Las Palmas vs Barcelona

Wśród legalnych bukmacherów zakład dostępny na bukmacherze LVBET.
Powyżej 6,5 spalonych w meczu @ 1,85

Spotykają się dwa ofensywne zespoły a to właśnie w takich meczach jest duża szansa na offsajdy. Las Palmas może osiągnąć nawet coś w okolicach 50% posiadania piłki (oczywiście w zależności od wyniku). W ostatnich dwóch meczach Barcy na Estadio Gran Canaria sędziowie gwizdali po 9 spalonych. Z kolei na Camp Nou: 9 i 10 a w ostatnim meczu tylko 3 (wyjaśnienie poniżej)
To spotkanie może wyglądać podobnie do tego sprzed dwóch tygodni, kiedy Eibar podejmował na własnym boisku Barcę, osiągając okolice 45% posiadania piłki (mimo gry w 10 przez prawie pół godziny). Wtedy sędzia gwizdnął 8 spalonych. Poziomu gry Eibaru i LP nie ma co porównywać. Chodzi o sposób gry. Wcześniej ofensywnym zespołem, na który trafiła Barca był Betis. Barca wygrała 5-0 w meczu wyjazdowym osiągając „tylko” ok 50% posiadania piłki i sami „wbili” 7 spalonych. Cofnijmy się dalej – z Realem Sociedad 9 spalonych. Wygrywając w pucharze 5-0 z Celtą Vigo tylko 6 spalonych, ale dobrze pamiętamy, że Barca szybko ustawiła sobie mecz, prowadząc 4-0 do połowy.
Kilka dni temu w meczu z Gironą – 8 spalonych.
Przedstawiłem wyłącznie mecze z rywalami, którzy wysoko ustawili defensywę w meczuz Barcą. Tak też wyjdzie Las Palmas.

Czemu Barca wbiła tylko 3 rożne z LP w ostatnim meczu? Było to spotkanie na Camp Nou bez kibiców, na zamkniętym stadionie. Brakowało emocji. Las Palmas o dziwo broniło się bardzo blisko swojej bramki, a wiadomo, że w takich sytuacjach trudno pokazać spalonego. Teraz Las Palmas gra u siebie i nie będzie bronić tak głęboko.
Barca ma za moment mecz z Atletico i nie sądzę aby chcieli dziś dominować mecz pod względem posiadania piłki. Zapowiada się dużo prostopadłych piłek za plecy wysoko ustawionych obrońców Las Palmas.

Szkoda, że prawdopodobnie zabraknie Suareza w ataku, bo on lubi wpadać na te spalone, ale z drugiej strony będzie Dembele, któremu śmiało można dawać piłki na dobieg. Poza tym Coutinho jako że nie gra w Lidze Mistrzów, wybiegnie w pierwszym składzie na boku, dodatkowo podobno ma zagrać Paulinho i Iniesta oraz Busquets a nawet niektóre źródła podają Rakiticia, co oznaczałoby bardzo ofensywne ustawienie, to z kolei szansa dla Las Palmas na piłkę do Calleriego, który zagra na szpicy.

Pamiętajmy jednak, że to Hiszpania i sporo może zależeć od sędziów.