Philadelphia Phillies – Cincinnati Reds 01:05

Philadelphia po trzymeczowej serii z Miami Marlins ponownie będzie rozgrywać kolejną serię przed własną publicznością, a tym razem rywalem będzie 14 ekipa ligi narodowej czyli Cincinnati Reds. Podopieczni Gabe’a Kaplera u siebie zarówno w pre-sezonie jak i w tym sezonie zasadniczym radzą sobie bardzo dobrze. W minionej serii z Miami Marlins gospodarze zanotowali dwa zwycięstwa w tym dwa okazałe 5-0 i 20-1. Przyjezdni natomiast jak na razie prezentują się przeciętnie. Cincinnati w 8 dotychczasowych meczach zwyciężało zaledwie dwa razy w tym tylko raz w czterech wyjazdowych bataliach pokonując 7-4 Pittsburgh Pirates. Dzisiaj w roli startera u gości wystąpi Cody Reed, dla którego będzie to pierwszy występ w tym sezonie i szansa na swoje drugie zwycięstwo w zawodowej karierze w MLB. Niestety dla Reds statystyki tego leworęcznego miotacza nie napawają optymizmem, ponieważ jego bilans ogólny wynosi 1 zwycięstwo, 8 porażek i średnia aż 6.75 ERA i 1.78 WHIP. Podczas przygotowań starter Reds rozegrał sześć meczy, w których oddał 12 runów podczas 15.2 zmian, a jego średnia wyniosła 5.11 ERA. U gospodarzy na pagórku zobaczymy 26 letniego Bena Lively’ego, dla którego również będzie to drugi występ w tym sezonie. W pierwszym starciu przeciwko New York Mets oddał dwa runy w 5.2 zmianach ale niestety 3 kwietnia ofensywa Philadelphii nie zdołała zdobyć ani jednego runa, co przyczyniło się do ich porażki 0-2. Gospodarze zajmują drugie miejsce pod względem zdobywanych runów przeciwko leworęcznym miotaczom, a ich bilans z Benem w roli startera wynosi 4-1 w ostatnich pięciu meczach przeciwko drużynom z ujemnym bilansem zwycięstw. Warto też dodać, że Cincinnati nie wygrało żadnego z ostatnich 11 pojedynków z Reedem w roli startera, a ich bilans w ostatnich 38 meczach przeciwko Philadelphii to 11 triumfów i aż 27 porażek. Dodatkowo dzisiaj w drużynie gości zabraknie Eugenio Suareza, który w ostatnim meczu opuścił boisko, gdy został trafiony piłką przez miotacza z Pittsburgha. Mój typ na to spotkanie to wygrana gospodarzy.

Typ: Zwycięstwo Philadelphia Phillies @1,76 Fortuna


Washington Nationals – Atlanta Braves 01:05

Drużyna ze stolicy bardzo nie lubi grać z baseballistami z Atlanty i na dodatek jest to jeden z tych przeciwników, z którym grają dość często ze względu na fakt, że obie ekipy rywalizują ze sobą w tej samej dywizji. Gospodarze są już w serii pięciu porażek z rzędu, a na dodatek swoją pierwszą serię przed własną publiką w tym sezonie przegrali 0-3 zdobywając tylko 9 runów ( średnio 3 na mecz ). Bilans podopiecznych Dave’a Martineza to cztery zwycięstwa i pięć porażek i 9 miejsce w tabeli ligi narodowej. Atlanta natomiast sezon zaczęła dużo lepiej z sześcioma zwycięstwami i trzema porażkami oraz mianem najlepszej ofensywy ligi narodowej z 62 zdobytymi runami, co daje średnią 6,88 runów na mecz. Dla obu zespołów będzie to już druga bezpośrednia seria w tym roku, a poprzednią Braves wygrali 2-1 i w każdym starciu padło ponad 7 runów ( 1-8, 13-6, 7-1 ). W zespole gospodarzy w roli startera wystąpi Max Scherzer, dla którego będzie to już drugi mecz przeciwko Atlancie w tym sezonie. W pierwszym starciu oddał 5 runów w 5.0 zmianach w tym jednego home runa. U gości w swoim trzecim meczu wystąpi Julio Teheran, który jeszcze nie zanotował zwycięstwa tracąc 9 runów podczas 8.0 zmian. Teheran można powiedzieć, że ma duże szczęście, że jego ekipa jest w fantastycznej formie jeśli chodzi o ofensywę, ponieważ pomimo tych słabych wyników i średniej 10.13 ERA Braves wygrali oba mecze z jego udziałem ( 8-5 z Philadelphią i 13-6 z Washington ). Over padł w 7 z 8 ostatnich startów Teherana przeciwko Nationals, w 4 z 5 domowych pojedynków Atlanty i w 8 z 11 ogółem. Warto też dodać, że pitcher gości oddał już 4 home runy, a jego średnia przeciwko Nationals w karierze wynosi 4.18 ERA. Pomiędzy tymi drużynami zawsze dochodzi do ciekawych spotkań, dlatego mój typ to powyżej 7,5 runów w meczu.

Typ: Powyżej 7,5 punktów w meczu @1,75 Fortuna


Colorado Rockies – San Diego Padres 02:40

Moim zdaniem linia punktów na to spotkanie jest zawyżona, a wynosi ona 10,5 punktów. Colorado w tym sezonie w 10 meczach tylko raz notowali więcej niż 11 runów w meczu, a były to pojedynki z bardzo mocnymi ofensywami jak Arizona Diamondbacks, czy wspominana wyżej Atlanta Braves. Dodatkowo jeżeli spojrzymy na ostatnie pięć pojedynków to zauważymy, że Rockies na ten moment nie zachwycają w ofensywie, a ich średnia w ostatnich pięciu starciach to 2,8 runów na mecz. Dzisiaj w roli startera u gospodarzy zobaczymy Jona Graya z bilansem 1-1 i średnią 2.45 ERA i 1.18 WHIP. Gray w tym sezonie podczas 11.0 zmian oddał zaledwie trzy runy w tym 0 przeciwko jego dzisiejszemu rywalowi grając na wyjeździe. Po drugiej stronie narzucać będzie 34 letni – Clayton Richard, który nie zanotował jeszcze zwycięstwa przegrywając z Colorado 2-5 oddając 5 runów podczas 5.0 zmian i 6 wybić. Wszystkie pięć runów Richard stracił w dwóch pierwszych zmianach nie oddając już ani jednego do momentu zejścia z boiska. San Diego Padres jest drugą najgorszą ofensywą w lidze narodowej ze średnią 3 runów na mecz, a ich bilans wynosi 2 zwycięstwa i 8 porażek. Obaj miotacze grali już raz ze sobą w tym sezonie i mniej więcej wiedzą czego mogą się spodziewać ze strony obu ofensyw, dlatego moim zdaniem dzisiaj powinno być jeszcze mniej błędów niż ostatnio. Padres tak samo jak ich dzisiejszy rywal notowali over w trzech z dziesięciu ligowych spotkań i warto dodać, że dwa z nich miały miejsce właśnie przeciwko Colorado Rockies. Dzisiaj ze względu na dobre statystyki Graya i słabą formę w ofensywie obu ekip stawiam na under 10,5 punktów w meczu.

Typ: Poniżej 10,5 punktów w meczu @1,73 Fortuna