Kawał futbolu obejrzeliśmy w ostatnim niedzielnym meczu podczas drugiej rundy mundialu w Katarze. Hiszpanie i Niemcy wykreowali sobie wiele okazji bramkowych, a tempo akcji trudno było porównać do jakiegokolwiek innego spotkania. Ostatecznie zespoły podzieliły się punktami po golach rezerwowych Moraty i Fullkruga.

Pierwsza połowa prawdziwą ucztą dla kibiców

Starcie Hiszpanii z Niemcami zapowiadało się na absolutny hit drugiej kolejki fazy grupowej Mistrzostw Świata i przyznać należy, że trudno było choć na chwilę oderwać od niego wzrok. Popisy techniczne, dynamika, czy indywidualne umiejętności zawodników obu reprezentacji przyćmiewały wszystkie poprzednie mecze tego turnieju. 

La Furia Roja była o krok od objęcia prowadzenia już w 7 minucie. Dani Olmo oddał potężne uderzenie z dystansu i prawdopodobnie, gdyby między słupkami stał inny bramkarz, skończyłoby ono w siatce. Manuel Neuer pokazał jednak swoją ogromną klasę i sparował tę bombę na poprzeczkę. 

Sprawdźcie nasz ranking najlepszych bukmacherów!

Hiszpanie długo utrzymywali się przy piłce i starali się budować akcje bramowe w oparciu o niezliczoną ilość podań. Niemcy natomiast nastawili się na kontrataki, oddając niejako futbolówkę rywalom. W 40 minucie najwyżej do wrzutki z rzutu wolnego wyskoczył Ruediger i mocnym uderzeniem głową pokonał Unaia Simona. Hiszpanów w tej sytuacji uratował jednak spalony.

Bramki strzelali rezerwowi

Najlepsze okazje dla Niemców kreował tego wieczora Unai Simon. W 56 minucie bramkarz Hiszpanii popełnił błąd i niecelnie podawał we własnym polu karnym. Po chwili jednak zrehabilitował się, broniąc strzał Kimmicha. Odpowiedź rywali była błyskawiczna. W 62 minucie w pole karne z lewej strony dograł Jordi Alba, a Morata dźgnął piłkę do bramki prostym podbiciem mimo asysty ze strony Suele. Hiszpania 1:0!

Zaledwie trzy minuty później Hiszpanie skonstruowali kolejny znakomity atak, piłkę rozrzucił Olmo, przepuścił ją Pedri, a ta trafiła do kompletnie niepilnowanego Asensio. Skrzydłowy Realu Madryt nieco się podpalił i zamiast przyjąć na spokojnie piłkę, uderzył nad poprzeczką z pierwszej.

W 73 minucie znakomitą okazję do wyrównania zmarnował Jamal Musiala. Młody pomocnik Bayernu Monachium w sytuacji sam na sam z Unaiem Simonem uderzył niemal prosto w bramkarza. Niemcy nie składali broni i udało im się doprowadzić do wyrównania w 83 minucie. Akcję rozprowadził Musiala, który przechytrzył Rodriego i oddał futbolówkę do wbiegającego Fullkruga. Napastnik Werderu z bliskiej odległości nie dał Simonowi szans. Mieliśmy 1:1!

W doliczonym czasie gry z groźną kontrą wyszli jeszcze podopieczni Hansiego Flicka, jednak Leroy Sane spóźnił się z decyzją o strzale, a defensorzy we współpracy z Unaiem Simonem oddalili zagrożenie. Ostatecznie oba zespoły podzieliły się punktami. Nie zapomnijcie, że u nas znajdziecie darmowe typy bukmacherskie na wszystkie spotkania mundialu w Katarze!

Hiszpania – Niemcy 1:1 (0:0)

1-0 Morata 62′

1-1 Fullkrug 83′