Transmisja – Eleven Sports 1 od 20:40

Ostatnie wyniki obu drużyn są dalekie od tego by nazwać je dobrymi.
St. Etienne zajmuje 15 miejsce w tabeli z dorobkiem 20 punktów czyli zaledwie 2 punkty nad strefą barażową o utrzymanie w Ligue 1. Ostatnia wygrana dzisiejszego gospodarza miała miejsce dokładnie 2 miesiące temu więc trochę czasu minęło… W ostatniej kolejce piłkarze St. Etienne mierzyli się w wyjazdowym starciu z Marsylią i przegrali je 3:0. Marsylia wyraźnie zdominowała ten mecz, praktycznie nie zostawiając pola do popisu drużynie prowadzonej przez trenera Sable. W całym meczu oddali zaledwie 1 celny strzał. Słabe wyniki zespołu spowodowały, że w listopadzie z funkcji trenera zrezygnował Oscar Garcia i zastąpił go wspomniany wyżej Julien Sable, dla którego jest to pierwsza praca jako trenera na poziomie Ligue 1. Z całą pewnością, jak do tej pory, nie sprostał zadaniu bo wyniki St. Etienne są fatalne, ostatnie 10 spotkań  to– 3 remisy 1 wygrana (z Metz 14 października) i 6 przegranych. Ciężko uwierzyć, że ten zespół w zeszłym sezonie zajął 8 miejsce w lidze, a w tym sezonie był trzeci po 9 kolejkach.
Monako także nie błyszczy, na początku wszyscy oczekiwali, że w tym sezonie będą starali się dotrzymać kroku PSG w walce o mistrzostwa, a tymczasem po 17 kolejkach zajmują 3 miejsce z dorobkiem 35 punktów i 9 oczkami straty do lidera z Paryża. W ostatniej kolejce piłkarze Jardima mierzyli się przed własną publicznością z drużyną Troyes i po 50 minutach przegrywali 0:2. Bramka kontaktowa padła po samobójczym trafieniu Deplagne, a honor piłkarzy z księstwa uratował rezerwowy Carillo strzelając dwie bramki w końcówce spotkania. Piłkarze Monako potwierdzili, że mają ostatnio duże problemy z wykańczaniem sytuacji pod bramką rywala. W całym meczu oddali 13 strzałów jednak tylko 5 z nich było w światło bramki. Daleko od swojej topowej dyspozycji są tacy piłkarze jak Falcao czy Keita. Sczególnie duże zastrzeżenia można mieć do tego pierwszego, gdyż w 5 rozegranych przez niego meczach po powrocie do składu strzelił zaledwie 1 bramkę. W środku tygodnia Monako ograło zespół z Cean w ramach Pucharu Francji i awansowali do 1/4 tych rozgrywek. Wcześniej 2 wygrane mecze z rzędu Monako odnotowało pod koniec października, gdzie najpierw pokonali Cean, tym razem w lidze, a potem Bordeaux. Monako jeśli już wygrywa w tym sezonie to robi to raczej ze słabeuszami lub drużynami przeciętnymi. Jeśli jednak przychodzi do starcia z silniejszym rywalem to zaczynają się schody, wyjątkiem była wygrana z Marsylią w 4 kolejce gdzie wygrali aż 6:1. Patrząc pod tym kontem St. Etienne wydaje się idealnym rywalem do podtrzymania passy zwycięstw, pytanie czy aby na pewno?  Drużyna Monako nie wygrała żadnego z 8 ostatnich wyjazdowych spotkań z St. Etienne – 4 remisy i 4 przegrane. Dodatkowo w 7 na 8 wspomnianych spotkań tracili minimum jednego gola.

Przewidywane składy:
St. Etienne: Ruffier – Janko, Theophile-Catherine, M’Bengue, Silva – Pajot, Diousse – Bamba, Cabella, Monnet-Paquet – Diony
Monako: Subasic – Sidibe, Glik, Jemerson, Jorge – Lopes, Moutinho, Fabinho, Lemar – Falcao, Keita

Statystyki rożnych:
Monako ma średnią 5.53 rożnego na mecz, a St. Etienne 5.06