Środy w styczniu niestety nie mogą się nam kojarzyć z Ligą Mistrzów, zazwyczaj więc miłośnicy piłki nożnej skazani są na inne zajęcia niż seans meczowy. Nieco inaczej jednak jest tym razem, czekają nas bowiem dwa naprawdę ciekawe pojedynki we włoskiej Serie A.
Nieprzewidywalna Sampdoria podejmie u siebie ogarniętą kryzysem Romę natomiast drugi rzymski klub – Lazio bez najlepszego strzelca w składzie będzie musiało zmierzyć się z Udinese. Jak my widzimy te mecze? Zapraszamy do lektury!

Lazio – Udinese
Godzina: 18:30
Transmisja: Eleven Sports 1

Lazio zajmuje obecnie trzecie miejsce w Serie A i mimo, że strata do Napoli i Juventusu jest naprawde spora, wręcz niemożliwa do nadrobienia, to te miejsce można uznać za sukces.
W tyle jest przecież Inter, Roma, Sampdoria, Milan. Co ciekawe Biancocelesti są obecnie najbardziej bramkostrzelną drużyną we włoskiej lidze – 53 gole strzelone w 20 meczach? Wynik z pewnością imponujący i wynikający z faktu, że Lazio uwielbia karać błędy defensywne rywali często czterema lub pięcioma bramkami. Tak było też w ich ostatnim meczu, w którym skarcili Chievo aż 5:1 i trzeba przyznać, że wynik mógł być znacznie wyższy. Rzymski klub zdominował rywala do tego stopnia, że ciężko było uwierzyć, że te dwa kluby grają w jednej lidze, ale tak jak wspominaliśmy – takich meczów było w tym sezonie całkiem sporo! W ich przypadku jednak można powiedzieć – coś za coś, ponieważ bardzo ofensywne usposobienie podopiecznych Simeone Inzaghiego wiąże się także ze sporą ilością traconych bramek.

Udinese z kolei plasuje się obecnie na 9. miejscu ligi, ale ich dorobek punktowy (29, 1 punkt mniej od Atalanty, 2 od Milanu i 4 od Sampdorii) pozwala wierzyć, że eliminacje do europejskich pucharów wciąż są w ich zasięgu. Jeśli mielibyśmy porównać styl gry Udinese do innego włoskiego zespołu to jednym z wyborów byłoby na pewno porównanie do dzisiejszego rywala. Gra mocno ofensywna, ukierunkowana na kreowanie akcji skrzydłami (głównie lewa strona), wiele bramek strzelanych, ale także sporo traconych oraz stosunkowo niski procent posiadania piłki.
Obecna forma zespołu z Udine pozostaje jednak zagadką, bo o ile wcześniej spisywali się naprawdę przyzwoicie o tyle ich dwa ostatnie spotkania to remisy z drużynami mocno przeciętnymi – Spal oraz Chievo.

ABSENCJE:
Lazio: Di Gennaro (pomocnik, 1/0), Immobile (napastnik, 19/20)
Udinese: Widmer (obrońca, 10/2), Adnan (obrońca 13/0), Behrami (pomocnik, 10/0), Lasagna (napastnik, 18/7)

NASZE PRZEWIDYWANIA:
Brak najlepszego strzelca w zespole gospodarzy to z pewnością olbrzymia strata, ale w ostatnim meczu udowodnili, że zapakowanie pięciu bramek bez jego obecności jest wykonalne i sądzimy, że w tym meczu także klub ze stolicy Włoch powinien strzelić przynajmniej dwie bramki. Brak dwóch ważnych obrońców po stronie gości, tendencje do głupich błędów oraz przeciętna forma całego zespołu to tylko część argumentów przemawiających za naszym wyborem.

Nasza propozycja: Gospodarze powyżej 1.5 bramki @1.62 (Lvbet)



Sampdoria – Roma
Godzina: 20:45
Transmisja : Eleven Sports 2

O dzisiejszych gospodarzach pisaliśmy już w naszej ostatniej, weekendowej zapowiedzi. Teraz jednak jesteśmy mądrzejsi o jeden ważny mecz w ich wykonaniu.
Sampdoria ograła Fiorentinę 3:1, a hat-tricka w tym meczu zaliczył niezawodny Quagliarella.
Trzeba przyznać natomiast, że gra całego zespołu mogła się podobać mając w pamięci parę ostatnich ligowych pojedynków. Swoją szansę w tym spotkaniu dostał Dawid Kownacki, który niestety zmarnował jedną dogodną sytuację (dodatkowa gwiazdka do końcowej oceny od nas za waleczność i determinację), a oprócz niego w ekipie Sampy zobaczyliśmy także dwóch Polaków, którzy spisali się przyzwoicie. Łyżką dziegciu w beczce miodu pozostaje jednak gra w defensywie. Fiorentina stworzyła sobie bowiem parę dogodnych sytuacji bramkowych i przy odrobinie szczęścia wynik tego spotkania mógłby wyglądać zupełnie inaczej.
Roma, rzymska duma, przechodzi ostatnio mały (a może i nie taki mały?) kryzys. Wszystko zaczęło się od przeciętnego (zremisowanego) meczu z Chievo. Potem było już tylko gorzej, bo co prawda wygrali, a raczej wymęczyli zwycięstwo z Cagliarii by potem nie wygrać w żadnym z następnych pięciu spotkań. W ostatnim pojedynku Roma gościła na słynnym San Siro gdzie mierzyła się z lokalnym Interem. Bramka strzelona w pierwszej połowie przez podopiecznych Di Francesco sprawiła, że przez większą część meczu rzymianie zepchnięci byli do defensywy. Spotkanie zakończyło się remisem (1:1)
Obecna sytuacja Romy to piąte miejsce w lidzę i dość bezpieczna przewaga punktowa nad dzisiejszym rywalem.

ABSENCJE:
Roma – De Rossi (pomocnik, 13/0), Pellegrini (pomocnik, 15/2), El Shaarawy (napastnik, 18/5), Dzeko (napastnik, 20/9) – Niepewni występu.
Karsdorp (obrońca,1/0), Perotti (napastnik,16/3) – na pewno nie wystąpią
Sampdoria –  Quagliarella (napastnik, 20/15) – niepewny występu


NASZE PRZEWIDYWANIA:
Oba zespoły nie są w optymalnej formie, a zespołowi ze stolicy kraju będzie zależeć by w końcu odnieść zwycięstwo i przerwać niefortunną serię, jednakże wobec absencji po stronie gości bardzo rozsądnym typem na to spotkanie była by opcja Sampdoria lub remis, ale my sugerujemy żeby wstrzymać się z obstawieniem tego meczu do momentu wystawienia składów. Najlepszy strzelec Sampy powinien wystąpić w tym spotkaniu podobnie jak Edin Dżeko, ale na ten moment nie możemy być tego pewni.