W zeszłym sezonie pojedynki Bayernu Monachium z RB Lipsk były ozdobą Bundesligi. Obecnie oba zespoły znajdują się w zupełnie innym miejscu na piłkarskiej mapie, a najlepiej świadczy o tym aż 18 punktowa różnica między nimi. Byki po odejściu Juliana Naggelsmanna i sprzedaży Daytona Upamecano, Ibrahima Konate i Marcela Sabitzera sportowo straciły przynajmniej kilka klas. Poprzednie starcie w Bundeslidze skończyło się wysoką wygraną Monachijczyków. Pytanie, jaką lekcję wynieśli z tego w Lipsku.

Lipsk bez Naggelsmanna jak okręt bez kapitana

O tym ile dla RB Lipsk znaczył Naggelsmann najlepiej świadczą wyniki odnoszone w tym sezonie. O ile jeszcze brak awansu do ⅛ Ligi Mistrzów z grupy w której grały też Manchester City i PSG jest całkowicie wytłumaczalny, o tyle walka o kwalifikacje do Ligi Konferencji Europy z TSG Hoffenheim i FC Koeln to rzeczywistość, w której żyć nie chcą kibice drużyny. Lipsk z kandydata do walki o tytuł z Bayernem stał się ligowym średniakiem, który na domiar złego regularnie przegrywa przed własną publicznością. Fatalne wyniki doprowadziły do zwolnienia trenera Marco Kurtha, którego na stanowisku zastąpił Dominico Tedesco. Przyniosło to niemal natychmiastową poprawę gry drużyny, która wygrała cztery z ostatnich pięciu meczów. 

Bayern w tym sezonie kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, niekiedy tylko gubiąc punkty w absurdalnych okolicznościach, jak choćby 7 stycznia w meczu z Borussią Monchengladbach. Sam tylko trener i piłkarze wiedzą chyba, w jaki sposób mecz zakończył się wynikiem 1:2. Była to jedyna porażka zespołu w ostatnich ośmiu meczach. Pozostałe zakończyły się zwycięstwami Bawarczyków. Z 49 punktami drużyna z Monachium lideruje Bundeslidze i ma aż sześć oczek przewagi nad druga Borussią Dortmund. Największe wrażenie robi jednak siła ataku, w którym oprócz Lewandowskiego znakomicie prezentują się Serge Gnabry, Leroy Sane i Thomas Mueller. Trudno wskazać w tym momencie zawodnika, który nawet nie tyle byłby bez formy, ile w nieco gorszej dyspozycji. 

Poprzednie spotkanie między Bayernem i Lipskiem skończyło się wysokim zwycięstwem mistrza Niemiec. Mimo miażdżącego zwycięstwa 4:1, wynik nie oddaje do końca przebiegu boiskowych zdarzeń. Mecz nie był aż tak jednostronny, jednak podopieczni Naggelsmanna zwyczajnie okazali się zabójczo skuteczni. Teraz przy lepszej postawie bramkarza Lipska wynik mógłby być bardziej wyrównany. 

Bayern Monachium – RB Lipsk Kursy Bukmacherskie

Bawarczycy są zdecydowanym faworytem u najlepszych bukmacherów i nie powinno nikogo to dziwić. Kursy na ich zwycięstwo to ok. 1.42. Typ na remis prezentuje się już wysoko, bo w granicach 5.15-5.40. Lipsk ostatni raz wygrał z Bayernem w marcu 2018 roku. Od tamtej pory nie udało im się zwyciężyć żadnego z ośmiu meczów. Kursy na RB Lipsk to między 6.00 a 6.90. 

Bayern Monachium – RB Lipsk Typy Bukmacherskie

Oba kluby grają futbol ofensywny i muszą radzić sobie bez kilku kontuzjowanych zawodników. Spodziewam się w tym meczu wielu bramek, do czego przyzwyczaił nas przede wszystkim Bayern z Robertem Lewandowskim w składzie. Typuję, Obie drużyny strzelą gola i liczba goli powyżej 2.5 z kursem 1.80 na Superbet. Bukmacher ma w ofercie bonus powitalny. Dostęp do niego uzyskacie z naszym kodem promocyjnym Superbet.

Superbet słynie z bogatej oferty na tak zwane Superbets, czyli zakłady łączone z dużą liczbą kombinacji. Ten, który w mojej opinii ma duże szanse powodzenia to: Powyżej 2.5 gola w meczu +powyżej 7.5 rzutów rożnych. Wspominałem o bramkostrzelności tych drużyn. Jeśli prześledzimy statystyki, w zaledwie jednym z ostatnich pięciu meczów Bawarczyków liczba rzutów rożnych była mniejsza niż 8. Dlatego też sugeruję granie tego typu.

Bayern Monachium – RB Lipsk Gdzie Oglądać?

Transmisja meczu będzie dostępna 5 lutego o godzinie 18:30 na antenie platformy Viaplay. Oprócz tego mecz obejrzycie na stronach bukmacherów: Betclic, Fortuna, PzBuk i STS.

[blok_bonus]

Zwiń
1. Gdzie rozgrywany będzie mecz? Na Allianz Arena w Monachium. 2. Gdzie znajdę inne typy na ten mecz? Na naszej stronie internetowej w zakładce Typy Dnia.