny z Kanady wciąż walczą o tegorocznej play-offy, a konferencja zachodnia w tym sezonie jest bardzo wyrównana i różnica punktowa pomiędzy 4, a 11 drużyną wynosi zaledwie 8 oczek, a w dodatku Colorado ma dwa zaległe mecze do rozegrania. Jeżeli chodzi o gości to Ci będą dzisiaj grać mecz „back to back” i będzie to ich trzeci wyjazdowy pojedynek z rzędu. Hokeiści z Vancouver w tym sezonie muszą pogodzić się z faktem, że nie mają już szans na dostanie się do najlepszej ósemki na zachodzie i strata do czołówki jest już zbyt wysoka. Do tej pory Canucks w 62 meczach zanotowali 24 triumfy i 38 porażek i jest to trzecia od końca najgorsza wyjazdowa drużyna w konferencji z bilansem 13-19 i ze średnią 3,13 traconych bramek na mecz. Dużym osłabieniem jest brak 34 letniego lewo-skrzydłowego Thomasa Vaneka, który czeka na transfer do nowej drużyny. Jeżeli chodzi o bramkarzy to w drużynie przyjezdnych wystąpi Anders Nilsson z bilansem 7 zwycięstw i 11 porażek oraz średnią 3,48 traconych bramek na mecz, 3,22 na wyjazdach i 4,72 przeciwko Colorado w tym sezonie. W drużynie gospodarzy pomiędzy słupkami wystąpi Semyon Varlamov z bilansem 15-13, średnią 2,94 traconych goli na mecz i 2,40 w meczach domowych. W tym starciu liczę na zwycięstwo gospodarzy, którzy w ostatnich 11 meczach na własnym terenie zanotowali 10 zwycięstw i tylko 1 porażkę i w dodatku są bardziej wypoczęci i zmotywowani do tego pojedynku.

Typ: Colorado Avalanche w regulaminowym czasie @1,97 Fortuna