AS Roma nie ma ostatnio najlepszego czasu. Drużyna wygrała tylko jedno z ostatnich pięciu spotkań w Serie A, a Jose Mourinho, zamiast wsławiać się rezultatami, jest znów na językach z powodu swoich pozaboiskowych wybryków. Tym gorzej dla Romy, że ich najbliższym ligowym rywalem jest bramkostrzelna Atalanta. Orobici w poprzednim starciu z Rzymianami doznali sromotnej porażki na własnym stadionie. Teraz zapewne będą chcieli wziąć za to odwet. Zapowiada się pasjonujące widowisko.

Jose Mourinho wypala się od dobrych kilku lat

Rzym miał być prawdopodobnie ostatnią deską ratunku dla ratownia kariery i prestiżu Jose Mourinho. Ekscentryczny Portugalczyk spotkanie z Atalantą podobnie jak miało to miejsce tydzień temu ze Spezią obejrzy z perspektywy pozastadionowej. Jest to pokłosiem zawieszenia na dwa mecze, które The Special One otrzymał po starciu z Hellas Veroną. Kara dla Portugalczyka miała związek ze zwyzywaniem arbitra meczu. Ze Spezią niewiele zabrakło do kolejnego blamażu Romy, ale tym razem bohaterem okazał się Tammy Abraham, który trafieniem z rzutu karnego w dziewiątej minucie doliczonego czasu zapewnił zwycięstwo. Warto zaznaczyć, że rywale już od 45 minuty grali w osłabieniu. Czerwona drugą żółtą kartkę otrzymał wówczas Kelvin Amian.

Porażka w meczu wyjazdowym z Fiorentiną była dla podopiecznych Gian Piero Gaspariniego jedynie wypadkiem przy pracy. Atalanta już w następnym meczu zaaplikowała Olympiakosowi w Grecji trzy bramki, a kilka dni później Sampdorii aż cztery, wygrywając oba mecze do zera. Drużyna ma ogromny potencjał ofensywny, nawet bez kontuzjowanych Duvana Zapaty i Josipa Ilicicia. Ciężar zdobywania goli wzięli ostatnio na siebie pomocnicy. Koopmeiners i Malinovsky dopisali po dwa trafienia do swojego dorobku, a pozostałe bramki zapewnili Miranchuk, Pasalic i Maehle.

W ostatnim czasie Roma jest zespołem niezwykle nierównym. Piłkarze popełniają wiele błędów, często niewymuszonych, z czego korzystają rywale. Najgorzej wygląda w tym momencie ich formacja obronna. Rzymianie z ostatnich 10 meczów tylko w trzech zdołali zachować czyste konto. A były to odpowiednio Caligari, Genoa i Spezia, czyli zespoły z dołu tabeli Serie A. Trudno zatem wyobrażać sobie, że zespołowi udało się zagrać na zero z tyłu w meczu z Atalantą.

AS Roma – Atalanta Bergamo Kursy

Kursy na oba zespoły są tak wyrównane, że ciężko w tym przypadku mówić o faworycie tego meczu. Legalni bukmacherzy oferują niemal identyczne kury. Na Romę wynosi on ok. 2.65. Tyle samo jest w przypadku Atalanty. Kurs na remis waha się w granicach 3.40-3.60. 

AS Roma – Atalanta Bergamo Typy Bukmacherskie

Wystarczy spojrzeć na statystyki, by pierwszy typ sam nasuwał się na myśl. W ostatnich pięciu spotkaniach tylko raz nie padł BTTS. Jeśli rozszerzymy to do 10 meczów, to sytuacja miała miejsce dwukrotnie. Kiedy te zespoły grają, to, że oba strzelą gole, jest niemal pewne. Do tego możemy dodać wysoką bramkostrzelność gości i nieprzewidywalność podopiecznych Mourinho. Mój pierwszy typ: Obie drużyny strzelą gola z kursem 1.57 na Betfan. Bukmacher ma atrakcyjny bonus powitalny. Dostęp do niego zyskacie z naszym kodem powitalnym Betfan.

Atalanta jest w gazie, a piłkarze Romy pozbawieni jeszcze swojego trenera na ławce wydawali się w meczu ze Spezią wyjątkowo zagubieni. Nie wydaje mi się, by stać ich było ponownie na sprawienie niespodzianki i wygranie z zespołem z Bergamo. Stawiam: Podwójna szansa/Powyżej 1.5 gola – X/Atalanta i powyżej 1.5 gola z kursem 1.84. 

AS Roma – Atalanta Bergamo Gdzie oglądać?

Transmisja meczu dostępna będzie na kanale Eleven Sport 1, 5 marca od godziny 18:00. Spotkanie obejrzycie także w Internecie na stronach bukmacherów: Betclic, Fortuna i STS.

ODBIERZ CASHBACK

DO 600 PLN Z KODEM

TYPERVIP
ODBIERAM >>

FAQ Pytania i odpowiedzi

1. Gdzie odbędzie się mecz?

Na Stadio Olimpico w Rzymie.

2. Kto będzie sędzią spotkania?

Mecz będzie sędziował Davide Massa.