Oba zespoły w tygodniu dostały wolne. Mieli mecze w Lidze Mistrzów i Lidze Europy, ale Valverde mocno rotował składem, z kolei Calleja niemal całkowicie zmienił swoją jedenastkę w spotkaniu z Maccabi, także nawet nie warto brać pod uwagę czwartkowej porażki.
Dwa tygodnie temu mogliśmy obejrzeć świetne spotkanie Villarrealu z Sevillą zakończone come-back’iem z 2-0 na 2-3 dla Sevilli. Słabsza druga połowa była spowodowana głównie zmęczeniem po meczu z Astaną, który zagrali 3 dni wcześniej. Było widać u zawodników, że momentami wysiadali, co Sevilla wykorzystała w perfekcyjny sposób!

KONTUZJE I NIEOBECNOŚCI :

Barcelona:
Przy braku w defensywie Umtitiego oraz Mascherano obok Pique zobaczymy Vermaelena. Co oznacza, że środek obrony będzie się składał z dwóch niepewnych zawodników. Dotychczas Umtiti w połączeniu z Ter Stegenem byli niemal ścianą nie do przejścia. Teraz zostaje już tylko Niemiec oraz trzeba liczyć, że Pique szybko wróci do formy. Ale skoro od początku gra słabo, z małymi wyjątkami, trudno się spodziewać, że nagle wystrzeli. Do Vermaelena w ostatnich meczach nie mieliśmy zbyt wielu zastrzeżeń, ale trudno by zastąpił Umtitiego w skali 1:1.
Valverde nie zdecydował jeszcze co z Iniestą. Jego występ stoi więc pod znakiem zapytania.

Villarreal:
Pech chciał, że wyleciało dwóch napastników. Podstawowy – Carlos Bacca – oraz ten, który zastąpiłby Kolumbijczyka – Nicola Sansone. Obaj łącznie zdobyli 1/3 goli ligowych zespołu. W ataku zobaczymy więc Cedrica Bakambu. Ale z kim? Z Roberto Soriano? Jeśli tak się stanie to nie będzie to dobra wiadomość dla kibiców. Włoch bowiem nie zdobył jeszcze żadnego gola w tym sezonie a zagrał ponad 800 minut. Do sytuacji bramkowych, owszem – dochodzi, ale ma problem z ich wykorzystaniem a w spotkaniu z Barceloną z pewnością nie będzie ich zbyt wiele. Drugą opcją jest przejście na jednego napastnika.
Sporym osłabieniem może okazać się także brak Fornalsa (14 meczów), którego można było ustawić na środku jak i na boku pomocy.
Zespół Villarrealu w ostatnich latach znany był z szerokiej ławki. Niestety w obecnym sezonie przetrzebiony jest kontuzjami i każda nowa absencja jest dla trenera nie lada wyzwaniem taktycznym.

STATYSTYKI CZASOWE

-W meczach Barcelony wpadły 43 gole (zdobyte + stracone), w tym tylko 1 w pierwszym kwadransie meczu (1 zdobyty, 0 straconych). Lubią badać przeciwnika 😉
-Villarreal jest niemal kopią Barcy w tym aspekcie. Na 40 goli zdobytych i straconych tylko 2 wpadły do 15 minuty.

Jeśli któryś fragment tego meczu ma być nudny, to najpewniej początek.

HISTORIA

Villarreal zawsze ma problemy z Barceloną. Ostatnio wygrali z nimi w 2008 roku, 18 bezpośrednich meczów wstecz! Co więcej, tylko 5-krotnie wywalczyli remis.
Na własnym stadionie nie pokonali Barcy od 9 spotkań. Czy można liczyć, że uda się to tym razem? Trudno się tego spodziewać przy obecnej formie Barcy.

Trudno nam wskazać jakiś typ, który byłby wart obstawienia. Może jednak Wy macie jakieś pomysły? Śmiało dzielcie się nimi w komentarzach 😉

Więcej ciekawostek i informacji z La Liga znajdziecie na naszym Twitterze Zawód: Typer