Najpiękniejszy gest Fair Play w piłce nożnej | Rok 2001

0
2001 Canizares

Kiedyś to było – Rok 2001

W 2001 roku malutki Kylian Mbappe pochłaniał kolejne porcje mleka i kaszki, a w tym czasie piłkarze Nantes sięgali po mistrzostwo Francji. Jeśli już jesteśmy we francuskich klimatach, to właśnie w tym roku miał miejsce jeden z najważniejszych transferów w historii piłki nożnej. Zinedine Zidane w sierpniu przeszedł z Juventusu do Realu Madryt za 77,5 miliona euro. Jak myślicie, ile dziś kosztowałby Francuz? 200? 300 milionów? Trzy miesiące wcześniej Real Madryt zdobył mistrzostwo Hiszpanii, a nastoletni Samuel Eto’o szalał w barwach Mallorki, dla której strzelił 11 ligowych bramek.

 

Jeden z najpiękniejszych gestów fair play

Bayern pokonuje Valencię w finale Ligi Mistrzów po rzutach karnych. Santiago Canizares zalewa się łzami, bo przegrał właśnie drugi finał Ligi Mistrzów z rzędu (według niektórych źródeł powodem była śmierć bliskiej osoby). Piłkarze Bayernu cieszą się, skaczą, toną w swoich objęciach. Do bramkarza Bayernu, Oliviera Kahna podchodzi kolega z drużyny, Hasan Salihamidžić. Niemiec wystawia rękę: “Nie teraz” – zdaje się mówić. Właśnie wygrał Ligę Mistrzów, a pierwszą rzeczą jaką zrobił było pocieszenie Canizaresa. Naprawdę można się wzruszyć oglądając ten moment. “Zrobiłem tak, bo wiedziałem, co przeżywa w środku. Czułem to samo dwa lata wcześniej” – podsumował swoją postawę Oliver Kahn, za co później otrzymał w pełni zasłużoną nagrodę Fair Play.

2001 Canizares

Premier League

W Premier League zwyciężył Manchester United prowadzony oczywiście przez Sir Alexa Fergusona. Już przed Bożym Narodzeniem pomachali rywalom na pożegnanie, a 25 lutego ośmieszyli Arsenal gromiąc ich aż 6:1 na Old Trafford.

Hamann, Fowler, Owen, Westerveld, Hyypia czy Heskey – oni w barwach Liverpoolu zdobyli wówczas Puchar UEFA, pokonując sensacyjnego finalistę – hiszpańskie Alaves. Był to najbardziej bramkostrzelny mecz w historii finałów tych rozgrywek. The Reds wygrali 5:4, a decydujący gol padł pod koniec dogrywki – Alaves przegrało przez samobója i zasadę Złotego Gola.

5:4 UEFA

Fartowny Bayern

Podobnie jak rok wcześniej, Bayern zwyciężyli w Bundeslidze w kuriozalnych okolicznościach. Przenieśmy się myślami do 2001: Bawarczycy do mistrzostwa potrzebują remisu i grają ze słabym HSV. Schalke musi wygrać z Unterhaching i liczyć na sensację w postaci wygranej HSV. Schalke przegrywa w pewnym momencie 0:2, jednak ostatecznie zwycięża 5:3. W drugim meczu: 90. minuta, HSV obejmuje prowadzenie w starciu z Bawarczykami. Szał radości, Schalke mistrzem, świętowanie! Jednak… 95. minuta, wypożyczony – o ironio – z Schalke do Hamburga Mathias Schober łapie piłkę podaną przez kolegę z zespołu. Rzut wolny pośredni. Wystawia Effenberg, strzela Anderson. Trafia. Bayern ma potrzebny remis. W Gelsenkirchen dowiadują się o wynik u- płacze trener Rudi Assauer, płaczą wszyscy. Nie ma pierwszego mistrzostwa po 43 latach i… nie ma go zresztą do dziś.

 

Pozostałe z serii “Kiedyś to było – powrót do przeszłości”:

 

WERSJA VIDEO – 2001:

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o