Manchester City zrewanżował się Tottenhamowi za wyeliminowanie z Ligi Mistrzów, chociaż ledwie 1:0 i do samego końca było gorąco. Liverpool długo rozbijał mur Cardiff, ale po prawie godzinie zrobił to Wijnaldum i walka o mistrzostwo trwa w najlepsze. Arsenal i Manchester United – te zespoły się mocno ośmieszyły w minionej kolejce. Pora na cztery zaległe mecze, które przełożono niedawno przez półfinały Pucharu Anglii. Najsmakowiciej zapowiadają się środowe derby Manchesteru. Ostatnio idzie nam żałośnie, ale z transferu Paulinho też się śmiali, więc się nie poddajemy. Oto cztery propozycje na wtorek i środę.

 

Tottenham – Brighton, wtorek 20:45
Propozycja: więcej żółtych kartek dla Brighton, Totalbet – 1,77

Tottenham w meczu z Huddersfield pokazał, że grając nawet w połowie rezerwowym składem – jest w stanie zniszczyć przeciętnego przeciwnika. W drużynie gospodarzy zabraknie Sissoko i Kane’a, Dele Alli musi uważać na kontuzjowaną rękę. Piłkarze „Kogutów” są wyczerpani maratonem spotkań z Manchesterem City i było to widać po tempie starcia ligowego. Wciąż jednak muszą się starać o miejsce w TOP 4, a w perspektywie jeszcze duża szansa na historyczny finał Ligi Mistrzów. Strach zagląda w oczy kibicom Brighton. Nie strzelili gola już pięć meczów z rzędu, a Cardiff traci do nich tylko trzy punkty. Będą tutaj faulować i próbować uciułać jakiś punkt, może uda się cudem, jak w weekend na Molineux Stadium.

Chcę  otrzymać bonus od pierwszej wpłaty do 500 PLN na Totalbet ->

 

Watford – Southampton, wtorek 20:45
Propozycja: obie strzelą, Totalbet – 1,70

W 9 na 10 ostatnich spotkań drużyna „Świętych” strzeliła co najmniej gola. Nie udało im się to tylko na Emirates, gdzie Arsenal miał jednak taką serię, że tylko pytał przeciwników – ile chcą przyjąć. W 7 z tych 10 zaliczyli BTTS. Są 5 punktów nad strefą spadkową, więc przyjmą nawet remis z pocałowaniem ręki. Watford z kolei w 8 na 10 ostatnich meczów strzeliło co najmniej bramkę, ale we wszystkich tych przypadkach padał BTTS. Tak więc jeśli „Szerszenie” wygrywają, to zawsze dają przeciwnikom mały prezent na pocieszenie.

 

Wolverhampton – Arsenal, środa 20:45
Propozycja: over 2,5 bramek, Totalbet – 1,90

Wolverhampton dopiero co zremisował bezbramkowo ze słabiutkim Brighton, ale… wynik zupełnie nie oddaje przebiegu gry, bo gospodarze stworzyli tam ponad 20 okazji, a sam Diogo Jota dwa razy obijał słupek. To wyniki Wilków z TOP 6: dwukrotnie 2:1 z Manchesterem United (liga i Puchar Anglii), 2:1 z Liverpoolem w Pucharze Anglii, 2:1 z Chelsea, 1:1 z Manchesterem City – to na własnym stadionie. Ograli też na Wembley Tottenham i wywieźli bramkowy remis z Emirates. Problemem tego zespołu jest brak instynktu killera w meczu ze słabeuszami. „Kanonierzy” na wyjazdach są żałośni. Bilans 6-4-6 furory nie robi. Wyjdą podrażnieni ostatnią kompromitacją z Crystal Palace, a to zwiastuje mniej boiskowej ostrożności i kalkulacji.


Bonus powitalny 100% do 500 PLN od depozytu – Totalbet

Dokonaj rejestracji przy użyciu specjalnego linku partnerskiego -> Rejestracja (jeśli go nie widzisz, wyłącz AdBlocka) i wpłać pierwszą kwotę w przedziale 50 – 500 PLN a otrzymasz drugie tyle. Wpłacone środki można wypłacić już po dokonaniu 1-krotnego obrotu (po kursie łącznym powyżej 2,00) – najlepsze warunki na rynku!



Manchester United – Manchester City, środa 21:00
Propozycja: wygrana Manchesteru City, Totalbet – 1,48

Derby Manchesteru to wyjątkowy mecz i nie trzeba na tę okazję doładowywać baterii. Dawno jednak nie było takiej przepaści między zespołami. Wystarczy zerknąć na weekendowy wynik United i ich totalną kompromitację z Evertonem – aż 0:4. Odkąd Ole Gunnar Solskjaer podpisał kontrakt na stałe, to jego podopieczni przegrali pięć meczów, a wygrali tylko dwa i to z największą ledwością. Sezon temu „Czerwone Diabły” tylko przebiły „somsiadowi” opony w aucie jadącym po mistrzostwo, teraz mają wielką okazję na kradzież tego samego samochodu. Wydaje się jednak, że obecnie są na to po prostu za słabi personalnie i taktycznie.

Autor: Patryk Idasiak.