Zaplecze francuskiej ekstraklasy, Ligue 2, kiedyś kojarzone z małą ilością bramek i wieloma remisami stało się obecnie bardzo atrakcyjną ligą. Nie tylko pada tam stosunkowo sporo goli, ale często mamy także okazję być świadkami naprawdę zaskakujących wyników.
Dzisiaj weźmiemy pod lupę trzy najciekawsze mecze piątkowej kolejki. Czy Remis podtrzyma fenomenalną serię i zrobi kolejny duży krok w kierunku awansu do Ligue 1? Czy Brest ponownie zbliży się do czołówki wygrywając z Lens? Czy Lorient wygra z przeciętnym Clermont? Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w poniższym tekście – Zapraszamy do lektury!

Bourg Peronnas – Reims, 20:00

SYTUACJA GOSPODARZY:
Klub z miasteczka Bourg-en-Bresse przechodzi obecnie ciężkie chwile w tym sezonie, znajdują się bowiem w strefie spadkowej, a ich styl gry wygląda na ten moment naprawdę słabo. Siedemnaście punktów w 21 meczach to dorobek co najmniej przeciętny.
Trener zespołu, Herve Maggiore, stawia w tym sezonie na bardzo ofensywny styl gry swoich podopiecznych czego dowodem niech będzie ostatni mecz z Quevilly w którym padło 8 goli oraz ogólny bilans bramek – 48 oczek po stronie straconych (najwięcej w lidzę) i 27 po stronie zdobytych (wynik bardzo przyzwoity jak na strefę spadkową).
Obecnie Bourg Peronnas nie wygrał ligowego spotkania od czterech meczów. Ostatnim triumfem była wygrana 4:0 z Orleans.

SYTUACJA GOŚCI:

Tak jak przewidywałem przed sezonem – Reims jest na samym szczycie tabeli i raczej z niego nie zejdzie, ponieważ prezentuje obecnie bardzo dobry dla oka, ale także skuteczny futbol. Jedynym zagrożeniem może być Nimes, które mimo słabego początku gra w tej chwili piłkę godną awansu do Ligue 1. Szesnaście wygranych, dwa remisy i tylko trzy porażki to obecny wynik ‘Czerwonych’ i trzeba przyznać, że robi on wrażenie. Jeszcze więcej uznania w waszych oczach zdobędzie ta drużyna gdy dodamy, że ostatni ligowe spotkanie w którym odnieśli porażkę miało miejsce w połowie października!
Ostatnim ich meczem była wygrana 1:0 z Tours (ostatnie miejsce w lidzę).

NASZYM ZDANIEM:
Reims wyrobiło sobie bezpieczną przewagę i już w ich ostatnim meczu widzieliśmy grę bez przekonania, grę na zasadzie ‘byle wygrać najmniejszym nakładem sił’, Bourg natomiast od czasu do czasu miewa bardzo dobre mecze i są to spotkania, które zazwyczaj mają miejsce po słabszych występach. Naszym zdaniem, będzie to kolejny otwarty mecz i sądzimy, że gospodarze niesieni motywacją walki o utrzymanie zdobędą bramkę.

NASZA LUŹNA PROPOZYCJA: 1. drużyna strzeli gola – TAK @1.50 (Fortuna)


Brest – Lens, 20:00

SYTUACJA GOSPODARZY:
Przed sezonem Brest było stawiane razem z Nimes, Reims, Lorient i Lens jako faworyt do awansu i rzeczywiście ich obecny sezon nie jest sezonem słabym, ale póki co o awansie nie może być mowy. Siódma pozycja z trzema punktami straty do trzeciego miejsca dającego możliwość gry w play-offach to obecna sytuacja dzisiejszych gospodarzy. Od długiego czasu zawodnicy tego klubu nie mogą wygrać trzech meczów z rzędu, a wpadki, mniejsze lub większe, zdarzają się stosunkowo często. O ile Brest prezentuje się w meczach wyjazdowych dobrze (drugie miejsce w Ligue 2 pod tym względem) o tyle w meczach domowych czasem mamy wrażenie jakoby zawodnicy nie radzili sobie z presją własnych trybun. Ostatnie dwa mecze to domowa przegrana z AC Ajaccio (2:3) i remis z GFC Ajaccio (1:1).

SYTUACJA GOŚCI:
Chyba największe rozczarowanie tego sezonu Ligue 2 to właśnie odległe miejsce RC Lens. Zespół, którego celem była walka o bezpośredni awans do Ligue 1 zaliczył na samym starcie wiele wpadek czego efektem jest teraz dolna część tabeli (13. miejsce, 24 punkty) i na awans mają w tej chwili tak dobrze nam, Polakom, znane… matematyczne szanse.
Co prawda tuż przed startem sezonu zawodnicy z północy Francji wyprzedali się z najlepszych zawodników i jest to jak najbardziej rozsądne usprawiedliwienie, ale pozyskali także wielu perspektywicznych graczy. Obecne zgranie i zrozumienie na boisku zawodników Lens dobrze rokuje na przyszłość, czego efektem jest fakt, że gdybyśmy liczyli tylko ostatnie 10, a nawet 15 meczów to Lens miałoby bardzo realne szanse na awans. Ostatni ich mecz to cenne wyjazdowe zwycięstwo z Nimes (1:0)

NASZYM ZDANIEM:
Brest potrafi się mobilizować po słabszych meczach, Lens natomiast już długi okres nie zaznało goryczy porażki i weług nas jeśli mają z kimś przegrać, a nadal nie są zespołem idealnym i nieomylnym, to będzie to właśnie ten mecz. Oczekujemy podobnego spotkania do tego rozegranego między Żółto-Czerwonymi a Le Havre (1:0) i biorąc pod uwagę fakt, że przyjezdnych czeka naprawdę długa oraz męcząca podróż to większe szanse dajemy gospodarzom.

NASZA LUŹNA PROPOZYCJA: Zakład bez remisu (DNB) – BREST @1.64 (LvBet)


Lorient – Clermont 20:00

SYTUACJA GOSPODARZY:
Dla Lorient obecny sezon to powrót po wielu latach na boiska zaplecza francuskiej Ligue 1. Celem jest oczywiście awans, a spadek z trzeciego miejsca został zapewne już wymazany z pamięci i potraktowany jako wypadek przy pracy. Na ten moment jednak podopieczni Mickaela Landreau awansu nie mogą być pewni, ba, obecna pozycja (6.) nie daje im nic, a do trzeciego miejsca tracą 2 punkty. Do poprawy pozostaje w ich przypadku na pewno gra wyjazdowa, ponieważ bilans 3-3-4 (bramki 15:17) jak na zespół pretendujący do awansu jest co najmniej bilansem przeciętnym. Jeśli chodzi natomiast o mecze domowe to tutaj tylko jedna porażka w 11-stu meczach jest wynikiem w pełni satysfakcjonującym i dającym drugie miejsce w klasyfikacji domowych meczów Ligue 2.

SYTUACJA GOŚCI:
Clermont od kiedy pamiętam, od kiedy interesuję się tą ligą, jest typowym przeciętniakiem, który w żadnym sezonie nie miał wielkich szans na awans, ale który grał na tyle dobrą piłkę by od wielu lat nie martwić się perspektywą spadku. Podobnie jest w tym sezonie – dziewiąte miejsce, 33 punkty na koncie i jedynie wiara w cuda mogłaby jeszcze motywować piłkarzy tego klubu do walki o awans. Pięć punktów (tyle tracą do 3. miejsca)  w perspektywie siedemnastu meczów do końca sezonu to oczywiście tyle co nic, ale do tego potrzeba będzie wygranych z zespołami, które są wyżej w tabeli, a o to może być bardzo ciężko.
Clermont, podobnie jak Lorient, znacznie lepiej radzi sobie w meczach na swoim stadionie,
jednak w obu przypadkach reprezentuje defensywny i zachowawczy futbol.
Ostatni ich mecz to przerwanie serii czterech meczów bez zwycięstwa domową wygraną z Valenciennes (3:0).

NASZYM ZDANIEM:
Lorient jak już wcześniej wspominaliśmy czuje się u siebie znakomicie, a wpadki zalicza tylko z zespołami na podobnym poziomie. Uważamy, że Lorient i Clermont to nie ten sam poziom, a gra przy dopingu własnych kibiców, motywacja do walki o awans, możliwość zmazania plamy po ostatniej przegranej i daleka podróż, która czeka przyjezdnych to aspekty pozwalające nam sądzić, że faworyt jest tylko jeden.

NASZA LUŹNA PROPOZYCJA: Lorient wygra @1.67 (Fortuna)