Derby Barcelony będą pierwszy meczem Xaviego w roli szkoleniowca Dumy Katalonii. Niewątpliwie będzie to niezwykle ważny sprawdzian dla legendarnego pomocnika Barcy. Espanyol udowodnił już w tym sezonie, że potrafi grać w piłkę i wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii nie po to, żeby po sezonie znowu wylądować w Segunda Division. W zeszłym sezonie derbów nie było, dlatego liczymy, że piłkarze zrekompensują nam to, zostawiając na murawie serducho.

Punktowo równorzędne zespoły

Nie pamiętam sytuacji, w której oba kluby z Barcelony mierzyłyby się ze sobą, mając taką samą zdobycz punktową. Nie liczę tu oczywiście sytuacji, w której derby byłby w pierwszej kolejce. Na Camp Nou rzeczywistość wygląda teraz tak, że niemal każdy mecz dla Barcy jest męczarnią, a rywale nie czują już przed nimi żadnego respektu. Upokarzający remis w zeszłej kolejce, gdy Barca prowadziła do przerwy z Celtą 3:0, żeby skończyć mecz 3:3 podkopał dodatkowo niskie już morale piłkarzy. Pierwsze wyzwanie, które zatem czeka na Xaviego, to odpowiednie zmotywowanie piłkarzy i wyciągnięcie z nich najlepszych cech.

Espanyol dawno nie miał już tak dobrej okazji do pokonania Barcy w derbach jak teraz. Osłabiona i pogrążona w kryzysie Azulgrana traci mnóstwo bramek i jest wrażliwa na kontrataki. Marc-Andre ter Stegen jest cieniem samego siebie, a większość celnych strzałów na jego bramkę kończy się golami. Stwarza to dobrą okazję dla Raula de Tomasa do pokazania swoich ofensywnych walorów. Napastnik Espanyolu ma w tym sezonie LaLiga już 7 bramek w 12 występach i jest najlepszym strzelcem Papużek. Od jego dobrej dyspozycji zależy wiele, gdyż w kadrze nie ma teraz wartościowego zmiennika.

Jak wiadomo, pojedynki derbowe rządzą się swoimi sprawami. Espanyol ostatni raz pokonał Barcę w 2018 r. w ćwierćfinale Pucharu Króla. Od tamtej pory Papużki zanotowały 5 porażek i 2 remisy. Historia, a co za tym idzie, również legalni bukmacherzy nie są po ich stronie. Nie zmienia to faktu, że zespół Vincente Moreno wcale nie znajduje się na straconej pozycji. Ponadto Barcelona wciąż ma wielu kontuzjowanych zawodników, którzy nie będą mogli zagrać w derbach, jak choćby Pedri czy Ousmane Dembele. Rzeczywistość wygląda tak, że na mecz z Espanyolem, Duma Katalonii dostępnych ma jedynie 3 nominalnych napastników — Memphisa, Luuka de Jonga i Demira. Znacząco ogranicza to pole manewru w ataku nowemu szkoleniowcowi Barcy.

FC Barcelona – Espanyol Kursy

Pomimo fatalnych rezultatów, murowanym faworytem tego spotkania biorąc pod uwagę kursy bukmacherskie, jest Duma Katalonii. Kurs na jej zwycięstwo wynosi ok. 1.40. Typ na remis to między 4.90 a 5.25. Typując wygraną Espanyolu, możemy się spodziewać linii między 7.60 a 8.50.

FC Barcelona – Espanyol Typy Bukmacherskie

Grając pod wodzą nowego trenera, piłkarze Barcy na pewno będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Jak wyjdzie im to w praktyce to już inna sprawa. Oba zespoły z Barcelony mają problemy w sferze defensywnej. W tym właśnie upatrywałbym szansy na to, że padnie kilka brameczek. Mój typ to Powyżej 2.5 gola z kursem 1.62 na Superbet. Bukmacher ma w ofercie także kod promocyjny Superbet. Dzięki skorzystaniu z niego uzyskamy dostęp do atrakcyjnego bonusu powitalnego.

Stawiając na to spotkanie na Superbet warto przyjrzeć się bliżej ofercie Superbets. Wśród nich znajdują się różne zakłady zawierające kilka różnych czynników, które posiadają atrakcyjne kursy. Nie wydaje mi się, żeby Duma Katalonii miała nie wygrać kolejnego spotkania. Ich pozycja w tabeli jest już bardzo niska i nie mogą oni pozwolić sobie na kolejne wpadki. Osobiście rekomenduję typ: Barcelona wygra + Barcelona wykona więcej rzutów rożnych z kursem 1.80.

FC Barcelona – Espanyol Transmisja

Mecz rozpocznie się 20.11 o godzinie 21:00. Transmisja dostępna będzie na antenie Canal + Sport 2, a także w internecie na stronach bukmacherów takich jak Betclic, czy STS.

[blok_bonus]

1. Gdzie odbędzie się mecz? Mecz odbędzie się na stadionie FC Barcelony – Camp Nou. 2. Czy w meczu będzie mógł zagrać już Sergio Aguero? Niestety z powodu problemów z sercem Argentyńczyk na pewno w tym spotkaniu nie wystąpi.