Zdemolowała Brazylia Koreę Południową do przerwy. Canarinhos po 45 minutach zeszli na przerwę prowadząc aż 4:0 i niemal pewne jest, że rozstrzygnęli losy rywalizacji w ⅛ finału Mistrzostw Świata w Katarze.

Brazylijczycy bawią się na boisku

Dość szybko, bo już w 7 minucie rozpoczęli w poniedziałkowy wieczór strzelanie Brazylijczycy. Po asyście Raphinhy sprytnym uderzeniem technicznym popisał się Vinicius Junior. Zaledwie parę minut później sędzia podyktował rzut karny dla podopiecznych Tite za faul na Richarlisonie, którego na bramkę zamienił Neymar. 

Zawodnicy z Korei Południowej wyglądali na całkowicie przytłoczonych dwiema tak szybko straconymi bramkami. Brazylia natomiast dopiero się rozpędzała. W 29 minucie Brazylia popisała się akcją rodem z gier komputerowych. Kilka podań jak po sznurku, piłka do wychodzącego na pozycję Richarlisona i na tablicy świetlnej zrobiło się 3:0. 

Kolejny cios wyprowadził w 36 minucie Lucas Paqueta. Pomocnik otrzymał idealne podanie od świetnie dysponowanego tego dnia Viniciusa i pewnym strzałem zmusił Kima, by ten już czwarty raz wyciągał tego dnia piłkę z siatki. Brazylijczycy bawili się na boisku, tańcząc po każdej zdobytej bramce. A to dopiero koniec pierwszej połowy.

Koniecznie zapoznajcie się z naszym rankingiem legalnych bukmacherów!

Wojownicy Taegeuk wyglądali na drużynę, która nie ma ochoty już dalej grać w piłkę. Trudno im się dziwić. Rezultat 0:4 przy tak dysponowanej Brazylii wydaje się nie do odrobienia. Nie zapomnijcie sprawdzić naszych typów bukmacherskich na kolejne spotkania 1/8 finału mundialu. 

Brazylia – Korea Południowa 4:0

1-0 Vinicius Jr. 7′

2-0 Neymar 13′

3-0 Richarlison 29′

4-0 Paqueta 36′