Boston Celtics – Orlando Magic 01:30

 
Gramy na przełamanie. Ostatnie 3 spotkania Horforda to jednocyfrowe wyniki, dzisiaj staje przed doskonałą okazją, aby te swoje indywidualne statystyki poprawić, mecz z Magic. Ostatnie mecze dla Bostonu były ciężkie pod tym względem, że Alfred został skutecznie ograniczony. Rzucał mało, był mniej produktywny jak wcześniej. To też przez to spadły na niego linie – Fortuna oferuje rynek na poziomie 13,5. Myślę, że przy Vuceviciu ma dzisiaj okazję ładnie zapunktować. Celtics mieli całkiem fajną serię winów, Miami to przerwało, teraz natomiast będą chcieli wrócić na odpowiednie tory, Orlando za to na przeciwnym biegunie – 6 porażek z rzędu i pojedynek z najlepszą defensywą w lidze. Ciężki mecz dla obu ekip, ale na pewno faworytem zespół z TD Garden. Liczę na fajny występ Alfreda, Orlando traci średnio 17 punktów z centra, biorąc pod uwagę, że Horford jest bardzo elastyczny pod koszem, można spodziewać się overka. 
 
Typ: Alfred Horford over 13,5 punktów @1,82 Fortuna


Cleveland Cavaliers – Charlotte Hornets 02:00

 
Szukanie value linii ciąg dalszy. Dzisiaj Jeremy Lamb jest starterem i pod nieobecność Nicolasa Batuma powinien dostać więcej minut. To najważniejsza informacja, bo w poprzednich spotkaniach jako druga „dwójka” przebywał na parkiecie średnio około 23 minut. Dopiero w ostatnim meczu z Wizards grał dłużej, bo aż 37 minut, co zaowocowało 24 punktami. Teraz okazja do wypunktowania Cavaliers, którzy tak na dobrą sprawę mają ogromne problemy z obroną obwodu od początku sezonu i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Faworytem meczu są gospodarze, jednak ich forma pozostawia wiele do życzenia, grają strasznie nierówno i Hornets mogą wietrzyć swojej szansy dzisiaj, nie pozostają bez szans. Ciekawą alternatywą wydają się być również punkty Howarda, jednak ostatecznie zostaję przy Jeremym. Linia 15,5 punktów na LV BET jest jak najbardziej kusząca. Kurs w granicy 1,7 tym bardziej, biorąc pod uwagę polską konkurencję, gdzie znajdziemy linię o punkt wyższą (Fortuna). 
 
Typ: Jeremy Lamb over 15,5 punktów @1,7 LV BET


Golden State Warriors – Chicago Bulls 04:30

 
Kolejne value to linia na Klaya Thomspona na Fortunie. STS o dziwo dzisiaj nie zaspał i zaraz po informacji o absencji Greena oraz Duranta, w trybie natychmiastowym zdjął swoje linie. Widać, że odrobili pracę domową i już ciężko będzie u nich łapać korzystne linie bazując na absencjach. Wracając jednak do myśli z Thompsonem. Klay dzisiaj będzie miał okazję odbić się za ostatnie słabe występy. Dodatkowo wspomniane wyżej absencje Duranta i Greena działają na naszą korzyść – więcej piłki dla Thomspona, przez co więcej okazji do zdobywania punktów. Dobrą okazją jest również linia punktowa na Curry’ego, która nadal obstaje na 24,5. Bulls to zespół, który na ten moment ma jedną z najgorszych ofensyw, obrona również pozostawia wiele do życzenia. Jest to doskonała okazja dla GSW, by odbić się za ostatnią porażkę z OKC i pokazać, że nawet bez dwóch ważnych zawodników są w stanie wygrywać. Jedynym zagrożeniem dla nas może być tutaj blowout ze strony gospodarzy, oczekuję jednak, że Bulls powalczą i nie będą odstawać na tyle ażeby w 4 kwarcie grały rezerwy. 
 
Typ: Klay Thompson over 19,5 punktów @1,6 Fortuna
 
Ostatnia propozycja w formie bonusu i fajna propozycja do AKO. Jak już wspomniałem będę starał się wrzucać kursy +1,7 i tego chcę się trzymać.