Lech zagwarantował sobie już w poprzedniej kolejce mistrzostwo Polski, zatem mecz z Zagłębiem potraktować może w charakterze sparingu. Podobnie jak Miedziowi, którzy są już pewni utrzymania w Ekstraklasie, co nie było jeszcze do niedawna sprawą oczywistą. Możemy spodziewać się wielu roszad w składzie na ten mecz, a szansę powinni otrzymać głównie piłkarze rezerwowi. Najczęściej przy okazji takich spotkań bez stawki mamy do czynienia z nieprzewidywalnymi rezultatami. 

Kolejorz już zajechał na stację

Lech Poznań był zdecydowanie najlepszą drużyną tego sezonu i zasłużenie zdobył mistrzostwo Polski. Miał w składzie najlepszego strzelca rozgrywek, któremu prawdopodobnie przypadnie również nagroda dla najbardziej wartościowego zawodnika zawodnika całego sezonu. Mikael Ishak w tym sezonie zdobył aż 17 bramek dla ekipy z Poznania. Dołożył do tego również sześć asyst, czym wybitnie wspomógł drużynę w zdobyciu tytułu mistrzowskiego. Szwed prawdopodobnie odejdzie latem do silniejszego zespołu, a Lech już szuka jego następcy. Mało prawdopodobne jednak, żeby wystąpił w meczu z Zagłębiem od pierwszych minut. Jego miejsce w składzie prawdopodobnie zajmie Michał Skóraś, który pełnił głównie rolę rezerwowego. 

Plan minimum na ten sezon Zagłębie wykonało już w poprzedniej kolejce. Dzięki sensacyjnemu zwycięstwo nad Rakowem, Miedziowi nie tylko zagwarantowali sobie utrzymanie, ale także pozbawili podopiecznych Marka Papszuna szansy na zdobycie mistrzostwa Polski. Przez większość sezonu piłkarze z Lubina mieli mocno pod górkę, ale w samej końcówce udało im się wygrać dwa mecze i pozostać w Ekstraklasie. Największą bolączką drużyny niemal przez cały sezon była defensywa. Zdecydowanie jest to problem, który sztab szkoleniowy powinien się postarać rozwiązać w przyszłym sezonie. Niewykluczone, że przydadzą się także jakieś wzmocnienia w defensywie. 

W barwach Lecha w najbliższym spotkaniu na pewno nie zobaczymy Artura Sobiecha i Bartosza Salamona. Obaj zawodnicy są od dłuższego czasu kontuzjowani i nie ma potrzeby, żeby spieszyć się z ich powrotem na mecz bez stawki. Dużo więcej braków w składzie gości. Trener Piotr Stokowiec nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Ziveca, Kruka, Buricia i Hinokio. Mocno ogranicza to pole manewru szkoleniowcowi Miedziowych. 

Lech Poznań – Zagłębie Lubin kursy bukmacherskie

Zdecydowanym faworytem najbliższego meczu jest Lech Poznań. Mimo zagwarantowania sobie mistrzostwa Polski, legalni bukmacherzy nie mają wątpliwości, że Kolejorz powinien bez problemów poradzić sobie z Zagłębiem. Kursy na ich wygraną wynoszą zaledwie ok. 1.33. Typ na wygraną Zagłębia to aż 9.15. Remis jest natomiast wyceniany na 6.10. 

Lech Poznań – Zagłębie Lubin typy bukmacherskie

Kolejorz już raz w tym sezonie wygrał z Zagłębiem, jednak wcale nie było to łatwe spotkanie. Po pasjonującym meczu wygrał wówczas 3:2 w Lubinie. W ostatnim spotkaniu można się spodziewać ofensywnej gry z obu stron. Biorąc pod uwagę to jak łatwo tracili bramki Miedziowi, nietrudno wyobrazić tu sobie spotkanie, w którym padnie wiele bramek. Mój pierwszy typ: Powyżej 3.5 gola z kursem 2.05 na Fuksiarz. Bukmacher w ofercie ma atrakcyjny bonus powitalny. Dostęp do niego uzyskacie z naszym kodem promocyjnym Fuksiarz

Najbliższe spotkanie zapewne nie toczone będzie w zbyt wysokim tempie, ani na dużej intensywności. Poziom koncentracji defensywy po obu stronach może być lekko obniżony, dlatego spodziewam się bramek z obu stron. Ani jednym, ani drugim nie będzie zbyt specjalnie zależało na zwycięstwie, a kibice na pewno oczekują wielu bramek. Mój drugi typ: Obie drużyny strzelą gola z kursem 1.73. 

Lech Poznań – Zagłębie Lubin gdzie oglądać?

Spotkanie między Lechem a Zagłębiem transmitowana będzie na CANAL+ Premium i CANAL+Sport 3. Początek w sobotę o godzinie 17:30.

ODBIERZ CASHBACK

DO 500 PLN Z KODEM

TYPERVIP
ODBIERAM >>

1. Kto będzie sędzią meczu? Spotkanie poprowadzi Szymon Marciniak. 2. Gdzie znajdę inne typy na to spotkanie? Na naszej stronie internetowej w zakładce Typy Dnia.