Cracovia – Śląsk Wrocław

Cracovia w ostatnim meczu z Termalicą zwyciężając 4:2 po raz kolejny udowodniła, że w grupie spadkowej czuje się jak maturzysta wśród gimnazjalistów. Mecze są niewymagające, proste zaś będąc pewnym utrzymania można się trochę pobawić grą w piłkę.
Śląsk Wrocław walkę o utrzymanie w Ekstraklasie potraktował niezwykle poważnie, wygrywając wszystkie trzy mecze grupy spadkowej z Sandecją, Termalicą oraz Lechią Gdańsk notując bilans 6 bramek strzelonych i trzech straconych.

W drużynie z Krakowa zabraknie Damiana Dąbrowskiego oraz Datkovica. U gości z Wrocławia wątpliwy jest występ Djordje Cotry i Jovica, niedostępni z powodu zawieszenia dalej Riera oraz Rieder.

Zarówno Cracovia jak i Śląsk lubią pograć widowiskowy futbol, z dużą ilością bramek.
Cracovia: 10 meczów, 6 zwycięstw, 3 remisy, 1 porażka bilans – 16:9
Śląsk Wrocław: 10 meczów. 3 wygrane, 4 remisy, 3 porażki bilans – 13:13

W pięciu ostatnich bezpośrednich pojedynkach obu drużyn był jeden remis, dwukrotnie wygrywała Cracovia i dwa razy Śląsk. Zwycięstwa notowali za każdym razem jedynie gospodarze. Padło w tych meczach 13 trafień.

Cracovia i Śląsk grają ostro. Zawodnicy z Krakowa ujrzeli w tym sezonie już 68 żółtych kartek, zaś gracze Śląska 71, średnia dla obu drużyn do ponad 2,1 kartki na mecz. Można się spodziewać over 4.5 kartki w meczu.

Cracovia w meczach domowych chce przede wszystkim stworzyć dla swoich kibiców wspaniałe widowisko, strzelając minimum dwa gole w 8 na 10 ostatnich spotkań. Biorąc pod uwagę, że Śląsk na wyjeździe stracił minimum dwa gole w 8 na 10 ostatnich spotkań dla Cracovii pojawia się szansa na poprawienie swojego rekordu.

Podsumowując, obie drużyny grają ofensywnie, otwarcie i ostro.
Typ: Powyżej 2,5 gola @ 1,75


Lechia Gdańsk – Termalica Bruk-Bet Nieciecza

Mecz o życie i 6 punktów

Drużyny z dwóch różnych finansowo światów. Lechia, moloch z mega potencjałem, możliwościami finansowymi, wielkim stadionem, tysiącami kibiców których na mecz przychodzi średnio ponad 11,5 tysiąca, a z drugiej strony Termalica, spokojny, mały rodzinny klub, ze stadionem na kilka tysięcy kibiców (średnia 3500/mecz) w wiosce liczącej około 900 mieszkańców. Można zapytać co te dwa kluby łączy… Otóż przede wszystkim sąsiedztwo w tabeli, i to wcale nie takie, którym można by się było szczycić.

Zaskakujące jest również podobieństwo bilansów obu drużyn w 10 ostatnich spotkaniach, otóż Lechia Gdańsk zanotowała zaledwie 2 zwycięstwa, 3 remisy i aż 5 porażek przy bilansie bramkowym: 11:19. Gracze z Niecieczy zaliczyli w tym samym czasie 2 zwycięstwa, 2 remisy i 6 porażek w bramkach notując: 12:21. Ujmując sprawę delikatnie można stwierdzić, że obie ekipy idą łeb w łeb.

Lechia aby coraz wyżej wysunąć głowę znad grozy, jaką jest strefa spadkowa, MUSI to spotkanie po prostu wygrać, w tej perspektywie niezbyt pomocnym wydaje się bilans 10 meczów u siebie: 3 zwycięstwa, 3 remisy i 4 porażki, lecz kibice ekipy z Gdańska mogą być o wynik dużo spokojniejsi gdy zobaczą, że Termalica na wyjeździe punktuje mało, a bardzo często wcale: 15 ostatnich gier we wszystkich rozgrywkach to aż 1 zwycięstwo, 4 remisy i jedynie marne 10 porażek.

Jedynym zawodnikiem wykluczonym z rozgrywki w ekipie Lechii Gdańsk jest Romario Balde, który nadal jest zawieszony, podobnie jak Miković, Gergel i Szeliga w Termalice. Poza nimi, zarówno w ekipie gospodarzy jak i gości, wszyscy zdrowi i gotowi do stworzenia znakomitego widowiska, wielkiego show oraz wyśmienitego spektaklu. ?

Biorąc pod uwagę fakt, że Lechia nie ma prawa fizycznego, moralnego, etycznego lub jakiegokolwiek innego przy ich możliwościach spaść z ligi, przewidywane jest zwycięstwo ekipy z Gdańska ogólne a zwłaszcza w drugiej połowie tego starcia. Warto zwrócić uwagę na pierwszy kwadrans drugiej połowy, w którym Lechia bardzo lubi zdobywać bramkę – 11/41.

Nasza propozycja: Wygrana Lechii @ 1,80