WERSJA VIDEO:

WERSJA TEKSTOWA:

Sobota 16:15
Valencia – Alaves 

Valencia na Mestalla w tym sezonie dała się pokonać tylko Barcelonie, Realowi Madryt i Villarrealowi oraz remisowali – znów z Barcą oraz z Atletico Madryt. Czyli z samą elitą. Alaves po zmienie trenera wystrzeliło z formą, ale już widać, że zawodnicy się wyluzowali, poczuli pewne utrzymanie w lidze i tak oto przegrali domowy mecz z Betisem, rozgrywając najgorsze spotkanie w 2018 roku. Tydzień wcześniej zasłużenie przegrali z Realem Sociedad. Na gola zasłużyli, ale również powinni stracić nie 2 a nawet 3. Bez szału zagrali jeszcze tydzień wstecz z Levante, grając od 30 minuty w przewadze zawodnika -wygrali tylko 1-0 po golu z 90 minuty. Bardzo duże braki defensywne widzieliśmy w przegranym spotkaniu 0-4 z Realem Madryt.
Z kolei Valencia zażegnała już swój czarny okres. W ostatniej kolejce ograli na wyjeździe Sevillę i to był na pewno jeden z najlepszych meczów wyjazdowych w tym sezonie… albo i najlepszy! W ostatnim domowym  zasłużenie ograli Real Betis 2-0. Widać dołek ekipy z Baskonii. Spróbujmy to wykorzystać. 

Typ: Wygrana Valencii @ 1,47


Niedziela 16:15
Barcelona vs Athletic Bilbao

Sześć argumentów za typem na gola Messiego.
1.Strzela gole od pięciu meczów – łącznie 7 trafień
2.Przed meczem Z Chelsea miał aż 10 dni na odpoczynek. 
3.W ostatnich 15 meczach Barcy z Athletikiem Messi strzelił 10 goli.
4.Brak Luisa Suareza, który dostał zawieszenie za piątą kartkę. Urugwajczyk już 3-krotnie odpuszczał mecz ligowy w tym sezonie. Pod jego nieobecność strzelanie goli przechodziło na Messiego. Na początku sezonu w meczu z Alaves Messi strzelił dwa gole i nie wykorzystał rzutu karnego. W meczu z Betisem co prawda nie trafił do bramki, ale zasłużył nawet na hat-tricka. Świetny mecz, ale tamtego dnia ciążył na nim niesamowity pech.  3 razy trafiał w słupek, trzykrotnie minimalnie obok słupka, raz miał piłkę na nodze i wystarczyło trącić piłkę kierując ją do bramki, ale uprzedził go obrońca i wpakował sobie samobója. I trzeci mecz pod nieobecność Suareza to wygrana Barcy 6-1 z Eibarem, kiedy to Argentyńczyk trafiał do bramki aż 4-krotnie.
5.Pod nieobecność Busquetsa zapowiada nam się ofensywne ustawienie ze strony gospodarzy przy czym może ucierpieć defensywa. A wiadomo że nic tak nie motywuje faworyta jak stracony gol.
6. Szósty argument – w zasadzie trzy w jednym. Athletic na Camp Nou nie radzi sobie od dawna. Tym bardziej teraz nie powinni sprawić wielkich problemów bo są w słabej formie, poza tym mieli jeden dzień mniej na odpoczynek po meczu w europejskich pucharach. 

Messi gol @ 1,50


Niedziela 20:45
Real Madryt vs Girona

Na wyjazdach zdobywają ostatnio mało punktów za sprawą bardzo trudnego terminarza. Potrafili jednak ograć Villarreal w ostatnim meczu w delegacji. Wcześniej dostali aż 1-6 odBarcelony. Nie przestraszyli się, wiedzieli że nie są faworytem spotkania,/ ale chcieli grać w piłkę a nie murować. Tak też było w październikowym spotkaniu z Realem Madryt, które wygrali na własnym boisku 2-1. Bardzo otwarty mecz, 2 słupki Girony, również kilka dobrych okazji Realu i spotkanie mogło się zakończyć nawet 5-bramkowym wynikiem. Girona nie strzeliła gola tylko w 4 spotkaniach sezonu, ale w żadnym z tych meczów nie było to zasłużone. Cały sezon mają dobry. Nic nie trafili w dwóch meczach z Sevillą, bo w obu zepsuli rzuty karne, nie strzelili też w wyjazdowych meczach z Leganes i Malagą, czyli zespołami, które potrafią się zamurować, więc nie ma co porównywać z Realem.
Real bardzo rzadko schodzi z boiska z czystym kontem. Udało im się to niedawno w meczu z Alaves bo mieli mnóstwo szczęścia. Mecz był otwarty i zasłużyli nawet na 6 goli, ale także na stracę przynajmniej jednego. W 2018 roku gola nie stracili jeszcze w dwóch meczach pucharowych, z Leganes i Numancią.
Do tego dochodzą możliwe absencje aż czterech zawodników: Ramosa, Modricia, Bale’a, Varane’a.  Ich występ stoi pod znakiem zapytania. Zizou wystawi prawdopodobnie 2 napastników i dwóch bardzo ofensywnych pomocników, czyli reasumując – zespół najprawdopodobniej zostanie ustawiony na zdobywanie goli. 

Typ: Gol gości @ 1,57


Niedziela 18:00
Lipsk vs Bayern 

Mistrzowie Niemiec są nie do zatrzymania, wygrywają niemal mecz za meczem i lada moment będą świętować zdobycie mistrzostwa Niemiec po raz szósty z rzędu.
Oba zespoły w tym tygodniu rozgrywały mecze pucharowe, ale niewątpliwie będzie to większa przeszkoda dla Lipska, który miał mecz w czwartek a Bayern w środę. Druga sprawa, że Bawarczycy do spotkania w środku tygodnia mogli podejść na luzie gdyż mieli zaliczkę 5-0. Lipsk musiał walczyć do końca. Drużyna ta sprawia wrażenie jakoby była skupiona na Lidze Europy. Te mecze rozgrywają naprawdę dobre a pomiędzy nimi: słaby występ ze Stuttgartem, domowy remis z Borussią, która nie spisuje się najlepiej, porażka 1-2 z ostatnią drużyną w tabeli, porażka wyjazdowa w meczu z bezpośrednim rywalem o Ligę Europy. Ostatni dobry mecz ligowy zagrali miesiąc temu. 
Przy niezłej ławce rezerwowych absencja Thiago Alcantary nie powinna być dużym problemem. Jedynym minusem dla Bayernu jest to że grają na wyjeździe. No ale przecież gdyby grali u siebie żaden bukmacher nie dałby kursu wyższego niż 1,40.

Typ: Wygrana Bayernu @ 1,67