W sobotnie popołudnie rozpocznie się 24 seria rozgrywek angielskiej Premier League. Kolejkę rozpoczniemy meczem na Falmer Stadium, gdzie przyjedzie Chelsea, natomiast

zakończy się w poniedziałkowy wieczór spotkaniem Swansea z Liverpoolem. Jednak my skupimy się na pojedynku Burnley z Manchesterem United. The Clarets po fenomenalnej pierwszej części sezonu, nieco spuścili z tonu. Ciekawie zapowiada się również starcie lidera z Newcastle. Podopieczni Pepa Guardioli ulegli w minionej kolejce z Liverpoolem (4:3) – była to pierwsza porażka w tym sezonie.

Burnley – Manchester United Godz. 16:00

Zawodnicy Jose Mourinho bardzo dobrze rozpoczęli 2018 rok- pokonali w bardzo ważnym meczu ekipę Evertonu (0:2), a następnie odprawili z kwitkiem Stoke (3:0). W międzyczasie zwyciężyli również w FA Cup z Derby (2:0). Wszystkie te wyniki przekładają się w zupełności na styl gry prezentowany przez Czerwone Diabły. Wymieniają bardzo dużo krótkich podań na połowie przeciwnika, dzięki czemu rozciągają obronę przeciwników. Manchester United kreuje sobie mnóstwo sytuacji podbramkowych, które są zamieniane na bramki. Na podziw zasługuje również formacja obronna. De Gea i spółka mają passę czterech spotkań z czystym kontem. Wydaje się, że przy obecnej dyspozycji Burnley, podtrzymanie serii wydaje się być bardzo realne.

Podopieczni Sean’a Dyche świetnie rozpoczęli sezon. W pewnym momencie byli oni bardzo blisko czołówki, lecz od 16 grudnia 2017 roku, The Clarets nie potrafią zwyciężyć. Od jakiegoś czasu gra Burnley wyraźnie się posypała. Ich gra głównie opierała się na mocnej i twardej defensywie, która obecnie bardzo szwankuje. Ponadto nie widać w ogóle pomysłu na jakiekolwiek konstruowanie akcji. Obecnie zawodnicy z Turf Moor grają jedynie długą piłkę, co niestety nie przekłada się na wyniki oraz kreowanie sytuacji podbramkowych. Mimo, iż piłkarze Sean’a Dyche świetnie spisują się w pojedynkach główkowych, to jednak nie przynosi to wymiernych korzyści.

ABSENCJE :

Burnley : Jonathan Walters (3/0 napastnik), Stephen Ward (17/1 obrońca), Chris Wood (15/4 napastnik- najlepszy strzelec), Robbie Brady (15/1 pomocnik), Thomas Heaton (4/0)

Manchester United : Daley Blind (5/0 obrońca), Zlatan Ibrahimović (5/0 napastnik), Eric Bailly (8/1 obrońca), Michael Carrick (0/0 pomocnik)

NASZE PRZEWIDYWANIA:

Naszym zdaniem kurs na wygraną Czerwonych Diabłów trzeba potraktować jako promocję od bukmachera. Wiemy, że Burnley dobrze się spisuje na własnym obiekcie, jednak w obecnej sytuacji oraz formie obu zespołów faworyt tego spotkania jest tylko jeden. @ 1,61 TRAFIONY TYP


Manchester City – Newcastle godz: 18:30
Transmisja : Canal +Sport

Obywatele niespodziewanie przegrali w ostatniej kolejce z Liverpoolem (4:3). Spotkanie to zostało już w tym momencie okrzyknięte najlepszym pojedynkiem 2018 roku. Maszyna Guardioli nie grała w tym meczu wybitnie dobrze. Trzeba przyznać szczerze, że zasłużyli na tę porażkę. W oczy rzucała się przede wszystkim spora ilość błędów indywidualnych popełnionych przez zawodników City. Mimo słabszej gry, to The Citizens przebywali dłużej przy piłce, jednak tym razem nie przyniosło to efektów. Jak na zespół takiej klasy gra w obronie pozostawia wiele do życzenia. Formacja defensywna nie potrafi w pełni skuteczne powstrzymywać przeciwników przed stwarzaniem sobie sytuacji strzeleckich.

Popularne Sroki ostatni okres mogą zaliczyć jako naprawdę udany. 8 punktów w minionych 5 spotkaniach wygląda solidnie. Na pochwałę zasługuje na pewno gra defensywna Newcastle. Potwierdzeniem tego jest fakt, że przegrali oni zaledwie (0:1) w pierwszym pojedynku pomiędzy obiema drużynami. Podopieczni Rafaela Beniteza potrafią sobie stworzyć sporo sytuacji podbramkowych, mimo, iż nie przebywają zbyt długo przy piłce. Groźna bronią Srok jest gra z kontry oraz duża liczba oddawanych strzałów na bramkę.

ABSENCJE:

Manchester City: Fabian Delph (16/1 pomocnik), Vincent Kompany (9/0 obrońca), Gabriel Jesus (18/8 napastnik), Benjamin Mendy (4/0 obrońca), Philip Foden (1/0 pomocnik)

Newcastle : Dwight Gayle (20/3 napastnik), Chancel Mbemba (9/0 obrońca), Aleksandar Mitrović (6/1 napastnik), Florian Lejeune (12/0 obrońca)- wszyscy niepewni, Jesus Gamez (2/0 obrońca)

NASZE PRZEWIDYWANIA :

Każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie traktowane jako spora niespodzianka. The Citizens rozdrażnieni ostatnią porażką z The Reds będą za wszelką cenę chcieli udowodnić, że był to jedynie wypadek przy pracy. City -2,5 handicap azjatycki @ 1,85